Zostały dokładnie 3 miesiące roku. Jak tam Twoje postanowienia noworoczne?

Czy nie tylko mi jest ciężko uwierzyć w to, że mamy już październik? Kiedy to się stało! Przecież niedawno zaczęły się wakacje, a już za moment koniec roku.

Właśnie, mówiąc o końcu roku. Jeśli czytasz ten wpis 1 października to muszę Cię o czymś poinformować. Zostały nam dokładnie 3 miesiące tego roku. Za 3 miesiące będziemy już mieć rok 2018. Niesamowite jak ten czas leci, prawda?

Chciałabym Cię dziś zapytaj jak tam Twoje postanowienia noworoczne? Te, które ustaliłeś w styczniu? Pamiętasz jeszcze o nich? Zapisałeś je wtedy? Jeśli tak, to koniecznie teraz do nich zajrzyj i uważnie przeczytaj. Jak Ci idzie ich realizowanie? Ile udało Ci się osiągnąć do tej pory? Ile postanowień dotrzymałeś? Jesteś z siebie zadowolony?

Co sobie postanowiłeś na początku roku? 

Jestem pewna, że jak większość z nas rok 2017 rozpocząłeś z wielkimi postanowieniami noworocznymi. Niech zgadnę – Dieta, Siłownia? Oszczędzanie? Nauka języka obcego? Dobrze to znam, ja też każdy rok tak zaczynam.

Powiedz proszę jak Ci idzie? Ile rzeczy z Twojej listy udało Ci się już osiągnąć? Mam wielką nadzieją, że większość już za Tobą! Bardzo Ci kibicuję!

A może – niestety –  jest zupełnie inaczej. Może było tak, że Twoje postanowienia noworoczne zniknęły szybciej niż się pojawiły, a teraz już starasz się o nich nie myśleć? Dopiero jak przyjdzie grudzień i koniec roku będzie zbliżał się wielkimi krokami zaczniesz żałować, że znowu nie zrobiłeś tego, co sobie postanowiłeś na początku właśnie mijającego roku? Mam rację? Pamiętasz to uczucie rozczarowania, które czujesz co roku? Nie pozwól sobie na to, aby w tym roku było tak samo.

Dzisiejszym wpisem chciałabym Ci (a również sobie) trochę pomóc, abyśmy nie czuł tego rozczarowania na koniec roku 2017. 

Co można zrobić w 3 miesiące?

Zostało nam dokładnie 3 miesiące roku, co oznacza, że zostało nam 92 dni, aby zrealizować nasze założenia ze stycznia. Ja staram się czytać listę swoich celów i postanowień każdego dnia rano. Niestety przez wakacje i dużo ‘’rozpraszaczy’’, jak na przykład wyjazdy, nie byłam w tym taka konsekwenta. Co za tym idzie? Na mojej liście jest nadal dużo rzeczy niezrealizowanych, a bardzo chciałabym, aby zostały osiągnięte.  

Parę dni temu, kiedy wyciągnęłam notatnik ze swoimi postanowieniami, uświadomiłam sobie że, zaraz mamy październik, a ja jeszcze tyle rzeczy mam do zrobienia. Już wiem, że na pewno nie uda mi się wszystkiego osiągnąć, ale to nie oznacza, że się poddaję! O nie nie! Mam na to sposób. Postanowiłam sobie, że zrealizuję jeszcze kilka rzeczy ze swojej listy, które mają największy wpływ na moje życie i z których będę niesamowicie dumna, jeśli uda mi się je osiągnąć przed 31 grudnia. Cele, które sprawią, że 31 grudnia powiem sobie –  dobra robota Kornelia! Dałaś radę!

Pewnie sobie myślisz, że się teraz wymądrzam, a ciekawe czy mi tak łatwo idzie realizowanie postanowień?

W tym roku idzie mi całkiem nieźle, choć wiem, że nie uda mi się spełnić wszystkiego, co sobie założyłam na ten rok. Nie zawsze jednak było tak dobrze. Ostatnie lata były raczej porażką niż sukcesem. W tym roku podeszłam do tego strategicznie. Kilka rzeczy już mi się udało zrealizować, ale te najważniejsze jeszcze przede mną. Na koniec roku na pewno umieszczę wpis, w którym opiszę co sobie założyłam w styczniu tego roku, co udało mi się osiągnąć, a czego nie.  

Przeczytaj koniecznie: Moje plany i cele na najbliższe 10 lat

Dzisiaj podzielę się z Wami celami, nad którymi będę pracować przez te ostatnie 3 miesiące tego roku, tak aby zamknąć ten rok z uśmiechem na twarzy i pełnym zadowoleniem z siebie.

Jakie są moje cele na ostatnie 3 miesiące tego roku? 

1. Schudnę – do końca roku osiągnę wagę 60 kg.

2. Detoks organizmu – 2 miesiące bez cukru, glutenu, nabiału. Startuję właśnie dziś!

 3. Ukończę kurs na Doradcę Kariery

4. Napiszę pierwszego e-booka

5. Rozpocznę kanał na YouTubie

 6.Przeczytam 5 książek

7. Będę chodzić min. raz w tygodniu na siłownię, a 2 razy w tygodniu będę ćwiczyć w domu.

Jak się do tego zabrać, jak stworzyć listę celów na ostatnie 3 miesiące roku i je osiągnąć?

1. Co chciałbyś osiągnąć?

Po pierwsze, zastanów się i zapisz 3-5 rzeczy, które chciałabyś osiągnąć przed 31 grudnia? Nie zastanawiaj się, ile czasu Ci zostało do końca roku, czy Ci się uda to osiągnąć czy nie, do tego wrócimy potem. Na ten moment po prostu zapisz te rzeczy, które chciałbyś osiągnąć. Na swoim przykładzie pokaże Wam jak to zrobić.

Moje notatki:

Do końca roku chciałabym:

Osiągnąć wymarzoną wagę 58 kg

Przeczytać 10 książek

Zrobić detoks organizmu – 3 miesiące bez cukru

Ukończyć kurs na Doradcę Kariery

Napisać pierwszego e-booka

Rozpocząć kanał na YouTubie

Chodzić min. raz w tygodniu na siłownię, a 2 razy w tygodniu ćwiczyć w domu

2. Czy Twoje cele są realne do spełnienia?

Następnie popatrz na swoją listę, rzeczy, które właśnie zapisałeś i zastanów się czy są one REALNE do osiągnięcia w ciągu 3 miesięcy ? Jeśli nie, wprowadź zmiany. Pomyśl, ile z tego możesz w tym krótkim czasie zrealizować? Skreśl lub zmodyfikuj te, które nie są realne. Na przykład zamiast 5 kg ustal, że schudniesz 3 kg.

U mnie wyglądało to tak. Chciałam w tym roku osiągnąć swoją wymarzoną wagę, w której czuję się najlepiej – 58 kg. Tyle ważyłam przed wylotem do Stanów i czułam się fantastycznie. Już wiem, że raczej nie uda mi się tego osiągnąć, ponieważ znam swój organizm i wiem jak ciężko idzie mi odchudzanie. Ale jak zobaczę 60 kg na wadze przed końcem roku to będę wniebowzięta i całkowicie zadowolona! Czyli cel 60 kg mogę nazwać REALNYM.  

To samo tyczy się książek – chciałabym przeczytać 10 książek do końca roku, ale zostały mi 3 miesiące, a przeczytanie jeden książki zwykle zabiera mi 2 tygodnie więc 5 książek do końca roku to REALNE ustalenie. Czy wciąż będę zadowolona? Oczywiście! Lepiej przeczytać 5 książek niż żadnej, prawda?

Detoks organizmu – Lekarz zwykle zaleca mi 3 miesiące diety bezcukrowej (ze względu na moją chorobę ta dieta bardzo mi służy). Taki miałam plan na jesień. Niestety, biorąc pod uwagę to, że zostały 3 miesiące, w czym w grudniu na pewno nie uda mi się tej diety utrzymać, wiadomo – święta, kolację świąteczne z przyjaciółmi, przyjeżdża mój brat z dziewczyną – jestem pewna, że pokus będzie bardzo dużo, a ja nie chciałabym w tym czasie musieć sobie odmawiać, ponieważ za bardzo lubię ten świateczny czas. Zatem 2 miesiące to REALNE ustalenie, które wciąż przyniesie dobre efekty, a ja będę zadowolona, że wytrzymałam nawet te 2 miesiące.   

Mam nadzieję, że rozumiecie o czym mówię. Najważniejsze jest to, aby wybrać te cele, które sprawią, że na koniec roku będziecie zadowoleni z ich osiągnięcia, ale również musicie pamiętać o tym, żeby one były REALNE do spełnienia.

3. Ustalenie priorytetów

Kiedy macie już zapisane REALNE cele, czas zastanowić się, które z nich są najważniejsze i które przyniosą największe zadowolenie, jeśli z jakiegoś powodu nie uda się osiągnąć ich wszystkich.

Co więc robimy? Obok naszych celów zapisujemy cyferki, na przykład od 1 do 7. Gdzie 1 oznacza najważniejszy cel, a 7 najmniej ważny. U mnie wygląda to tak:

Czyli spadek wagi jest w tym momencie dla mnie najważniejszy i tym samym sprawi, że będę z siebie bardzo dumna i nie doświadczę uczucia rozczarowania. Kolejny ważny cel to detoks organizmu. Ze względu na moją chorobę jest to dla mnie szalenie ważne, aby wytrzymać 2 miesiące na diecie bezcukrowej. Dzięki temu będę czuła się dużo lepiej i tym samym jakość mojego życia znacznie się poprawi. Reszta postanowień również jest dla mnie istotna, ale nie są one AŻ tak ważne, jak schudnięcie i detoks organizmu. To na nich będę skupiać się najwięcej, ale oczywiście postaram się, aby zrealizować wszystkie z założonych celi. Zachęcam Cię również do ustalenia priorytetów.

4. Zacznij działać!

Kiedy ustalisz już swoje priorytety, zastanów się jakie kroki musisz podjąć, aby je osiągnąć. Ustalenie, że chcesz schudnąć 5 kg to zbyt mało, aby to osiągnąć. Musisz mieć konkrenty plan. Już Ci piszę jak to zrobić.

Przykład: Jeśli chcę osiągnąć wagę 60 kg w ciągu 3 miesięcy to muszę i będę:

– jeździć na rowerku stacjonarnym przez godzinę 3 razy w tygodniu

– chodzić na siłownię raz w tygodniu

– spożywać max. 1200 kcal dziennie

– nie będę jeść słodyczy przez 2 miesiące (jest to związne również z moim detoksem)

Kolejny przykład: Jeśli chcę przeczytać 5 książek do końca roku, to muszę:

– czytać codziennie przynajmniej przez godzinę

– kończyć książkę w maksymalnie 2 tygodnie

5.  To do list – lista rzeczy do zrobienia każdego dnia

Kiedy już wszystko sobie ustalisz, tak jak zaproponowałam powyżej, nie pozostaje Ci nic innego, jak wyciągnąć swój kalendarz/notatnik i zapisać swoją To-Do list na każdy dzień tygodnia. Zapytaj siebie, co musisz robić każdego dnia, aby codziennie zbliżać się do osiągnięcia swojego celu. Zapisz wszystkie swoje myśli. Zapisz, co zrobisz w poniedziałek, co we wtorek, środę i tak dalej.

Jaki będzie kolejny krok? Teraz czas zacząć działać!

Pamiętaj masz tylko, a może AŻ 3 miesiące! To naprawdę dużo czasu, aby kilka postanowień zrealizować i być z siebie dumnym na koniec roku. Wiesz co boli najbardziej? ROZCZAROWANIE. Nie pozwól sobie tego doświadczyć.

Koniecznie czytaj swoje notatki, które właśnie zapisałeś, każdego dnia, tak abyś każdego dnia przypominał sobie do czego dążysz. To bardzo pomaga.


Statystki mówią, że tylko 8% ludzi, którzy ustalają swoje postanowienia noworoczne, faktycznie je realizują.

Mam nadzieję, że i ja i Wy kochani, znajdziemy się w tych 8 procentach.

Dlaczego by nie spróbować. Czas i tak upłynie!

Liczę na Ciebie i trzymam kciuki, a w komentarzach koniecznie podziel się ze mną swoimi celami na ostatnie 3 miesiące roku 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *