Ulubieńcy miesiąca + co nowego u mnie?

Dawno na blogu nie było ulubieńców miesiąca, a w lutym nazbierało się ich trochę wiec chętnie się nimi z Wami podzielę. Co więcej, jak przy każdym takim wpisie, chciałabym powiedzieć Wam również o tym, co u mnie nowego, bo jak pewnie zauważyliście w ostatnich miesiącach dość rzadko dodaję wpisy na bloga.

Co u mnie?

Styczeń minął mi naprawdę ekstra, zarówno pod względem zdrowia, jak i pracy. Skończyłam przedostatni semestr na studiach, obecnie jestem w trakcie ostatniego i już za chwilę będę nazywać się absolwentką. Nie mogę uwierzyć w to jak ten czas szybko leci…Przecież niedawno zaczęłam!

W styczniu byłam całkowicie skupiona na szkole i pracy, ponieważ jak pewnie wiecie z poprzednich wpisów, rozpoczęłam sprzedaż plenerów na Amazonie UK, co wiązało się z mnóstwem pracy. Dodatkowo zajęłam się jeszcze kilkoma innymi, nowymi projektami, o których powiem Wam niebawem.

Mimo cieżkiej pracy, udało mi się utrzymać postanowienie noworoczne dotyczące tego, by mniej pracować. Wieczory mam w końcu dla siebie, co jest miłą odmianą, patrząc na to jak zabiegana byłam o tych porach dnia w 2017 roku.

Luty natomiast minął mi w mgnieniu oka, zupełnie nie wiem kiedy. Ostatni tydzień lutego spędziłam w Polsce. Był to z jednej strony udany wyjazd ze względu na możliwość spotkania z rodziną, jak i bliską osobą mojemu sercu (buziaki Marlenka) z którą spędziłam cudownych parę godzin, objadając się pysznym jedzonkiem! Z drugiej strony każdy wyjazd do Polski to odwiedziny u lekarzy i tutaj niestety już nie było tak kolorowo.

Co więcej, dobra informacja z lutego to taka, że plenery dotarły do Amazona w USA i również tam rozpoczęliśmy ich sprzedaż, co mnie ogromnie cieszy! Tak więc osoby mieszkające w USA, Kanadzie lub Meksyku i zainteresowane zakupem planera, zapraszam tutaj LINK

W marcu pojawi się w końcu polska wersja planera. Tego też bardzo nie mogę się doczekać.  W ostatnim wpisie znajdziecie więcej informacji na ten temat.

W ostatnich miesiącach podjęliśmy z Norbertem także kilka bardzo ważnych decyzji, które jeśli pójdą pomyślnie, całkowicie zmienią nasze dotychczasowe życie. Jestem pewna, że jedna z tych decyzji zdziwi Was ogromnie. Za jakiś czas na pewno się tym z Wami podzielę!

Jaki będzie marzec?

Przez to, iż w najbliższych miesiącach planuje zmienić moje życie o 180 stopni, na obecną chwilę jestem bardzo skupiona na pracy i działaniu, aby tak faktycznie się stało. Z tych też powodów rzadziej na blogu pojawiają się posty. No i nie stworzyłam jeszcze kanału na Youtube, który naprawdę już niebawem się pojawi. Mam nadzieje, że i tam będziecie chętnie zaglądać! : )

Marzec, no właśnie marzec. Już wiem, że to nie będzie najlepszy miesiąc. Mam nawał pracy na uczelni, a do tego będzie to okres ‘’reperowania’’ mojego zdrowia antybiotykiem, który będę musiała zażywać przez cały ten miesiąc. Biorę go dopiero 3 dni, a już czuję się znacznie gorzej. Trzymajcie za mnie kciuki, abym jakoś ten czas przetrwała : )

Ale już w kwietniu zakończenie mojej szkoły i wolnooooość! Nie macie pojęcia jak się cieszę! Dosłownie każdego dnia skaczę z radości na samą myśl. Często dostaję pytanie, czy ide dalej na studia?Nie, nie, nie!Nie wybieram się już na studia. Nie mówię, że nigdy, ale w najbliższym czasie na pewno nie. Na obecną chwile żegnam się z życiem studenckim z wielką radością!

Już co nieco wiecie co u mnie słychać, więc teraz przejdźmy do ulubieńców miesiąca.

 

Ulubieńcy miesiąca 

 

 Podświetlane lusterko do makijażu  – idealne w podróży 

Jeśli śpicie czasem w hotelach, dobrze wiecie, że światło do zrobienia makijażu w hotelach jest po prostu tragiczne. Chyba nigdy nie zdażyło mi się jeszcze być zadowoloną z hotelowego światła. Ale, ale! W ostatnich miesiącach udało mi się znaleźć na to rozwiązanie, a raczej poleciła mi je znajoma wizażystka.

Oto właśnie lustereczko z podświetlanymi LEDAMI, które można przyciemniać i rozjaśniać, dzięki czemu sprawdza się znakomicie bez względu na porę dnia, a szczególnie zimą lub w ponure dni. Co więcej, lusterko jest obrotowe i składane, idealne do walizki.

Ja używam tego lusterka każdego dnia do robienia makijażu, ponieważ w sypialni rano mam kiepskie światło. I oczywiście, jest też zawsze ze mną w podroży.

Zwykle lustereczko kosztuje ok.£ 22, ale mam dla Was coś specjalnego. Mój znajomy sprzedaje te lusterka na Ebayu za £15.99 + darmowa wysyłka. 

Jeśli jesteś z Polski, a jesteś zainteresowana lusterkiem, to napisz do mnie kornelia.wawrzynowicz@gmail.com, gdyż również jest możliwy zakup w Polsce w cenie 65 zł.

Nie sądzicie, że to idealny pomysł na prezent?

LINK

 Maseczka GLAMGLOW

 LINK 

To pierwsza maseczka, na którą się skusiłam z firmy GLAMGLOW. Po tym, jak te maseczki zrobiły ogromny szum na Instagramie, postanowiłam je wypróbować i to była bardzo dobra decyzja.

Maseczkę nakładam na noc i rano budzę się z tak miękką buzią jak pupa niemowlaka! Skóra jest świetnie nawilżona i bardzo przyjemna w dotyku. Zdecydowanie to mój hit miesiąca, z którym nie rozstaję się od tamtej pory i na pewno zostanie ze mną na dłużej. A i najważniejsze, przepięknie pachnie! Efekty zniewalające, naprawdę!

Sweterek Zara 

 

LINK

Zara to moja ulubiona sieciówka, mimo iż nie udaje mi się zbyt często zrobić tam zakupów, bo przeważnie wszystkie rzeczy są po prostu na mnie za małe. Czasami jednak się zdarzy, że Zara pomyśli o wysokich kobietach i uszyje coś specjalnie dla nich. Tak było ze sweterkami z perełkami, które nie tylko pięknie wyglądają, ale też cudownie pasują do wielu stylizacji, ale przede wszystkim nie są za krótkie!

Tak bardzo podobały mi się te sweterki, że kupiłam ich aż 5, chyba w każdym możliwym kolorze. Idealnie komponują się ze spódnicą, ale również ze spodniami. A te perełki na rękawach dodają tyle uroku i kobiecości. Zachęcam Was do kupna, bo wyglądają jak milion dolarów, a kosztują niecałe 100 złoty : ) Koniecznie sprawdźcie kolor brudny róż – przepiękny!

Batoniki  Ewy Chodakowskej  

 LINK

Rzadko sięgam po przekąski, ale jeśli już to robię, chcę, aby były one zdrowe. Po spróbowaniu batoników Ani Lewandowskiej, które hmm… aż tak bardzo nie przypadły mi do gustu, nie liczyłam na jakieś WOW ze strony Ewy Chodakowskiej, ale pomyślałam, a co mi szkodzi, spróbuję. No i było WOW! Uwielbiam je! Są naprawdę przepyszne i zdecydowanie bardziej mi smakują niż batoniki Ani. Koniecznie je kupcie, jeśli jeszcze nie mieliście okazji ich skosztować. A w stronę Ewy chylę czoło po raz kolejny, bo niesamowita z niej babka!

Ser Halloumi   

Zdawało mi się, że jest niewiele rzeczy, które jeszcze mnie jakoś zaskoczą smakiem (pozytywnie). Myślałam, że większość pyszności już spróbowałam. A jednak nie! Ser halloumi pojawił się w mojej kuchni niedawno, a w lutym opanowałam jego przygotowanie do perfekcji, a tym samym stał się moim ulubionym serem dodawanym do sałatek.

Uwielbiam go z kilku względów: jest sprężysty, słonawy, chrupiący i idealnie nadaje się do grillowania. Dawno nic nie smakowało mi tak bardzo jak te grillowane kawałeczki. Coś niesamowitego! Koniecznie spróbujcie. Ja lubię go w takiej postaci

Grecka restauracja AKROPOLIS Wrocław

W lutym spędziłam dwa dni we Wrocławiu, co również wiązało się z tym, że chciałam odwiedzić jakaś fajną restaurację w tym mieście. Miałam ochotę na owoce morza. Padło na greckie klimaty. Cóż mogę Wam powiedzieć – nie sądziłam, że we Wrocławiu znajduje się tak niesamowite miejsce.

Wystrój przepiękny, jedzenie przepyszne, przystawki jeszcze lepsze, zarówno ośmiornica, jak i inne owoce morza, które ta restauracja oferuje. Prawdę mówiąc, idąc tam, nie spodziewałam się takich doznań kulinarnych.

Jeśli szukacie dobrego miejsca na randkę lub pyszny obiad z przyjaciółką, polecam Wam to miejsce. Ja na pewno będę tam stałym bywalcem.


A jak Wam minął luty, kochani? Gotowi jesteście na wiosnę ? 🙂

2 thoughts on “Ulubieńcy miesiąca + co nowego u mnie?

  1. Znam tą restaurację, trafiłam tam kiedyś przypadkiem szukając ochłody i zostałam uraczona najlepszą lemoniadą, jaką zdarzyło mi się pić 🙂 a i jedzenie okazało się przepyszne.
    Ta tajemnicza zajawka o zmianach w życiu to zalatuje trochę ciążą albo ślubem 😉

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *