To już 3 lata w Londynie – za co lubię Londyn i czy zostanę tu na zawsze?

Kilka dni temu minęły 3 lata odkąd przeprowadziłam się pierwszy raz do Londynu. Jak ten czas szybko leci! Mimo że do Anglii, jak i samego Londynu nigdy nie napawałam jakąś wielką miłością, to muszę Wam zdradzić, że na przestrzeni tych lat zdążyliśmy się ze sobą dość fajnie zaprzyjaźnić.

Na początku nie czułam się tu zbyt szczęśliwa (teraz wiem, że to było spowodowane moją chorobą i tęsknotą za Kalifornią), ale to się zmieniło z biegiem czasu. Obecnie mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że traktuje Londyn jak swój drugi dom i jestem mi tu po prostu dobrze.

Jakiś czas temu pisałam o plusach i minusach życia w UK i nadal mogę się pod tym podpisać. Natomiast dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami moimi przemyśleniami po 3 latach tutaj,  jak i tym, za co tak naprawdę polubiłam Anglię na przestrzeni czasu, i za czym będę z pewnością tęsknić po wyjeździe stąd (tak, zdecydowanie Londyn to nie jest miejscem, gdzie planujemy zostać na zawsze).

ŻYCIE W LONDYNIE

Jedno jest pewne. Życie w Londynie jest drogie, szczególnie jeśli chodzi o mieszkania (szczególnie w centrum). Moim zdaniem zdecydowanie nie są warte swojej ceny.

Szalenie kosztowna jest też komunikacja miejska. Ludzie bardzo często narzekają np. na transport publiczny, ale dzięki temu, że ja pracuję z domu, to cały ten chaos mnie omija. W innym wypadku również bym bardzo narzekała. Jeśli ktoś z Was jest zaznajomiony z korkami w Warszawie, to wierzcie mi tutaj są dwa razy większe. Przejechanie 25 kilometrów zajmuje około 1,5h.

ZAROBKI

Gdyby moje zarobki sięgały najniższej krajowej to szybko odechciałoby mi się życia w Londynie. Nie jestem osobą oszczędną i nie duszę każdego grosza ponieważ wychodzę z założenia, że warto skupiać się na zarabianiu, a nie na oszczędzaniu. Z tego też względu korzystam z tego, co oferuje mi Londyn i po prostu wydaję zarobione pieniądze. Ale jeśli ktoś przyjeżdża tu w celach zarobkowych, to może być mu ciężko i ja osobiście bym tego nie zrobiła. Myślę, że każdy, kto myśli o przeprowadzce tutaj powinien zadać sobie podstawowe pytanie. Czy przyjeżdża tu tylko zarobić i co za tym idzie zamierza jak najmniej wydawać czy po prostu chce mieszkać w Londynie, pracować i wykorzystać swój pobyt tutaj na 100%, czerpiąc z wielu możliwości jakie daje mu to miasto. W celach zarobkowych osobiście odradzam.  W innym przypadku, zachęcam, szczególnie młode osoby chcące rozwinąć swoją karierę.

Londyn nie jest idealny, to pewnie każdy wiem, ale na przestrzeni tych kilku lat pokochałam tutaj wiele rzeczy i dzisiaj spokojnie mogę powiedzieć, że mieszka mi się tutaj dobrze.

Za co lubię Londyn?

  • Uwielbiam londyńskie parki. Są naprawdę przepiękne. Szczególnie latem, kiedy mogę zorganizować piknik w Hyde parku. To moja ulubiona forma spędzania wolnego czasu w tym okresie.
  • Sklepy, do których lubię wracać np. Whole Foods Market, który pewnie dobrze już znacie z moich wpisów. The White Company – najpiękniejsza sieciówka, gdzie kupiłabym dosłownie wszystko, a jak tam pachnie…. LK Bennett London – piękne, kobiece ubrania o doskonałej jakości.
  • Borough Market – mój ukochany market, który zachwyca mnie za każdym razem, kiedy tam jestem.
  • 3Bis – najlepsze lody, zaraz po tych, które jadłam w Rzymie.
  • Le Pain Quotidien – najlepsze miejsce na śniadanie. Ilekroć razy bym tam nie była, zawsze cieszę się jak dziecko.
  • Ogromny wybór przepysznych restauracji z owocami morza, które bez problemu można tu znaleźć.
  • Centrum Londynu – przepiękna architektura i obiekty znane na całym świecie, jak np. Big Ben, które nadal mnie zachwycają mimo że widziałam je już setki razy.
  • Ocado, czyli najlepszy sklep spożywczy online, który nie tylko ma świetnie produkty, ale i ułatwia mi bardzo życie i sprawia, że nie podnosi mi się zbyt często ciśnienie, ponieważ nie muszę stać w kolejkach do kas w stacjonarnych sklepach haha : )
  • Londyn w grudniu i w okresie świątecznym – Poza Nowym Jorkiem to właśnie Londyn uważam za najpiękniejsze miasto w tym okresie.
  • Pyszny chleb – Jedne z lepszych chlebów na świecie jadłam właśnie tu.
  • Kursy –  Możliwość udziału w różnych, świetnych kursach, np. pieczenia włoskiego chleba, kurs robienia włoskich lodów i wiele, wiele innych….możliwości są ogromne!
  • Eleganckie kobiety, które spotykam w centrum, dbające o każdy szczegół swojego outfitu. Naprawdę jest na czym oko zawiesić.
  • Możliwość kupienia wszystkich owoców i warzyw przez cały rok w przystępnych cenach. Nawet truskawki w styczniu smakują tak rewelacyjnie, jak te kupione w czerwcu (oczywiście są z Hiszpanii).
  • Szeroki wybór przeróżnych restauracji.
  • Historia połączona z nowoczesnością na każdym kroku.
  • Uniwersytety i to, że mam możliwość studiowania tutaj. Zawsze studia w Anglii będę wspominać naprawdę miło, szczególnie nauczycieli, którzy są przesympatyczni i bardzo pomocni
  • Przedsiębiorczość –  Założenie tutaj firmy jest dziecinnie proste, a jej prowadzenie dość łatwe. Fajnie, że kraj tak pomaga rozwijać się nowym przedsiębiorcom, wchodzącym dopiero co na rynek.

To wszystko i wiele innych czynników wpłynęło na to, że Londyn stał się bliski mojemu sercu i już zawsze tak będzie. Nie zostanę tu na zawsze, przynajmniej obecnie tego nie planuje, ale cieszę się, że mam jeszcze swoje chwile w tym mieście i wycisnę z tego czasu jak najwięcej będę mogła. Nawet jak już się wyprowadzimy, chętnie będę tu wracała, szczególnie z tych powodów powyżej, a nazbierało się ich trochę, prawda?

Londyn to nie jest miejsce dla każdego, nie polecałabym przeprowadzkę tutaj osobom, które chcą zarobić, bo na początku może być ciężko, ale jeśli lubisz duże miasta, chcesz rozwijać swoją karierę, poznawać ludzi, dokształcać się i korzystać z życia to nie znam lepszego miejsca w Europie, byś się spełniał 🙂

Dlaczego nie zostanę w Londynie na zawsze?

  • Nie lubię dużych miast.
  • Nie lubię używać transportu publicznego, a w Londynie jest to najszybsza forma przemieszczania się.
  • Nie lubię tej ilości ludzi, która tutaj jest i wiecznych korków.
  • Ceny mieszkań w dzielnicach, w których mogłabym mieszkać nie są adekwatne do ich jakości, a tym samym są dla mnie niewarte swojej ceny.
  • Nie lubię brytyjskiego akcentu i drażni mnie do dziś haha 🙂
  • Nie wyobrażam sobie wychowywać dzieci w tak wielkim i zakorkowanym mieście.
  • W Londynie nie stać mnie na dom, który w przyszłości chciałabym mieć, a nie jest to miasto moich marzeń, aby wydać miliony na dom, które i tak w 100% nie spełni moich oczekiwań.

Londyn z pewnością odpada z listy miejsc, w których chciałabym spędzić całe swoje życie, ale na obecna chwilę cieszę się, że jestem właśnie tutaj 🙂

A Wy gdzie obecnie mieszkanie i gdzie chcielibyście spędzić resztę swojego życia? : )

One thought on “To już 3 lata w Londynie – za co lubię Londyn i czy zostanę tu na zawsze?

  1. Bardzo fajne podsumowanie! Każde miasto ma swoje plusy i minusy, grunt to żeby się w nim odnaleźć. Na pewno warto spróbować mieszkania w więcej niż jednym miejscu 😉

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *