Podsumowanie roku 2017 i plany na 2018 rok

Nadszedł czas na podsumowanie roku, które robię zwykle pod koniec grudnia lub na początku stycznia każdego roku. Prawdę mówiąc, bardzo lubię tak sobie usiąść i przeanalizawać miniony rok, wyciągnąć kilka wniosków i podsumować co poszło mi dobrze, a co nieco gorzej.

W dzisiejszym wpisie chciałabym podzielić się z Wami właśnie takim podsumowaniem i opowiedzieć Wam trochę o moich planach na rok 2018.

Podsumowanie 2017 roku

Rok 2017 był dla mnie rokiem wyjątkowym, zdecydowanie najlepszym odkąd wróciłam z Kalifornii. Wyklarowało się i poprawiło wiele spraw w moim życiu, z czego się niezmiernie cieszę.

Poprawił się mój stan zdrowia

Poprawiło się znacznie moje zdrowie. To zdecydowanie największy ”sukces” tego roku. Pierwsza połowa roku była kiepska –złe wyniki badań, operacja, okropna alergia i kilka innych rzeczy. Później jednak los się odwdzięczył i przyniósł mi dużo dobrego. Obecnie czuję się o niebo lepiej niż w tym czasie w roku 2017, a operacja i przypuszczenia lekarza na szczęście się nie potwierdziły. Jestem niezmiernie z tego powodu szczęśliwa, bo o niczym innym bardziej nie marzę, jak o tym by w pełni wyzdrowieć.

Wróciłam do Londynu

Podjęłam decyzję o powrocie do Londynu tym razem na dłuższy czas i co więcej naprawdę polubiłam to miasto (nie myślałam, że kiedykolwiek tak się stanie). Obecnie nie wyobrażam sobie lepszego miejsca do zamieszkania w Europie. Cieszę się, że tu jestem, mimo iż przez długi czas myślałam, że nigdy się nie zaaklimatyzuję. Teraz dopiero czuję i mogę powiedzieć, że jest to mój drugi dom, chociaż z pewnością nie na zawsze. Ale na kolejny rok, może dwa na pewno. Potem mamy lepszy plan! 🙂 

Zdecydowałam, że sama będę sobie szefem – przeszłam ”na swoje”

Podjęłam bardzo hm… trudną decyzję o zakończeniu pracy dla innych i przejściu na swoje. Od dłuższego czasu pragnęłam być sama sobie szefem, pracować z domu, pracować kiedy chce, a nie wtedy, kiedy inni wymagają i udało mi się to! Co więcej, liczba klientów, zarówno tych na zajęcia z j. angielskiego, jak i konsultacje z doradztwa kariery przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Poznałam wielu fantastycznych ludzi, przeprowadziłam wiele cudownych konsultacji i jeszcze bardziej polubiłam to, czym się zajmuję. Zrobiłam również kurs na doradcę zawodowego i bardzo dokształciłam się w tym kierunku, co było moim największym celem zawodowym na rok 2017.

Nie ukrywam, że blog również odegrał dużą rolę w sferze zawodowej, bo to właśnie stąd zyskałam najwięcej klientów, a to cieszy mnie jeszcze bardziej. Radość sprawia mi to, że moje wpisy na blogu nie są tylko lifestylowe, ale również mają wymiar edukacyjny i inni mogą wyciągnąć z nich cenne informacje. A jeśli jeszcze mi o tym mówicie, to już skaczę z radości! 

Wydałam swój 10-Minute Planner

Nie mogłabym zapomnieć również o tym, że w 2017 wydałam swój pierwszy produkt, jakim był planer. Miesiące ciężkiej pracy, wiele chwil zwątpienia, hektolitry wylanych łez, to wszystko było tego warte. Uświadomiłam to sobie, gdy pierwszy raz trzymałam planer w rękach, a potem otrzymałam pierwsze pochlebne wiadomości od klientów. To była dość spontaniczna decyzja, aby stworzyć 10-Minute Planner, ale zdecydowanie nie żałuje ani minuty, którą poświeciłam, aby go stworzyć. Jest dokładnie taki, jak chciałam! <3

Zaliczyłam podróże małe i duże

To również był rok kilku fajnych podroży. Rozpoczęłam Nowy Rok w Paryżu. Był to mój pierwszy raz w tym mieście i totalnie się w nim zakochałam.

W kwietniu w końcu udało mi się wybrać nad polskie morze – do Trójmiasta – i tym samym pospacerować po molo i odkryć cudowne miejsce śniadaniowe, które do dziś z moim chłopakiem miło wspominamy. Więcej informacji znajdziecie tutaj.

W czerwcu spełniłam swoje kolejne marzenie o spędzeniu wakacji na Lazurowym Wybrzeżu. Francja po raz kolejny miło mnie zaskoczyła i z pewnością będę tam częstym bywalcem. A Lazurowe Wybrzeże to dosłownie bajka.

W czerwcu również były moje 24 urodziny i spędziłam je zupełnie inaczej niż zwykle. Możecie przeczytać o tym tutaj.

Jednak najmilszą niespodzianką tego dnia był torcik, który zrobił mi mój chłopak. Torcik Kinder Country – dobrze on wie, że batoniki Kinder Country to jedyne słodycze sklepowe za które dużo bym oddała haha

W sierpniu miałam okazję kolejny raz odwiedzić Paryż i muszę Wam powiedzieć, że latem Paryż wygląda jeszcze piękniej. Mimo że był to wyjazd służbowy, było naprawdę ekstra!

Pod koniec sierpnia polecieliśmy do Amsterdamu. Nie miałam żadnych oczekiwań co do tego miasta, w ogóle nie wiedziałam czego się spodziewać, ale muszę Wam powiedzieć, że byłam pozytywnie zaskoczona. Piękne jest to miasto! W ogóle się tego nie spodziewałam.

We wrześniu z Anią odwiedziłam Wenecję i Weronę. Oczywiście, rok bez wyjazdu do Włoch, to rok stracony 😀 Po raz kolejny ani trochę się nie rozczarowałam. Pyszne jedzenie, piękne widoki, sympatyczni ludzie i gelato…Tak właśnie dla mnie wygląda raj!

W grudniu wybraliśmy się do Niemiec na parę dni, gdzie spędziliśmy święta. Niemcy to jeden z moich ulubionych krajów w Europie i tym razem kolejny raz utwierdziłam się w przekonaniu, że bez problemu mogłabym tam zamieszkać.

Sylwestra spędziliśmy w Londynie, ale było bardzo fajnie, więcej pisałam o tym tutaj  

Gdybym miała podsumować rok 2017 to powiedziałabym, że był to rok kluczowych zmian. Wiele dobrych zmian, ale także ciężkich decyzji do podjęcia. Najbardziej cieszą mnie jednak te wspaniałe codzienne momenty, które bywają tak ulotne.

Letnie pikniki w parkach

Poszukiwanie miejsc śniadaniowych w Londynie

Częste odwiedziny na bazarkach (które jak wiecie uwielbiam)

Powroty do domu, gdzie czeka na Ciebie coś takiego….

Za nic w świecie tych małych rzeczy bym nie zamieniła na nic innego!

2017 to pierwszy rok od kilku lat który zakończyłam z uśmiechem na twarzy i z poczuciem, że wykorzystałam ten rok w 100%. Jestem z siebie naprawdę dumna. Tak wiele zmieniło się na lepsze, tak wiele miłych chwil przeżyłam i tylu fajnych ludzi poznałam. Za to wszystko jestem ogromnie wdzięczna i już nie mogę się doczekać co przyniesie 2018 rok. No właśnie….

Jaki będzie 2018 rok?

2018 rok będzie szalony – to na pewno. Dlaczego? Ponieważ pod koniec 2017 roku podjęliśmy z moim chłopakiem tyle szalonych decyzji, zainwestowaliśmy dużo czasu i pieniędzy w kilka rzeczy, że aż czasami myślimy sobie jakie zwariowane to były decyzje i może niezbyt odpowiedzialne?

Hmm… to wszystko się okaże w ciągu kilku miesięcy. Albo będziemy skakać z radości albo będziemy płakać. Liczę na to pierwsze!

Jeśli uda nam się wszystko to, co zaplanowaliśmy, to spełnią się nasze największe marzenia, a tym samym nasze życie zmieni się o 180 stopni. Z jednej strony czuję ogromną ekscytację, a z drugiej wielki strach. Ale klamka już zapadła. Teraz pozostało tylko działanie ku temu, aby wszystko się udało!

Poza tym, rok 2018 to na pewno będzie rok bardzo pracowity. Już tak się zaczął. Ostatnie kilka dni dość późno chodzimy spać ze względu właśnie na pracę.

Pierwsze 6 miesięcy roku będą całkowicie pod hasłem praca (ze względu na to, o czym pisałam wyżej), szkoła – bo kończę już studia za kilka miesięcy oraz zdrowia, ponieważ chcę je jeszcze bardziej podreperować do wakacji.

Kolejne 6 miesięcy, mam nadzieję, będą nieco luźniejsze, spędzone na robieniu przyjemniejszych rzeczy.

W tym roku planujemy również kilka zmian w naszym życiu, których nie mogę się doczekać.

Jesteśmy również w trakcie remontu, a ja powoli kończę tworzyć swoją małą garderobę. Jeszcze nie jest skończona, a mi już tak bardzo się podoba!!! : ) Efektami podzielę się z Wami już wkrótce.

Jeśli chodzi o podróże to mamy cztery miejsca, w które na pewno chcemy się wybrać. Positano, Paryż, USA oraz zimowy wyjazd gdzieś w góry. To takie większe wyjazdy, z mniejszych to chcielibyśmy pozwiedzać trochę Anglię dopóki jeszcze tu jesteśmy.

W tym roku też kończę 25 lat (baaardzo mnie to przeraża, że to już 25) i z tego też powodu chcę spędzić swoje urodziny w naprawdę wyjątkowy sposób. Mamy już małe plany, ale to jeszcze nic pewnego. Wiem jednak, ze będzie super!

W 2018 chcę również bardzo skupić się na sobie (pamiętacie projekt najlepsza do 25?). Nadal go realizuję i mam jeszcze 6 miesięcy, aby skreślić kilka rzeczy z tej listy. Trzymajcie kciuki, a ja na pewno będę Was informować jak mi idzie! 😀

Rok 2018 będzie jak wspominałam, rokiem pracy, to na pewno, ale nie pracy do późnych godzin nocnych jak to było do teraz. Nie chcę pracować tyle, ile w 2017 roku, czyli długie godziny, czasem nawet do 11 w nocy. W tym roku z pewnością zastosuję zasadę WORK SMARTER NOT HARDER. Mam już na to pomysł i zaczynam go powoli realizować. Oby się udało! : )

2018 to będzie również rok blogowania i mam nadzieję vlogowania. Bardzo lubię tutaj pisać, dzielić się z Wami różnymi rzeczami i bardzo się cieszę, że tu zaglądacie. W tym roku będzie dużo więcej wpisów. Więcej czasu poświecę na rozwój bloga, jak i kanału na Youtubie. Bardzo to lubię, a zdecydowanie chcę w życiu poświęcać czas na rzeczy, które sprawiają mi przyjemność.

 Lista planów i marzeń na 2018 rok

      Osobiste 

  • Poprawić swój niemiecki
  • Nauczyć się podstaw francuskiego
  • Znacznie poprawić swoje zdrowie
  • Czytać 2 książki miesięcznie (w tym jedną po polsku)
  • Osiągnąć wagę 60 kg
  • Ćwiczyć min. 5 razy w tygodniu (w tym spacery, siłownia i squatsh)
  • Znaleźć swoje danie popisowe
  • Nauczyć się piec chleb (nie udało mi się to w 2017 roku)
  • Chodzić na masaże raz w miesiącu
  • Stworzyć własną garderobę i zapełnić ją klasycznymi rzeczami
  • Iść na kurs pieczenia chleba
  • Iść na kurs gotowania
  • Umówić się na spotkanie z makijażystką (chcę nauczyć się więcej o makijażach, o tym jak je wykonywać, jakie kolory mi pasują itd.)
  • Umówić się na spotkanie ze stylistą włosów (nie umiem i nie lubię układać swoich włosów… i czas to zmienić)
  • Znaleźć nowe ulubione miejsca śniadaniowe w Londynie      

  Zawodowe

  •  Rozwinąć bloga i kanał na Youtubie (napisać min. 100 postów i nagrać 50 filmów)
  • Nauczyć się robić ładne zdjęcia
  • Ukończyć studia z wynikiem 2:1
  • Wypuścić kolejny własny produkt
  • Rozwinać swój biznes online

    Podróżnicze

  • Paryż
  • Positano
  • USA
  • Kornwalia
  • Oxford
  • Cambridge
  • Weekend w fajnym SPA
  • Sylwester w górach

    A jeśli chodzi o plany i marzenia zakupowe na które obecnie oszczędzam pięniadze to marzy mi się:

  • Kupić torebkę Chloe
  • Kupić torebkę Diora
  • Kupić baletki Chloe (są cudne!)
  • Kupić kolejne kozaki Stuart Weitzman
  • Znaleźć idealnie leżące jeasny

A jeszcze jednym moim największym marzeniem na ten rok jest… PIESEK! Ah, nawet nie wiecie od jak dawna już o nim marzę!

To większa połowa moich planów i marzeń, z którymi mogłam się z Wami podzielić. Mam nadzieję, że większość uda mi się spełnić : )

Ja ze swojej strony zrobię wszystko, aby ten 2018 rok był wyjątkowy, a co życie przyniesie to już zobaczymy! Tak czy inaczej jestem bardzo podekscytowana!!! : )

Jestem ciekawa jaki był Wasz 2017 rok i jakie macie plany na 2018 ?  Podzielcie się nimi proszę w komentarzach!

4 thoughts on “Podsumowanie roku 2017 i plany na 2018 rok

  1. Życzę Ci realizacji Twoich planów!! Niech się spełnią. 🙂 Ja też zrobiłam sobie małe podsumowanie zeszłego roku i wypisałam sporo planów na obecny. Podobnie jak Ty, chciałabym pojechać do Włoch i marzę o sylwestrze w górach. Poza tym planuję z przyjaciółmi często jeździć w góry. Marzy mi się założenie bloga, ale nie wiem, czy sobie poradzę technicznie. Chciałabym umieszczać tam relacje ze swoich małych i dużych podróży. Co jeszcze? Zadbać o zdrowie! Więcej ćwiczyć i zdecydowanie ograniczyć jedzenie słodyczy. To chyba będzie najtrudniejsze!! Poza tym więcej czytać. Codziennie chociaż fragment Pisma Świętego. Och, planów jest wiele, ale pewnie życie zaskoczy nas nie jedną niespodzianką!:-) Życzę nam, by były to tylko wspaniałe niespodzianki!! Pozdrawiam z południowej Polski!

    1. Aniu, zycze Ci aby kazdy plan i marzenie sie spelnilo! A przede wszystkim zachecam Cie do zalozenia bloga! Jestem pewna, ze przy dobrej organizacji, wszystko Ci sie uda! Trzymam kciuki <3

  2. Powodzenia w realizacji wszystkich planów! Jest ich bardzo dużo, więc tym bardziej cierpliwości i wytrwałości życzę! 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *