Plany podróżnicze na najbliższe pięć lat – gdzie już byłam, a gdzie się wybieram?

Dobrze już wiecie, że robienie planów i list to dla mnie czysta przyjemność! W swoim notatniku mam listę swoich marzeń, celów, listę rzeczy do zrobienia dzisiaj, we wrześniu i w przyszłym roku. Nie brakuje też tam listy podróżniczej! Uwielbiam podróżować i odkrywać nowe miejsca. Poza jedzeniem, to właśnie na to wydaję chyba najwięcej pieniędzy i bardzo mi z tym dobrze! Podczas pisania tekstu ,,Moja lista marzeń” zorientowałam się, że już niewiele miejsc zostało na mojej liście z wymarzonymi podróżami. Pisałam ją dobre 5 lat temu i w sumie większość miejsc została już wykreślona. Od razu dopisałam miejsca, które miałam w głowie od dawna i pomyślałam, że podzielę się tym z Wami, bo – jak się okazało –  lista moich marzeń i celów, którą znajdziecie tutaj, przypadła Wam do gustu : )

Niektóre miejsca, które już odwiedziłam, a które były na mojej liście:  

Nowy Jork – uwielbiam to miasto!

Hawaje

Las Vegas

Miami

Grand Canyon – najpiękniejsze dzieło natury jakie w swoim życiu widziałam

Barcelona

Lazurowe Wybrzeże

Paryż

A teraz czas na miejsca, które planuję odwiedzić w ciągu najbliższych 5 lat:

Grecja (Santorini, Mykonos) 

Nigdy jeszcze nie byłam w Grecji i bardzo nad tym ubolewam. Grecja kojarzy mi się z białymi domkami, niebieskimi drzwiami, pięknymi widokami i pysznym jedzeniem. Jestem pewna, że będę zachwycona. Dodatkowo mój ulubiony kolor to właśnie biały, więc jakby miało mi się nie spodobać?! Do Grecji wybieram się w pierwszej połowie przyszłego roku, zaraz jak po ukończeniu studiów – taka właśnie będzie moja nagroda od siebie dla siebie! Wciąż zastanawiam się, czy to będzie Satntorini czy Mykonos. Na zdjęciach obydwa miejsca mi się bardzo podobają i nie mogę się zdecydować! A jakie jest Wasze zdanie?

 

Włochy (Amalfi Coast, Cinque Terre, Sycylia, Wenecja, Toskania)

Uwielbiam Włochy i wszystko co włoskie i tym samym chcę zwiedzić każdy zakątek tego kraju! Zacznę już we wrześniu od Wenecji, której nie mogę się już doczekać. W przyszłym roku pojedziemy nad morze, za 2 lata – mam nadzieję –  zwiedzimy Sycylię! Już sobie przypominam smak włoskich gelato! Macie swoje ulubione miejsce we Włoszech?

Amerykański Road Trip (wschodnie i zachodnie wybrzeże)

Dobrze wiecie, jak uwielbiam Stany Zjednoczone, a szczególnie Kalifornię. Podczas swojego pobytu w Kalifornii miałam okazję zwiedzić naprawdę dużo i byłam już na kilku road tripach, aczkolwiek nie miałam okazji nigdy okazji przejechać samochodem odcinek z San Francisco do San Diego, a właśnie taka trasa mi się marzy!  Myślę, że w przyszłym roku to zostanie zrealizowane!

Kolejny road trip, który jest na mojej liście, będzie miał miejsce na wschodnim wybrzeżu. Zaczynając w okolicach Vermont, a kończąc w południowej Karolinie. I to koniecznie jesienią, ponieważ marzy mi się zobaczyć takie widoki:

Francuska Prowansja

Po Sylwestrze spędzonym w Paryżu, a następnie wakacjach na Lazurowym Wybrzeżu, Francja stała się krajem, który na pewno często będę odwiedzać z kilku powodów: mają tam cudowne pieczywo i słodkości, cudowne krajobrazy, francuska moda i wreszcie, elegancja i szyk jest tu wszechobecna, czym nie mogę nacieszyć oczu!

Po powrocie z Nicei naoglądałam się tylu filmików na YouTubie i blogowych relacji z podróży po Prowansji i teraz nie wyobrażam sobie nie wybrać się w tamte rejony któregoś pięknego dnia!

Malediwy

Odkąd pierwszy raz usłyszałam o Malediwach i zobaczyłam zdjęcia, wiedziałam już, że to właśnie tam polecę w podróż poślubną! Tak wygląda dla mnie raj na ziemi, tak więc koniecznie muszę się tam wybrać! Marzy mi się spędzenie tygodnia w jednym z tych drewnianych, uroczych domków na wodzie, które na zdjęciach wyglądają przepięknie!

Aruba

Pierwsza rzecz, która kojarzy mi się z Arubą to flamingi i one też są jednym z powodów, dlaczego chcę tam pojechać! Dodatkowo karaibska plaża, lazurowa woda i te widoki… Czego można chcieć więcej ?

Australia 

Tutaj chyba nie potrzeba żadnego komentarza. Komu nie marzy się miesiąc w Australii ? Tyle pięknych miast, tyle pięknej przyrody do zobaczenia. Nie wyobrażam sobie nie zobaczyć tego kontynentu przynajmniej raz w życiu! Do Australii chciałabym polecieć przynajmniej na 3-4 tygodnie, aby móc zobaczyć jak najwięcej. Przeraża mnie ten długi lot, ponieważ bardzo nie lubię latać samolotem,ale wiadomo, coś za coś 🙂

Dodatkowo, w ciągu najbliższych lat nie wyobrażam sobie nie powrócić, choć na chwilę do Paryża, Nowego Jorku, a także ponownie zobaczyć Grand Canyon.

Na mojej liście było znacznie więcej miejsc do zwiedzenia, ale pewne miejsca nie są dla mnie wskazane – ze względu na stan mojego zdrowia i po prostu nie mogę tam pojechać, na przykład Tajlandia. Mam nadzieję, ze kiedyś to się zmieni.

A jak wygląda Wasza lista podróżnicza? Gdzie wybieracie się w kolejną podróż? Lubicie podróżować, czy raczej nie jest to dla Was takie ważne?

17 thoughts on “Plany podróżnicze na najbliższe pięć lat – gdzie już byłam, a gdzie się wybieram?

  1. Wow świetny wpis,
    Ja ostatnio skupiłam się na samodzielnym podróżowaniu po Polsce, czasem nawet na 1 dniowe wypady i tez mam liste miast, które chce zwiedzić. Gdy mam za duzo czasu lub podly nastroj siadam w pociag i ruszam 🙂

  2. Ja też uwielbiam podróżować!!! W ciągu roku szkolnego nie mam zbyt wielu możliwości, ale w czasie wakacji staram się wyjeżdżać jak najczęściej. W lipcu byłam na Wyspach Maltańskich. Jestem zauroczona. Właśnie wróciłam z tygodniowego pobytu w naszych pięknych górach Karkonoszach. Lubię tam wracać i wciąż jetem zachwycona!! Niedługo będę zwiedzać Bawarię i Czechy. A na mojej liście też jest Grecja- szczególnie marzy mi się Santorini. Jedno z najpiękniejszych miejsc jakie widziałam, to Portugalia- wybrzeże Algarve. Polecam!! Kornelio, życzę Ci wielu wspaniałych podróży!! Aha, po obejrzeniu Twoich zdjęć z Lazurowego Wybrzeża, również zapragnęłam tam pojechać!! Jaka szkoda, że wakacje zbliżają się ku końcowi i że mam ograniczone możliwości finansowe. Buźka!

  3. OOOOO!
    To mój komentarz do miejsc, w których już byłaś. Imponująca lista!
    Czy masz relację z Hawajów? Marzę o wyprawie tam.
    Na moje liście również Australia i Nowa Zelandia.
    Na i marzeniem nieustająco jest American Road Trip.
    { to z tych marzeń trudniejszych do zrealizowania, europejskie staram się realizować i bardziej je traktuję jako plany 😉 }
    To Twojej listy dorzuć Portugalię. Byłam w tym toku i zgodne z przypuszczeniami – zakochałam się. U mnie na blogu będzie niebawem relacja >>> zapraszam!

  4. Świetny wpis, te zdjęcia aż kuszą, żeby natychmiast przenieść się w opisywane miejsce 🙂 Widzę, że masz na liście dwa miejsca, które uwielbiam – Santorini (kocham tak, jak nie lubię Grecji kontynentalnej) oraz Cinque Terre (najbardziej malownicza część Włoch). Z Twojej listy chciałabym jeszcze odwiedzić Francję – jakoś dotąd byłam w niej jedynie przejazdem i zdaje sobie sprawę, że sporo mnie omija…

  5. Teraz są takie niesamowite możliwości. 25 lat temu kiedy samodzielnie byłam na wyprawie w Indiach to był dopiero news. Ludzie marzyli wtedy o podróżach w ramach Europy.

  6. Ja na pewno polecam Cinque Terre! Też sporo podróżuję i to jest jedno z takich miejsc, do których zawsze wracam myślami i uważam za miejsce obowiązkowe na podróżniczej liście! 😉

  7. Nie planuje takich rzeczy choć kiedyś tak robiłam. Teraz to jakie przygody na mnie czekają i co jeszcze w życiu uda mi się zobaczyć jest uwarunkowane od mojego zdrowia i samopoczucia. Świat jednak stoi przede mną otworem i nie zamierzam rezygnować z marzeń

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *