Oh Paris….

Wycieczkę do Paryża planowałam już od wielu lat i prawdę mówiąc nie wiem dlaczego zajęło mi aż 23 lata, aby się tu dostać! W końcu się udało i bardzo się cieszę z tego powodu! O tym mieście powiedziano i napisano już wszystko i ja w 100% się zgadzam. To miasto jest cudowne, wspaniałe, wyjątkowe i czarujące pod każdym względem. Zakochałam się już pierwszego dnia i sądzę, że będę tu częstym gościem.

Dwa pierwsze dni w Paryżu spędziłyśmy spacerując paryskimi ulicami, podziwiając atrakcje turystyczne, paryską architekturę, przepiękne, wąskie uliczki oraz rozkoszując się francuskimi bagietkami – I am in gluten heaven!

Na każdym rogu można wciąż spotkać świąteczne dekoracje, co sprawia że to miasto jest jeszcze piękniejsze! Dziś ostatni dzień intensywnego zwiedzania, a na wieczór zaplanowałyśmy coś specjalnego!

Główny cel naszego przyjazdu tutaj to Sylwester. Wcześniej miałam okazję świętować Sylwestra w Nowym Jorku i Londynie więc teraz przyszedł czas na Miasto Miłości. Jestem pewna, że będzie tak samo wspaniale jak w poprzednich miejscach. Nie mogę się doczekać wieczora!

Wieża Eiffla na żywo wygląda jeszcze piękniej!

 

Pierwsze francuskie śniadanie – chlebek <3

Poproszę wszystko!

Każda kafejka jest tak pięknie udekorowana – świąteczny klimat wciąż trwa!

Najsłodsza choinka jaką widzałam 🙂

Było baaardzo zimo, ale taki widok jest wart poświęceń

 

Popatrzcie na to niebo!

Londyn w Paryżu ?

Paryskie uliczki – marzenie!

Mój glutenowy raj!

Udanego ostatniego dnia roku! Spędźcie ten dzień na podsumowaniach, refleksjach i planowaniu kolejnego, a wieczorem na przygotowaniach na szampańska zabawę. 2017 już za rogiem!

2 thoughts on “Oh Paris….

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *