Nauka angielskiego przez Skype – czy warto? Jak to właściwe wygląda? Opinie moich uczniów

Chcesz nauczyć się angielskiego ALE…no właśnie ale…

  • Nie masz czasu, aby uczęszczać na zajęcia do szkoły językowej ?
  • Jesteś z małej miejscowości, a tam nie ma wielu dobrych nauczycieli ?
  • Nie chcesz tracić godziny lub więcej na dojazd na zajęcia?   

MAM COŚ DLA CIEBIE –  Nauka języka przez Skype!

Wiem, wiem co sobie teraz pomyślisz – to nie działa. Muszę Ci powiedzieć, że bardzo, ale to bardzo  się mylisz!

Ale rozumiem Cię. Też tak kiedyś myślałam.

Ja też kilka lat temu byłam sceptycznie nastawiona do tej metody, dopóty, dopóki sama nie mogłam znaleźć dobrego nauczyciela u siebie w okolicy, a do matury, i z angielskiego, i z niemieckiego trzeba było się przygotować – obydwie rozszerzone, więc nie było przelewek!

Wtedy przełamałam się, skorzystałam ze strony www.e-korepetycje.net, znalazłam nauczyciela i zaczęłam zajęcia przez Skype. Trafiłam na fantastycznych nauczycieli, nauczycieli uczących z pasji, dzięki którym nauka była wielką przyjemnością. W taki sposób intensywnie przygotowywałam się do moich matur i dałam sobie świetnie radę! Te zajęcia były naprawdę super i niczym, zupełnie niczym się nie różniły od zajęć stacjonarnych. No może tym, że były znacznie lepsze, bo nie musiałam wychodzić z mojego łóżka! Ale o tym więcej zaraz.

Od 5 lat zajmuję się nauczaniem angielskiego właśnie przez Skype i uwielbiam swoja pracę! Przez ten czas, na swojej drodze spotkałam wiele osób, które jak tylko słyszały ”nauka przez Skype” od razu mówiły NIE, NIE… Ponieważ odstrasza ich przekonanie, że będą tylko mówić i brak obecności nauczyciela. Myślą tak do czasu, kiedy pokażę im jak to faktycznie wygląda! Wtedy słyszę takie coś: 

Moją obawą przed nauką j. angielskiego przez Skype był brak kontaktu osobistego z nauczycielem i nie potrafiłam wyobrazić sobie jak taka lekcja miałaby wyglądać. Jednak Kornelia juz po pierwszym spotkaniu na Skype rozwiała moje wątpliwości i teraz nie wyobrażam sobie innego sposobu nauki. Jeśli nauczyciel ma pomysł, jest otwarty, potrafi zainteresować a fo tego jest tak symatyczny jak Kornelia to nauka przez Skype staje się przyjemnością. Ewelina

Takich osób miałam naprawdę dużo i każdego dnia przychodzą nowe, które przekonują się do tej metody. Nie zdarzyło mi się jeszcze NIGDY, aby ktoś zrezygnował, ponieważ ta metoda mu się nie spodobała. Nigdy, przenigdy. Co więcej, często te osoby dziękują mi, że udało mi się ich namówić. Ewelina jest najlepszym przykładem.

Pozwól, że przedstawię Ci nieco bliżej jak taka nauka wygląda.

Jak wygląda nauka przez Skype?

Nauka języka przez Skype niewiele różni się od lekcji stacjonarnych. Co więcej, nauka online nie odbiega swą jakością od lekcji face to face. Jasne, że to co innego, słyszeć głos osoby siedzącej obok Ciebie, a rozmawiać z kimś przez wirtualny komunikator. Ale wiecie co? To bardzo dobrze! Dobrze, że nie słyszysz super czystego języka, ponieważ w życiu codziennym nie zawsze, jak z kimś rozmawiamy, ta osoba jest bardzo blisko nas i słyszymy ją wyraźnie. Często są to rozmowy telefonicznie, kiedy trzeba rozszyfrować angielski przez akcent czy np. rozmowa w taksówce z kierowcą który mówi siedząc tyłem do nas. Lekcje przez Skype pomagają w tym, aby opanować stres, gdy rozmowa odbędzie się w trudnych warunkach. Co nie oznacza, że jakość takich zajęć jest słaba – absolutnie nie!

Zalety nauki przez Skype. Dlaczego warto uczyć się przez Skype.

  • Możliwość uczenia się w domu. Nie tracisz czasu na dojazdy, co w dużych miastach jest ogromnie ważne. W dzisiejszym świecie nie ma nic cenniejszego niż czas, prawda?
  • Nauka bez stresu – siedzisz wygodnie w swoim pokoju, popijasz kawę z ulubionego kubka i nie stresujesz się pobytem w obcym miejscu. A może lekcje w łóżku ? Jak dla mnie bomba!
  • Wybór nauczycieli – Decydując się na naukę przez Skype możesz wybrać nauczyciela skąd tylko chcesz, nie musisz ograniczać się do swojego miasta.
  • Lekcje o niestandardowych godzinach – mam uczniów, z którymi zaczynam zajęcia już o 8 rano, a mam takich z którymi słyszę się o 21. Zajęcia w weekendy? Żaden problem. Ta kwestia jest naprawdę elastyczna i nie musisz się bać, że nie zdążysz na 18 do szkoły językowej i lekcja Ci przepadnie.

Dla kogo jest ta metoda?  

Praktycznie dla każdego, kto chce nauczyć się lub poprawić swój angielski.

Moi inni uczniowie to osoby przygotowujące się do egzaminów, osoby wyjeżdżające za granicę, osoby które są już w Londynie, ale chcą poprawić znajomość angielskiego, a nawet osoby, którym po prostu  mama każe. Moj najmłodszy uczeń ma 13 lat, a najstarszy 61. Mam ucznia, który jest ze mną od 5 lat, zaczynał mając 11 lat i do dziś się uczymy. Poniżej znajdziecie jego opinie i opinie jego mamy. To moja największa duma i najlepszy przykład, że DA SIĘ!

Obecnie moja ”gromadka” składa się z 18 osób, z którymi spotykam się co tydzień. Około połowa z nich jest z Polski, druga połowa z Londynu, a do tego jeszcze kilka osób z Niemczech i Norwegii.

Wciąż jesteś na nie?

Nie przekonują Cię do końca te argumenty? Myślisz: ok, super metoda, ale nie umiem sobie siebie wyobrazić w tej sytuacji?

Pozwól, że Ci opiszę jak wygląda MOJA lekcja i co robię, by dostosować jej przebieg do potrzeb konkretnej osoby, a jestem pewna, ze jeszcze dziś zaczniesz sobie szukać nauczyciela przez Skype.

Każda lekcje przebiega nieco inaczej, ze względu na to, ze przygotowuję ją pod kątem potrzeb konkretnej osoby.

Na przykład, z Kasią, której poziom angielskiego jest bardziej podstawowy, skupiamy się na zrozumieniu 5 najważniejszych czasów gramatycznych, tak aby nie miała trudności, użyć odpowiedniego czasu by powiedzieć: ,,On nigdy nie był w Niemczech” lub ,,Ona kupiła nowy samochód dwa dni temu. Kasi również wyjaśniam różnicę między Past Simple a Present Perfect (wiem, wiem, nikt z Was tego nie lubi) tak, aby Kasia wiedziała, jaka jest różnicą między: He has bought a new car, a He bought a new car yesterday. Ale to nie wszystko. Ostatnie 15 minut lekcji to zawsze konwersacje. Ja zadaję pytania, Kasia odpowiada lub ja narzucam temat, np. Opowiedz mi o swoich najfajniejszych wakacjach,a Kasia opowiada.Opowiada o tym przez 3-4 minutki, a ja koryguję jej błędy, podpowiadam słowa. I kolejny temat. Przede wszystkim poruszamy tematy życiowe, takie, o których rozmawiamy w życiu codziennym.

Inaczej jest z Olą, która podstawy angielskiego ma już opanowane, ale nie potrafi dobrze mówić w tym języku. Z Olą na lekcjach skupiamy się na… mówieniu! Chyba Was nie zdziwiłam? 🙂 Lekcje całkowicie przygotowuję pod kątem konwersacji. Narzucając konkretny temat, omawiając jakiś artykuł, film, o których materiały wcześniej wysłałam w mailu. Ja zadaję pytania, nakierowując na sposób odpowiednia, Ola wyraża swoje zdanie, a ja koryguję jej błędy. Jeśli pojawia się coś problematycznego z gramatyki, poświęcamy na to parę minut. ”Wyciągam” z Oli jak najwięcej, tak aby, zaczęła po prostu mówić.

Gosia to moja ukochana maturzystka, która jest bardzo pilna i nawet w wakacje się nie poddaje!  Przygotowanie do matury to przede wszystkim: słownictwo, mówienie, dużo pisania i trochę gramatyki.

Zdaję sobie sprawę, że dla większości maturzystów sekcja leksykalna i gramatyczna na maturze jest najcięższa i na to poświęcają bardzo dużo czasu Ok, fajnie, ale zauważyliście, że ta sekcja daje Wam ogólnie tylko KILKA punktów? Dlatego nie stresujcie się tym tak i skupcie się na pisaniu świetnych wypracowań, za co jest bardzo dużo punktów! Z Gosia ćwiczymy wszystko, ma ona również dużo zadań domowych. Matura to nie przelewki: )

Strona techniczna

Brzmi ciekawie, ale jak to wygląda to od strony technicznej? Jedyne, czego potrzebujesz to komputer, Skype, trochę chęci i dużo uśmiechu!  Włączasz komputer, logujesz się na Skype.  Ja natomiast wysyłam Ci dokument, tak zwaną tablicę wirtualną, którą otwierasz jak stronę www, i widzisz w niej zadania lub notatki. Wygląda to tak:

Ja mam otwartą tą samą tablicę. Działa ona w ten sposób, ze jeśli Ty coś tam napiszesz, to ja to od razu widzę i na odwrót –  wspaniale, prawda? Dzięki temu cokolwiek byś nie wpisał/wpisała, ja mam Cię na oku (haha) i od razu możemy to skorygować. Żadnych więcej obaw, że nie zdążysz wszystkiego zapisać czy nie rozczytać swoich naprędce napisanych notatek. Tam również zapisuję teorię, wklejam zdjęcia, przeróżne inne materiały, tam również zapisujemy nowe słowa. Na koniec zajęć zapisujesz sobie to jako dokument, który masz na pulpicie i możesz wydrukować sobie gotowe notatki z lekcji! Proste, prawda ?

Jak widzisz, nauka przez Skype nie jest taka straszna jak o niej czasem mówią. Ja widzę tutaj same plusy, sama korzystam z takiej formy nauki innych języków, a nawet innych przedmiotów! Przez Skype miałam korepetycje z ekonomii, niemieckiego, a nawet polskiego przed maturą !

Oczywiście, każdy z nas jest inny i lubi co innego. Dla niektórych po prostu praca z komputerem to nic przyjemnego i preferują spotkania stacjonarne. Nie ma też w tym nic złego. Sama mam takiego ucznia, który lubi spotykać się z ludźmi, przyjeżdża do mnie z drugiego końca Londynu ( dojazd zajmuje mu 2 h w jedną stronę!!!), ponieważ bardzo zależy mu na spotkaniach z lektorem twarzą w twarz. I oczywiście nie ma w tym nic złego!

Swoim wpisem chciałabym pokazać, że warto tym osobom, które nie mają dużo czasu, a chcą się uczyć, którzy są z małych miejscowości, a ilość nauczycieli tam jest niewielka. Chcę pokazać takim osobom, że MOŻNA INACZEJ 🙂

A na koniec, mam dla Was coś jeszcze. Opinie moich uczniów, tak abyście faktycznie zobaczyli, że ludzie chwalą takie zajęcia i nie ma się czego bać : )

Poprosiłam swoich skajpowych uczniów o wyrażnie swojej opinii na tema zajęć przez Skype. Oto one:

Iwona, Warszawa: 

Moja przygoda z angielskim zaczęła się już kilka  ładnych lat temu… Chodziłam na zajęcia grupowe, indywidualne lekcje u lektora… niestety zabrakło mi czasu, zapału i indywidualnego podejścia do ucznia… każda kolejna próba znalezienia kogoś dobrego okazywała się kompletną klapą. Do czasu aż poznałam moją nową nauczycielkę (Kornelie) z ogromnym doświadczeniem i pasją, która pokazała mi jak się uczyć by się nauczyć… niestety nasze drogi rozeszły się na kilka miesięcy. A kiedy chciałam wrócić okazało się, że nie ma Jej już w Warszawie… wyjechała do Londynu… Myślałam, ze to już koniec – nie nauczę się języka… Lecz zaproponowała mi byśmy spróbowały naukę przez skype… Pomyślałam sobie „jak to przez skypa, przecież tak się nie da, nie znam wielu słówek a przecież tam będziemy tylko rozmawiać bo niby jak będziemy rozwiązywać zadania jeśli fizycznie mnie przy niej nie będzie i nie będę miała materiałów…” jednak pomyślałam, że spróbuję… Spotkałyśmy się na lekcji próbnej, gdzie zobaczyłam jak to mniej więcej będzie wyglądało. Stwierdziłam, że może warto spróbować takiej formy nauki języka – nie dość, że uczysz się w domowym zaciszu, nie tracisz czasu na dojazdy do nauczyciela, nie musisz mieć wysprzątanego mieszkania na błysk 😀 siedzisz sobie w piżamie, bez makijażu, nie  musisz mieć zeszytu bowiem pracujesz na pliku word – dokument ten zrobiony został tak by zarówno uczeń jak i nauczyciel mógł w nim pisać i jednocześnie wpis ten był widoczny dla drugiej osoby a co za tym idzie na bieżąco są korygowane błędy. Wydaje mi się, że dla osób, która bardzo szybko i sprawnie piszą na klawiaturze komputera jest to bardzo fajna alternatywa dla standardowego zeszytu i robienia w nim notatek, z uwagi na bazgroły, które zazwyczaj robi się podczas szybkiego pisania długopisem.  

Cieszę się, że dałam się namówić i spróbowałam nauki przez skype, teraz nie wyobrażam sobie innej możliwości nauki i z pełnym przekonaniem mogę taką formę nauki języka polecić.

Krzysztof, Londyn :

Przed lekcjami online podchodziłem do tej metody dość sceptycznie ponieważ nie miałem styczności z taką formą nauczania. Prawdę mówiąc to chciałem spróbować, ale nie dawałem takiej formie nauczania większych szans. Dzisiaj po paru tygodniach regularnej nauki online muszę przyznać, że to genialny pomysł i bardzo wygodny. Jestem w stanie zaoszczędzić sporo czasu na dojazdy, ale według mnie najważniejsze jest to, że taka forma nauki przewyższa pod względem jakości stacjonarne lekcje indywidualne ponieważ bardzo poprawiam moją pisownię i też nauczyciel ma lepszą kontrolę nad tym co piszę i oczywiście może na bieżąco korygować błędy, spotykając się na indywidualnych lekcjach o wiele ciężej jest to wykonać. Po każdej lekcji mam gotowy dokument tekstowy, który jest jednocześnie automatyczna notatką z lekcji do powtórki. O wiele łatwiej przesyłać można zadania domowe, które od razu możemy poprawić. Podsumowując – moim zdaniem nauka online jest wygodniejsza i łatwiejsza od tradycyjnej firmy nauki. 

Pani Ania, Niemcy. Blogerka, http://kobietainwestuje.pl, autorka książki dla kobiet o inwestowaniu, która już niebawem w sprzedaży i której nie mogę się doczekać! Koniecznie odwiedźcie jej bloga!

Planuję dwie podróże do USA w przyszłym roku, a nie używam angielskiego od wielu lat i stał się naturalnie bierny. Panią Kornelię zauważyłam w grupie na FB i od rAzu pomyślałam, że nauka angielskiego z Nią przez Skype to coś dla mnie. Przede wszystkim jestem elastyczna z godzinami spotkań, co dla pracującej mamy jest rozwiązaniem idealnym. Pani Kornelia nadaje spotkaniom odpowiednie tempo, co motywuje do regularnej nauki. Wie, że najważniejsze dla mnie to MÓWIĆ, więc jestem od początku każdego spotkania prowokowana do mówienia. W przyjemniej, niestresującej formie. Po 2 miesiącach “spotkań” już zaczynam swobodniej wyrażac to co chcę i zaczynam mówić płynniej. Nadal robię błędy, ale często zaczynam je zauważać już sama. Dla mnie to idealna metoda nauki i polecam każdemu. Tłumaczenie się z braku nauki, że nie mam czasu czy że nie ma odpowiedniego kursu w okolicy w dobie Internetu już dawno jest tylko wymówką😉  

Ewelina, Londyn. Ewelina, chciała, abyśmy rozpoczęły naukę, ale ja jeszcze nie mogłam uczyć jej stacjonarnie. Dopiero po 3 miesiącach mojego przekonywania Ewelina zgodziła się spróbować. Oto jej opinia obecnie:

 Nigdy nie sądziłam że zdecyduję się na korepetycje z j. angielskiego przez Skype. Początkowo byłam sceptycznie nastawiona ale chęć nauki i rozmowa z Kornelia przekonały mnie do spróbowania i nie żałuje wręcz przeciwnie. Jeśli uczysz się z kompetentną, przemiła osobą, ktora chce Ci pomoc jest zaangazowana w 100% ( a Kornelia taka jest:-)), a przy okazji nie musisz wychodzić z domu to nauka j. Angielskiego przez skype jest idealnym rozwiazaniem. Nauka jest moim zdaniem bardzo skuteczna uczenie sie w swoich wlasnych 4 kątach jest bardzo wygodne i wcale nie brakuje osobistego kontaktu z nauczycielem.

Pani Ania, Londyn

Szczerze polecam Panią Kornelię – bardzo kompetentną i sympatyczną lektorkę. Zajęcia przez nią prowadzone otworzyły mi nowe spojrzenie na naukę języka angielskiego, zwłaszcza z zakresu gramatyki angielskiej, która do tej pory była moja słabą stroną. Miła atmosfera, zajęcia przez Skype bardzo wygodne, oraz indywidulane podejście, sprawiły, że nauką stała się prawdziwą przyjemnością.  

Grzegorz, Londyn. Pan Grzegorz zawsze mi powtarza, że szkoda, że dowiedział się o tej metodzie tak późno!

Odnośnie nauki przez skeypa to kiedyś się wypowiadalem, ze bardzo mi sie podoba a pani mnie zna i wie że nie jesteś dobry w pisaniu i wypowiadaniu opinii.Ale tak ogólnie to jestem bardzo zadowolony 👍   

Marlena, Warszawa 

Moim zdaniem, biorąc pod uwage, ze na takich zajęciach można otworzyć dokument, gdzie każda ze stron może tam pisac, zajęcia face to face a zajęcia Skype są bardzo podobne, ja różnicy nie odczuwam, chociaż na początku musisz się przekonać, nie dla każdego forma Skype jest przekonująca, niektórzy wola tylko i wyłącznie prywatne korepetycje, gdzie są w bezpośrednim kontakcie z nauczycielem, niektóre rzeczy może łatwiej wytłumaczyć mając kogoś obok. Na początku sama nie byłam przekonana, ale wydaje mi się, ze tez dużo zalezy od nauczyciela. Jeśli chodzi o zajęcia z Kornelia, nie było dla mnie różnicy, czy Skype czy face to face, jedynie z ta różnica, ze na żywo po prostu mogłam Cie widzieć i czuje się wtedy większa interakcje.Dodając w wielkim mieście wygoda są zajęcia Skype, ponieważ oszczędza się czas na dojazdy.

Agata, Londyn 

Kilka lat temu, poszukujac kursu jezyka angielskiego po raz pierwszy natknelam sie na ogloszenia o nauce jezyka obcego przez Skype. Wtedy wydawalo mi sie to dosc inmowacyjna metoda, ale nie bylam do konca przekonana, czy taka forma nauki jest dla mnie odpowiednia i jednak zdecydowalam sie na tradycyjny kurs w szkole. Dwa lata pozniej moje zycie sie zmienilo-wiecej obowiazkow, mniej czasu. Nie chcac rezygnowac z dalszej nauki jezyka przy jednoczesnym braku czasu, Skype byl jedynym rozwiazaniem…okazalalo sie rowniez, ze byla to jedna z lepszych decyzji. Uwielbiam ta metode! Jedna z najwiekszych zalet nauki przez Skype, to flexibility, umawianie zajec tak, zeby pasowaly do mojego grafiku, a nie ustalanie grafiku pod zajecia. Oczywiscie, bardzo duzo zalezy od nauczyciela.Ja mialam to szczescie, ze trafilam na fantastyczna osobe, dzieki ktorej program nauczania jest dobrany do moich potrzeb i oczekiwan, a omawiane artykuly sa zwiazane z moimi zainteresowaniami. Dzieki temu, ze 100% uwagi jest skupione na mnie przez cale zajecia, postepy w nauce sa widoczne znacznie szybciej. Probowalam wielu metod nauczania jezyka w swoim zyciu i nie zamienilabym zajec przez Skype, na zadne inne! Jednym slowem: POLECAM 😊

David, Niemcy. David chodzi do szkoły w Niemczech, jego pierwszym językiem jest język niemiecki, świetnie mówi po angielsku i po polsku ( nie lubi pisać po polsku, ale poświęcił się aby napisać swoją opinie, za co mu bardzo dziękuje! )

Język angielski uczę się z Kornelią już od czterech lat. Nie sprawia mi to trudności żadnych pomimo że nauczyciela nie ma obok mnie. Gdy zaczynałem uczyć się języka angielskiego mając 11 lat nigdy nie przypuszczałem że będę władał tak dobrze po angielsku jak mówię po polsku i niemiecku. Co chodzi o gramatykę to Kornelia bardzo dobrze umie wytłumaczyć na prostych przykładach. Kornelia mnie tak długo męczy aż ja to zrozumie, jestem z tego bardzo zadowolony bo nie każdy nauczyciel się tak bardzo angażuje w to co robi.

Justyna, mama David’a

Mój syn uczy się języka angielskiego od 5 lat przez skype i muszę stwierdzić jako mama to ze jestem bardzo zadowolona i mój syn tez jest zadowolony. Nieważne czy nauczyciel jest obok niego czy nie ma go. Kornelia ma taki wpływ ba niego i potrafi z nim tak pracować, ze on po każdej lekcji zawsze wynosi więcej a przede wszystkim ona umie tak wytłumaczyć ze każdy potrafi to zrozumieć .Kornelia także za każdym razem zadaje zadania domowe i oczywiście David odrabia a także uczy się regularnie i muszę stwierdzić ze nawet lepiej się przykłada do zajęć z Kornelia niż do korepetycji które ma z nauczycielem który siedzi koło niego. Pisze jako mama i jestem z takich korepetycji bardzo zadowolona. Oby takich nauczycieli było coraz więcej jak Kornelia robi to z pełnym zaangażowaniem.  


I jak, przekonałam/przekonaliśmy Cie? Zaczynasz naukę od września?! Zachęcam Cie do odwiedzenia strony www.e-korepetycjne.net. Znajdziesz tam naprawdę dużo świetnych nauczycieli z całej Polski i nie tylko!

Zapraszam Cię na zajęcia również do mnie! Pierwsze spotkanie jest całkowicie darmowe i niezobowiązujące. Pierwsze spotkanie to czas na poznanie się, sprawdzenie połączenia i zobaczenie, czy faktycznie taka metoda Ci odpowiada, i czy czujesz się komfortowo podczas takich zajęć. To również czas na rozmowę ze mną i sprawdzenie czy się dogadujemy. Może się okazać, że nie ma między nami ”chemii” i to również jest OK! Nauczycieli jest mnóstwo i na pewno znajdziesz coś dla siebie! 

Tutaj znajdziesz więcej opinii o mnie od moich uczniów!

http://www.e-korepetycje.net/vendi0612

Zapraszam na darmową lekcję próbną!

17 thoughts on “Nauka angielskiego przez Skype – czy warto? Jak to właściwe wygląda? Opinie moich uczniów

  1. Nauka przez Skypa jak wspomniałas na pewno jest doskonałym rozwiązaniem dla osób które nie mogą znaleźć w swojej okolicy nauczycieli. Sama nigdy nie korzystałam z tego typu lekcji gdyż nie było takiej potrzeby, ale myślę, że gdybym nie miała innego wyjścia skusiłabym się. Dla mnie, jako dla introwertyka nieprzepadającego za bezpośrednimi kontaktami z ludźmi ta opcja byłaby doskonała 🙂

  2. Angielskiego uczyłam sie akurat na studiach językowych i to mi wystarczyło, ale sama doceniłam naukę przez skype, gdy przyszło do odświeżenia mniej znanych języków – hebrajskiego i arabskiego. Znalezienie takich lektorów stacjonarnie graniczy z cudem, zwłaszcza w mniejszych miastach, co oznacza, że skype to poniekąd ostatnia deska ratunku. Mimo początkowych obaw, u mnie sprawdziła się super, więc polecam każdemu spróbować takiej metody, która wcale nie musi być gorsza od lekcji “twarzą w twarz” 🙂

  3. Nauka przez Skype to coś dla mnie. Ze względu na spora ilość zajęć wiem, że
    Tylko ta Forma jest dla mnie do zaakceptowania. Nie trzeba dojeżdżać, nie trzeba się
    Ubierać, można przy okazji napić się
    Kawy. Po prostu super

  4. Kilka obserwacji
    1. Wiekszosc zajec przez skype to zajecia grupowe a nie indywidualne. Cena zwykle tego nie odzwierciedla, zwykle ludzie placa jak za lekcje 1:1.
    2. Co ciekawe uczniowie nie sa swiadomi ze inni kursanci z lekcji korzystaja. Czasem pod jedna lekcje podlacza sie 8-10 osob!
    3. W zwiazku z powyzszym lekcje nie sa prowadzone pod katem indywidualnego ucznia z naciskiem na jego indywidualne potrzeby. Ergo – rownie dobrze mozna isc na kursik do szkoly jezykowej – tyle samo sie skorzysta. I nie placic jak za zboze.
    4. A propos ‘marnowania’ czasu na dojazdy – przy dzisiejszej technologii – to nie musi byc czas zmarnowany, mozna sobie robic powtorki, utrwalanie materialu, czytac, wkuwac slowka, mlocic gramatyke albo sluchac audio, ogladac anglojezyczne klipy itd itd.

    1. Pojęcia nie mam, skąd takie doświadczenie próba generalizowania. Mnie się nie wydaje, żeby w czasie lekcji ze mną Pani Kornelia miała innych uczniów 🙂 -jestem w błędzie Pani Kornelio??? 🙂 Zajęcia są zdecydowanie prowadzone pod moje potrzeby i czasem zdarza się nawet spontaniczna zmiana tematu, bo akurat coś aktualnego mnie nęka.
      Chodziłam na stacjonarny kurs językowy z niemieckiego i oczywiście możemy sobie porównywać pod kątem pewnie swoich doświadczeń, ale to jednak zdecydowanie co innego. Na początek, dla podstaw, jak ktoś ma sporo czasu – jasne (ja miałam intensywny kurs wieczorami po 4h, 3 razy w tyg). Ale jeśli już potrzebujesz konwersacji, bo masz podstawy – indywidualne spotkania, np. w sieci nie mają sobie równych.

      1. Dziekuje Pani Aniu za komentarz! Dokladnie tak- nawet przez mysl by mi nie przeszlo zeby tak robic. Co wiecej, u mnie lekcje zawsze zaczynaja sie od krotkiej rozmowy co u kazdego slychac, wiec jakbym miala to ”ogarnac” na kilka osob? Ciezko mi uwierzyc, ze ktokolwiek tak robi. Ja sobie tego nie wyobrazam, bo zwykle dosc personalny mam kontakt z kazdym moim uczniem i nie wyglada to tylko jak ”wyklepanie” lekcji. Naprawde ciezko mi uwierzyc, ze ktokolwiek tak robi.

  5. Uważam, że to dobra alternatywa dla zabieganych, którzy chcą oszczędzić czas na dojazdach lub przygotowaniach do wyjścia z domu, pod warunkiem samodyscypliny. w takich żyjemy czasach, że coraz więcej spraw z pozoru wymagających spotkania można załatwić przez internet, jak zakupy online czy naprawa komputerów, to dlaczego nie nauka języka 🙂

  6. Hej Kornelio!
    Przyznam się, że przeczytałam wpis ale raczej jako nauczyciel. Słuchaj mam ogromną prośbę, czy mogłabyś krótko opisać, jak to wygląda od strony formalnej? Jak się rozliczasz? Jak i czy wystawiasz faktury? Jak się tego nauczyłaś? Czy wszyscy przesyłają Ci pieniądze na jedno konto, i z Polski i z Anglii? Czemu to takie dla mnie ważne? Już mówię: jestem po filologii germańskiej i 10 letnim pobycie w Niemczech. Teraz wracam do kraju, ale na wioskę. Ja po prostu nie znajdę tam chętnych na naukę face to face. Nikt też do mnie z miasta nie dojedzie. Na odwrót też nie jest ok, bo musiałabym z kolei ja wchodzić do domów innych. Poważnie myślę o nauce przez skype.
    Będę wdzieczna bardzoooooooo za wskazówki jak Ty to ogarniasz.

    Pozdrawiam

    PS. Zostaję czytelniczką Twojego bloga. Przede mną jeszcze sporo do przeczytania.

    1. Moniko, dziekuje Ci za komenatrz! Wszystko bedzie opisane w ebooku, tez mialam te dylematy! Jestem pewna, ze znadziesz swoim kilentow wlasnie na skype!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *