Najlepsze porady życiowe, jakie otrzymałam od innych.

Gdybym wtedy wiedziała, co teraz wiem….  

Brzmi znajomo?  

Ilu z Was nieraz zadało sobie takie pytanie?  

Gdybyśmy – mając 18 lat – mieli taką wiedza o życiu, jaką mamy teraz, pewnie połowa z nas podjęłaby zupełnie inne życiowe decyzje.

Przez ostatnie 5 lat bardzo skupiłam się na rozwoju osobistym, poszukiwaniu szczęścia w życiu i wewnętrznego spokoju. Nie mogę powiedzieć, że już to wszystko mam, ale z pewnością jestem na dobrej drodze.

W ciągu tych lat otrzymałam również wiele, cennych życiowych rad. Nie tylko od ludzi, których spotkałam na swojej drodze, ale również od ludzi zupełnie mi nieznanych, na przykład z ich książek lub wywiadów z nimi. Dzięki ich radom i mądrości życiowej czuję, że moje życie dziś jest dużo lepsze i dzięki zdobytej wiedzy, nie popełniłam błędów, które mogłam popełnić.

W dzisiejszym wpisie chciałabym podzielić się z Wami tym, co mi przekazano. Mam nadzieję, że okaże się to być inspirujące również dla Ciebie!

Dlaczego lubię słuchać rad innych ludzi?  

Ponieważ osoby, których słucham zazwyczaj są starsze, mądrzejsze, a tym samym bardziej doświadczone i osiągnęły w życiu więcej niż ja. Są to ludzie, których podziwiam i bardzo szanuję. Zwykle prowadzą takie życie, jakie i ja chciałabym prowadzić lub przeżyli to co, ja przeżywam czy będę niedługo doświadczać. Dlaczego więc nie posłuchać kogoś, kto już jest tam, gdzie ja chcę być w życiu?

Stwórz świat, w którym to Ty będziesz szczęśliwy

Nie chcesz pracować w korporacji? Nie pracuj. 

Nie chcesz iść na studia? Nie idź.

Nie chcesz mieć dzieci? Nie miej.

Nie staraj się robić czegoś, bo tak trzeba lub bo tak wypada. Nie marnuj energii na dopasowywanie się do pracy, na przykład, w korporacji, jeśli nie sprawia Ci ta praca ani odrobiny przyjemności. Zrób wszystko, aby móc pracować dla siebie lub w innym miejscu, gdzie będziesz szczęśliwszy.

Twoje szczęście zależy od tego, jak spędzasz swoje dni –  co robisz i jak to robisz. Dlatego nie rób, tego, co nie jest dla Ciebie dobre. Nie rób czegoś tylko dlatego, że ,,tak robią inni’’. Obecnie świat daje nam tyle możliwości – nie musisz wybierać drogi takiej, jak inni. Wybierz własną. Wybierz tę, która Tobie odpowiada i stwórz świat, w którym będziesz naprawdę szczęśliwy. Otaczaj się ludźmi, którzy Cię rozumieją i wspierają, a nie tymi, którzy Ci narzucają to, czego Ty nie chcesz.

Tylko i wyłącznie Ty wiesz, co jest dla Ciebie dobre. Możliwe, że to się nie wpisuje w schemat lub stoi w sprzeczności z zasadami, które panują w Twoim otoczeniu.  Ja wierzę, że jeśli tak Ci podpowiada intuicja, to warto je łamać i tworzyć własne.

Pokażę Ci to na własnym przykładzie.

Ludzie mówili mi: ,,Na studia tylko od razu po maturze, bo potem nie będzie Ci się chciało”. Zaczęłam studia mając 22 lata  

Ludzie mówią o mnie: ,,Wyjazd do Stanów na pewno ktoś jej załatwił i opłacił”.  Wszystko załatwiłam sama, poleciałam też sama, a na wyjazd zarobiłam zbierając truskawki w Niemczech przez dwa miesiące.  

Ludzie mówią o związkach: ,,Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki”. Czyżby? Ja już 3 raz weszłam do tej samej rzeki, wracając do swojego starego i jednocześnie obecnego chłopaka i była to bardzo dobra decyzja : ) 

Ludzie mówią o studia: ,, Idź na prawo albo medycynę. Te zawody są dobrze płatne, będziesz mieć lżej w życiu.” Bzdura, nigdy nie idź na coś tylko ze względu na pieniądze. Studiuj to, co Cie choć trochę interesuje.

Widzisz, to jest właśnie tworzenie własnego świata. Rób to, co Ty uważasz za słuszne. Nie słuchaj innych ludzi, bo oni nie wiedzą co jest dla Ciebie dobre. Nie jest to łatwe, ale naprawdę warto!

Zorganizowane życie to spokojniejsze życie

Ile lat mi zajęło, aby w końcu ogarnąć swoje życie! Pełno to-do list, mnóstwo planów, a zero podjętych kroków. Wiecznie byłam niezorganizowana i było mi z tym fatalnie. Moje zarządzanie czasem totalnie leżało.

Nadal często jestem roztrzepana, ale zdecydowanie widzę ogromną poprawę. Skończyłam z pisaniem długich list rzeczy do zrobienia, a w zamian znalazłam system, który mi służy. Sprawia on, że zapisuję tylko maksymalnie 5 rzeczy do zrobienia, ale za to faktycznie je robię! Jestem teraz o niebo bardziej produktywna!

Dobry planer/kalendarz, dobra technika zarządzania czasem i dzieją się cuda – naprawdę! W końcu wszystko ogarniam! Co za tym idzie? Moje życie jest zdecydowanie mniej chaotyczne niż było : ) Nie chciałabym już wrócić do tego chaosu w jakim kiedyś funkcjonowałam. Teraz żyje dużo spokojniej, a zdecydowanie więcej mam do zrobienia i więcej robię.

Jeśli nie wiesz, jak zorganizować swoje życie, to zacznij od przeczytania tego posta.    

12 pytań, które każdy powinien sobie zadać.

Jeśli stale porównujesz się do innych, nigdy nie będziesz szczęśliwy. Każdy ma do przejścia swoją własną ścieżkę

Porównywanie się do innych było moją codziennością. Zawsze chciałam być tak bogata, ładna, mądra, sprytna jak ktoś, kogo podglądałam i podziwiałam. Przez to wszystko byłam wiecznie nieszczęśliwa, ponieważ czułam, że nie dorównuję innym i nie mam tego, co oni mają. Martwiłam się, że nigdy nie będę tak perfekcyjna, jak ‘’inni’’.

 W końcu dotarło do mnie, że tu nie chodzi o bycie perfekcyjnym, tylko szczęśliwym.

Poza tym, niestety nikogo życie nie wygląda tak kolorowo, jak pokazujemy to na Instagramie czy Facebooku. Bo to są tylko maleńkie kawałki naszego życia. 

Przykład?  

Moja uczennica, którą uczę angielskiego od prawie roku, ma 19 lat i jest Instagramerką. Świetnie jej to idzie, jest piękna, zaradna, do tego bardzo młodziutka, a już robi karierę na social media – tak myśli większość osób wchodzących na jej konto na Instagramie. Tak ja też myślałam.

Jaka jest jednak prawda za tymi pięknymi zdjęciami i tysiącami followersów, których ma?  

M. od 2 lat opiekuje się swoim chłopakiem chorującym na raka mózgu. Dwa miesiące temu powiedziała mi, że chemioterapia przestała działać, a od miesiąca jej chłopak nie wstaje z łóżka i dostaje morfinę. Parę dni temu lekarze powiedzieli, że jej chłopakowi pozostało kilka tygodni życia.   

Edit: Kiedy pisałam ten wpis w niedzielė, jej chłopak jeszcze żył. Dzisiaj mamy piątek, a w poniedziałek dostałam email od M, że A. wczoraj wziął swój ostatni wdech…

Serce mi pęka za każdym razem, jak o tym pomyślę – przecież ta dziewczyna z Instagrama na pewno ma wspaniałe życie…Czujecie o co chodzi? 

Proszę Was, przestańmy się porównywać do innych i zacznijmy żyć swoim życiem. Historia M. bardzo dużo mnie nauczyła.

Jeśli jakiś człowiek jest miły wobec Ciebie, ale już wobec kelnera niekoniecznie – niech w Twojej głowie zapali się czerwona lampka

Przekonałam się o tym już wiele razy. Nie ufaj nikomu, kto nie jest miły dla ludzi dookoła, a szczególnie wobec osób w restauracji, sklepie. Jeśli jest tylko dla Ciebie miły, prawdopodobnie ma jakiś interes : ) Nie bądź naiwny!

Nie podejmuj decyzji, gdy się złościsz. Nie składaj obietnic, gdy jesteś w euforii

Nigdy, przenigdy nie podejmuj decyzji, gdy buzują w Tobie intensywne emocje. W większości przypadków nie będzie to dobrze podjęta decyzja.

Złość może trwać chwilę, ale mieć o wiele większe konsekwencje   

Często podczas kłótni mówimy rzeczy, które normalnie nigdy byśmy bliskiej osobie nie powiedzieli. Dlaczego to robimy? Aby w danym momencie sprawić tej osobie przykrość, wbić przysłowiową szpilkę. Żeby poczuć się przez chwile lepiej.

Pamiętaj jednak, że nawet jak minie złość, przykre słowa i czyny pozostają w głowie tamtej osoby. Nie można już tego cofnąć, a co gorsze, bardzo ciężko o tym zapomnieć. Kilka takich sytuacji z łatwością może doprowadzić do rozpadu związku. Zastanów się, czy na pewno tego chcesz? Czy ta osoba, którą ranisz naprawdę na to zasługuje? 

Niestety czasem bywa tak, że ukochana osoba dostaje od nas to co najlepsze i to co najgorsze. Zgodzicie się ze mną?

Nieważne, co ludzie mówią, ważne jest to, co robią

Pewnie też znasz takie osoby, które dużo mówią a mało robią, prawda?  Zawsze łatwiej jest mówić niż coś robić.

Nie zajdziesz daleko, jak będziesz się nimi inspirować. Znajdź takich ludzi, którzy faktycznie podejmują jakieś kroki w kierunku realizacji swoich marzeń lub obietnic. Dowiedz się, jaki jest ich przepis na sukces i rób to samo! : )

Zacznij oszczędzać pieniądze…teraz!

Nawet jakbyś miał zacząć od odkładania 10 złotych tygodniowo. To zawsze więcej niż zero. Nie wmawiaj sobie, że jesteś studentem, więc nie masz z czego. Jestem pewna, że możesz coś w miesiącu odłożyć – to kwestia zorganizowania. Wierz mi, naprawdę warto – za parę lat, na przykład kończąc studia, będziesz miał jakąś gotówkę na start dorosłego życia. Wtedy naprawdę będzie to przydatne!

Ja zaczęłam odkładać cokolwiek mając 16 lat. Dzięki temu dzisiaj mam oszczędności i odłożone pieniądze na ”czarną godzinę”.  

Życie nie jest sprawiedliwe, ale mimo to jest dobre

Wiesz ile razy zadawałam sobie pytanie: ,,Czemu mnie to spotkało?’’, ,,Czemu akurat mi to mi się przytrafiło?”. Milion razy! Ty pewnie też.

No cóż, odpowiedzi do dziś nie dostałam i, w sumie, przestałam na nią czekać. Dotarło do mnie w końcu, że życie nie jest sprawiedliwe, ale mimo to może być naprawdę fajne. Życie jest takie, jakie je sobie stworzymy.

Nikt, oprócz Ciebie, nie jest odpowiedzialny za Twoje szczęście

Bardzo się mylisz, jeśli myślisz, że ktoś inny może Cię w pełni uszczęśliwić. Żaden chłopak/dziewczyna nie sprawi, że będziesz w pełni szczęśliwy/szczęśliwa. To tylko złudne przekonanie, w które tyle osób wierzy. Nikt, poza Tobą, nie da Ci trwałego szczęścia. 

To nie Twój problem, co o Tobie myślą inni ludzie

Jeszcze parę lat temu bardzo, ale to bardzo przejmowałam się tym, co sobie inni myślą na mój temat. Robiłam wszystko, aby przypodobać się innym. Chciałam udowodnić im swoją wartość i to, że jestem taka super, taka zabawna, zaradna i taka w ogóle fajna.

Jak jest dzisiaj?

Dzisiaj nie marnuję swojej energii na udowadnianie innym ludziom (tym, na których mi nie zależy) swojej wartości. Mam gdzieś, co sobie o mnie pomyślą. Przecież nie muszą mnie wszyscy lubić. Co więcej, i tak wszystkim nie dogodzę. Najważniejsze to być szczęśliwym, cokolwiek to dla Ciebie znaczy. 

Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni  

Kiedyś wydawało mi się, że pewnych rzeczy w życiu nie będę w stanie udźwignąć.  Że po prostu z pewnymi sytuacjami sobie nie poradzę. Życie pokazało mi, że jest zupełnie inaczej.  

Jeszcze całkiem niedawno, kiedy lekarze w Polsce nie mogli dojść, na co choruję i każdy rozkładał ręce, a ja z dnia na dzień czułam się coraz gorzej i byłam słabsza. Wydawało mi się wtedy, że życie się dla mnie kończy, że już nie jestem w stanie dalej żyć nie tylko w bólu, ale przede wszystkim niepewności i braku wiedzy o tym, co się ze mną dzieje i co mogę zrobić, aby sobie pomóc. Wtedy myślałam, że to najgorsze co mnie w życiu spotyka i że więcej już bym nie udźwignęła. Myliłam się. Wkrótce pojawił się kolejny problem. 

Parę miesięcy temu usłyszałam od swojego lekarza, że muszę mieć operację, gdyż znaleźli coś, co może mieć w sobie komórki nowotworowe. Wtedy mój świat zawalił się po raz kolejny. Ja? Nowotwór? Przecież mam dopiero 23 lata? Na szczęście operacja przebiegła pomyślnie i stwierdzono nowotwór niezłośliwy, ale do dziś na dźwięk samego słowa mam gęsią skórkę.

Kiedyś myślałam, że nie udźwignęłabym tego typu problemów. Dzisiaj wiem, że jeszcze bardzo, ale to bardzo dużo dałabym radę znieść. Te wszystkie rzeczy nie tylko mnie nie zabiły, ale przede wszystkim ogromnie wzmocniły. Dziś już mniej się boję, na więcej rzeczy jestem odporna. Stałam się o wiele silniejsza osobą, niż byłam kiedyś.  

Doświadczenie trudnych sytuacji wpłynęło pozytywnie na moje późniejsze funkcjonowanie – trochę już przeszłam, więc obecnie mało co by mnie zabiło.

Człowiek jest w stanie udźwignąć naprawdę dużo, na pewno więcej, niż mu się wydaje. Ciebie to też się dotyczy!  


Mam nadzieję, że moja rady okażą się dla Was przydatne i niektóre z nich będziecie w stanie wprowadzić do swojego życia. Podzielcie się w komentarzach swoimi radami życiowymi, jestem pewna, że każdy z nas może z nich coś wyciągnąć dla siebie!

3 thoughts on “Najlepsze porady życiowe, jakie otrzymałam od innych.

  1. Świetny wpis! Twoje rady są bardzo trafione, choć ja doszłam jeszcze do innych mądrości życiowych. Wiem, że nic nie mogę uczynić bez pomocy Pana Boga. Staram się, aby On zawsze był w moim życiu na pierwszym miejscu. Bez względu na to, co ktoś o mnie pomyśli, bo nie jest to dziś popularne. Moje motto: J 15, 5. Powodzenia! Pozdrawiam serdecznie.

  2. Dodalabym jeszcze – baw sie, rob rzeczy, ktore ci sprawiaja przyjemnosc. Wydaj czesc pieniedzy na bzdury, ciesz sie tym. Miej hobby, szukaj nowych 🙂 Pozwol sobie miec radosc. Nikt nie musi tego roumiec tylko ty.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *