Moja lista marzeń – moje marzenia i cele na najbliższe 10 lat

Jakiś czas temu zobaczyłam na blogu, który czytam regularnie – Fashionelka – post zatytułowany ,,Moja lista marzeń”. Od razu tam weszłam, zaciekawiona, jakie marzenia ma autorka bloga. Uwielbiam czytać takie wpisy, inspirować się nimi i podglądać marzenia innych!

Swoją listę marzeń, a raczej celów zaczęłam tworzyć kilka dobrych lat temu. Jeszcze zanim wyjechałam do Kalifornii. Od tamtej pory moja lista się wydłuża, aktualizuje – dopisuję do niej nowe rzeczy, a skreślam te już spełnione.

Do napisania tego wpisu i tym samym zachęcenia Was do stworzenia podobnej listy, zachęcił mnie nie tylko wpis Elizy, ale przede wszystkim to, ze niedawno wyciągnęłam starty notatnik sprzed kilku lat, gdzie miałam zapisane swoje pierwsze cele i marzenia. Pamiętam dość dobrze, jak je wtedy zapisywałam – z wielkim niedowierzaniem, że kiedykolwiek się spełnią. Wtedy jeszcze wierzyłam, że marzenia się spełniają, a dziś wiem, że marzenia się SPEŁNIA. Większość moich, tam zapisanych, marzeń była wtedy dla mnie taka odległa i nierealna. Raczej nie wierzyłam, że uda mi się je spełnić. Dziś wiem, że bardzo się myliłam!

Oto kilka z nich:

  • Mówić i pisać płynnie po angielsku
  • Odwiedzić Kalifornię (udało mi się w niej nawet mieszkać!)  
  • Spędzić Wakacje na Hawajach (w to najbardziej nie wierzyłam, że kiedykolwiek mi się uda – przecież to jest na końcu świata!) 
  • Zdać rozszerzoną maturę z niemieckiego  
  • Studiować po angielsku  
  • Spędzić Sylwestra w Nowym Jorku   
  • Znaleźć pasję i misję w życiu – robić zawodowo to, co kocham
  • Pracować dla siebie i być samej sobie szefem
  • Przygotowywać ludzi na rozmowy kwalifikacyjne (w ogóle nie wierzyłam, że będę miała klientów!)
  • Założyć bloga 
  • Zobaczyć Grand Canyon  
  • Przejechać Route 66 w USA

To tylko kilka punktów z mojej listy, ale kiedy patrzę teraz wstecz, to nie mogę uwierzyć, że większość rzeczy udało mi się zrealizować. Jestem z siebie dumna, czytając o tych zrealizowanych marzeniach i myślę sobie, że jeśli istnieją jakiekolwiek ograniczenia, to są one tylko we mnie, tylko w mojej głowie. 

Moja aktualna lista celów i marzeń jest dużo dłuższa i bardziej ambitniejsza niż tamta. Dlaczego?

Ponieważ teraz bardziej w siebie wierzę. Wiem, że jeśli sobie coś założę i naprawdę tego chcę, to dam radę to zrealizować. Udało mi się wtedy, uda mi się i teraz! Mimo wszystko, mimo przeciwności losu, mimo ludzi śmiejących się z moich marzeń i planów i mimo czasu, którego zawsze jest za mało – UDA MI SIĘ.

Kiedyś, w życiu nie podzieliłabym się taką listą publicznie, prędzej zapadłabym się pod ziemię, myśląc, że może mi coś się nie udać I CO WTEDY? Dzisiaj takich myśli w mojej głowie nie ma albo są rzadko. Podchodzę do tego w ten sposób:

Jeśli myślisz, że potrafisz – masz rację 

Jeśli myślisz, że nie potrafisz – też masz rację 

Ja wiem, że mogę i wiem, że SPEŁNIĘ przynajmniej 90% procent marzeń z mojej listy. Jedyne, co jest w stanie mnie powstrzymać to moje zdrowie. Wszystko inne nie jest w stanie stanąć mi na drodze.

Moja cele i marzenia nie jest listą luźnych pomysłów wyssanych, tak sobie, z palca. Są to przemyślane rzeczy, szczególnie te zawodowe i osobiste. Jeśli moim celem jest zarabianie konkretnej sumy pieniędzy, to dlatego, że wiem, że mam ku temu predyspozycje, a nie tylko szaloną wyobraźnię – choć i to czasem wystarczy. Stawiam sobie wysoko poprzeczkę, bo wiem, że jestem w stanie osiągnąć to, co założyłam – po prostu w siebie wierzę.

Moja lista za każdym razem, kiedy ją czytam, inspiruje mnie do działania. Sprawia, że przypomina mi się, co jest dla mnie ważne i po co wstaję każdego dnia i robię to, co robię. Staram się czytać ją każdego dnia, choć czasem zapominam. Zawsze jednak wracam do niej, jak mam gorszy dzień i wydaje mi się, że moje życie nie ma sensu.

Co daje mi taka lista? 

Lista daje mi motywację – motywację do tego, żeby działać, czy mam danego dnia ochotę czy nie. Wiem o tym, że czas i tak upłynie i to tylko ode mnie zależy, co ze swoim czasem zrobię. A jak patrzę na swoje zrealizowane już cele, to jestem bardzo szczęśliwa i myślę sobie, jak cudowne jest to uczucie – nawet trochę uzależnia. Chcę więcej i więcej.

Posiadanie takiej listy również sprawia, że wiem, w którą stronę powinnam iść. Dlatego też nigdy nie błądzę lub nie myślę, że nie wiem, co ze swoim życiem zrobić. Patrzę na tę listę i już dokładnie wiem, co robić i jak będzie wyglądało moje życie i przyszłość.

Dodatkowo, spisanie swoich marzeń sprawia, że są one uporządkowane, znajdują się w jednym miejscu i nie są porozrzucane w naszej głowie, często tkwiąc w zakamarkach zapomnienia. Mając spisane cele łatwiej nam ułożyć do nich plan działania i ZACZĄĆ działać.

Zachęcam Was do stworzenia takiej listy i jej sukcesywnej realizacji. Jestem pewna, że połowa z Waszych marzeń okaże się wcale nie taka trudna do zrealizowania.

Pamiętajcie również o określeniu czasu realizacji swoich celów. Ja w swojej założyłam sobie: około 10 lat.

Podzielę się z Wami kilkunastoma punktami z mojej listy, te bardziej osobiste zostawię dla siebie. Mam nadzieję, że Wy w komentarzach podzielicie się ze mną swoimi i wspólnie będziemy się motywować.

MOJA LISTA MARZEŃ I CELÓW

Osobiste:  

  • Zbudować lub kupić wymarzony dom BEZ KREDYTU
  • Kupić w ciągu 2-3 lat Range Rover Evoque (uwielbiam to auto!) 
  • Pomieszkać w USA (a raczej zamieszkać w USA), najlepiej w Kalifornii lub Charleston, w południowej Karolinie (to jedno z moich największych marzeń w życiu i zrobię NAPRAWDĘ DUŻO, aby je spełnić ) 
  • Pomieszkać w Niemczech 
  • Mieć przynajmniej 5 psów 
  • Schudnąć i utrzymać wagę 60kg  
  • Móc pozwolić sobie na torebki marek luksusowych
  • Nauczyć się piec pyszne chleby 
  • Mieć mały, ale piękny ogród lub balkon  
  • Znaleźć moje popisowe danie 
  • Mieć coś z biżuterii Tiffany’ego 
  • Być wolontariuszką w schronisku dla zwierząt 
  • Móc pozwolić sobie na regularne masaże 
  • Mówić płynnie po niemiecku 
  • Mieć swój kanał na YouTubie  
  • Być w pełni zdrowa 

Podróżnicze:

  • Zwiedzić Włochy wzdłuż i wszerz (m.in. Positano, Wenecja, Toskania)
  • Co roku spędzać dłuższe wakacje w USA 
  • Zwiedzić Francję (Paryż przynajmniej raz do roku, poza tym Prowansja, Lazurowe Wybrzeże)  
  • Grecja (Mykonos, Santorini)  
  • Spędzić miesiąc w Australii  
  • Pojechać na Malediwy  
  • Pojechać na Aurbę 
  • Popływać z delfinami  
  • Polecieć balonem 
  • Wycieczka helikopterem po hawajskiej wyspie
  • Odbyć rejs statkiem po wyspach

Zawodowe:   

  • Móc pracować z każdego miejsca na świecie
  • Mieć swój własny, dochodowy biznes
  • Napisać e-booka
  • Napisać książkę
  • Zostać ekspertem w swojej branży
  • Prowadzić szkolenia i treningi w korporacjach
  • Poprowadzić wykłady na uniwersytecie
  • Stworzyć kurs online
  • Zarabiać rocznie sześciocyfrową kwotę
  • Być rekruterem w różnych firmach
  • Nauczyć się inwestować na giełdzie
  • Zrobić kurs Konsultanta Kariery
  • Być w stanie utrzymać się z przychodu pasywnego (mimo że nie planuję przestać pracować!)
  • Zarobić pierwszy milion do 30-stki
                                                                                                                  Po co mi tyle marzeń, celów i w ogóle to wszystko ?

Po to, abym mogła, mając 80 lat, siedząc w bujanym krześle, w ogrodzie przy domu, który wybudowałam, spoglądając na moje dzieci i biegające po ogrodzie wnuki, powiedzieć sobie: WELL DONE, DARLING – Miałaś naprawdę fajne życie…Przeżyłaś je tak, jak sobie wymarzyłaś. Dobra robota, Kornelia!  


Teraz Wy kochani, jakie Wy macie marzenia i plany? Koniecznie napiszcie w komentarzach jakie jest Wasze największe marzenie?

32 thoughts on “Moja lista marzeń – moje marzenia i cele na najbliższe 10 lat

  1. Bardzo fajny pomysl z taka lista. Rzeczywiscie, jesli spiszemy marzenia latwiej nam bedzie je osiagnac! Trzymam kciuki 🙂

  2. Mieć listę do realizacji to fajny pomysł. Kiedyś zawsze kierowałam się planem ale teraz doszłam do wniosku, że trzeba mieć ogólny zarys i dać sobie swobodę.

  3. Bardzo fajny wpis. Mam nadzieję nadzieje ze twoje marzenia i cele się spełnią. Życzę Ci tego z całego serca

  4. Spisanie takich list bardzo motywuje do realizacji postawionch sobie celów. Również spisuję swoje mniejsze i większe marzenia i cele, a jaką mam frajdę, jak kolejne punkty są realizowane. 🙂 Życzę Ci, by i u Ciebie realizacja marzeń i celów trwała.

  5. Wspaniała lista. 🙂 Mam nadzieję, że uda Ci się swoje plany i marzenia zrealizować 🙂 Powodzenia!

  6. Piękna lista! Na mojej kiedyś było niewiele marzeń, a teraz nauczyłam się je mieć i realizować. Najważniejsze już są spełnione, ale na trójce dzieci i domku z ogrodem nie poprzestanę

  7. Świetny wpis, ja również lubię robić sobie takie listy marzeń. Wspaniała sprawa, spełniać punkt po punkcie. A co do domu bez kredytu – mocno trzymam kciuki 😉

  8. co z oczu to z serca sama też zapisuję cele świetny sposób na realizowanie celów:) Tobie życzę powodzenia masz kochana co robić 🙂 MOim takim skrytym marzeniem jest nauczyć się salsy i tańczyć ja na KUbie popijając cuba libre 😛

  9. Z celem tych marzeń zdecydowanie się zgadzam. A po przeczytaniu Twoich list doszłam do wniosku, że mam własnych marzeń zdecydowanie za mało. Za mało marzę, za mało żyję.

  10. Ciekawe. Ja z tych bliższych celów to chce polatać w leszczyńskim aerotunelu. Zrobić sobie tatuaż, spędzić noc w drogim hotelu. Z tych bardziej odległych to marzy mi się wycieczka do Japonii. Chciałabym też Maczu Pikczu zobaczyć.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *