Kraje, w których mogłabym zamieszkać, a w których nie

Jeśli już trochę czytacie mojego bloga, to zapewne wiecie, że lubię podróżować, a raczej odwiedzać nowe miejsca. Bo samo podróżowanie samolotem jest dla mnie koszmarem. Nie lubię ani lotnisk ani samolotów. Ale jak wszyscy wiemy – czasem nie ma wyjścia. Myślę, że zmieni się to jak za jakiś czas jak już będzie mnie stać na podróżowanie biznes klasa haha : )

Niemniej jednak, odwiedzać nowe miejsca naprawdę lubię. Zarówno tu w Europie, jak i mieszkając w Stanach, starałam się bardzo często podróżować.

Podczas każdego pobytu w nowym kraju czy nawet miejscu, często zadaje sobie pytanie, czy mogłabym tu zamieszkać na stałe. Ku mojemu zdziwieniu, częściej odpowiadam sobie ”NIE” niżeli ”TAK”.

Wiele miejsc na świecie mi się podoba, wiele z nich zauroczyło mnie od pierwszego wejrzenia, a mimo to, jest naprawdę niewiele miejsce w których chciałabym mieszkać na stałe – bardzo niewiele, bo tylko 3. Dlaczego? Chyba jestem dość wybredna haha 🙂 Prawda jest taka, że znalazłam już swój raj na ziemi i nie sądzę, że jakiekolwiek inne miejsce mi się tak spodoba. Teraz każde miejsce porównuje właśnie do tego miejsca.

Właśnie, ja już mam swoje miejsce na ziemi, w którym czuję się bardzo szczęśliwa. Niestety, nie tylko ode mnie zależy, czy będzie dane mi tam mieszkać, czy nie. Pewnie domyślacie się, że mowa o Kalifornii, a dokładnie o San Diego. Pisałam już Wam, że to dla mnie absolutnie najpiękniejsze miejsce na świecie, w którym czuję się najlepiej. Nawet Hawaje tego nie przebiły!

Gdziekolwiek nie jestem, gdziekolwiek nie będę mieszkać w przyszłości, moje serce i tak zostawiłam kilka lat temu w San Diego i raczej już tak pozostanie.

Ale poza San Diego, jest jeszcze kilka miejsc, które lubię i myślę, że byłoby mi tam również naprawdę dobrze.

KRAJE, W KTÓRYCH MOGŁABYM ZAMIESZKAĆ NA STAŁE

USA

Stany uwielbiam jako kraj i jest to zdecydowanie najlepszy dla mnie miejsce do zamieszkania. Oczywiście Kalifornia jest mi najbliższa, ale jest w Stanach jeszcze wiele innych miejsc, w których chętnie bym zamieszkała. Na przykład Południowa Karolina, okolice Nowego Jorku, a również i Boston.

Dobrze wiem jakie podejście do Ameryki ma wiele osób w Polsce jak i w Europie – zwykle negatywne. Kompletnie mnie to nie rusza i nie mam problemu z tym, aby głośno mówić o tym, że ja też kraj uwielbiam i nie znam lepszego 🙂 To właśnie tam pragnę zamieszkać i założyć rodzinę.

 Niemcy 

To kolejny kraj, w którym miałam okazję spędzić dużo czasu i czuję się tam wspaniale. Lubię język niemiecki (uważam, że jest prostym językiem, dla mnie prostszym od angielskiego!), lubię ludzi w Niemczech i ten cały ład i porządek, który tam panuje – ”Alles in Ordnung”.

Jeśli wszystkie plany, które mam związane w przeprowadzką za ocean nie powiodą się, to zapewne Niemcy będą krajem, w którym zamieszkam.

 Kanada 

Jeśli chodzi o Kanadę to jest tylko jedno miejsce, gdzie mogłabym zamieszkać. Vancouver i jego okolice. Dlaczego? Z kilku powodów – tutaj jest najcieplej w całej Kanadzie, Vancouver jest przepięknym miastem, jak cała pobliska okolica,  na przykład Victoria, która jest niedaleko. A co najważniejsze wcale nie jest stamtąd daleko do Kalifornii 🙂 Poza tym, czy kiedykolwiek ktoś z Was słyszał coś złego o tym kraju? Ja nigdy! 🙂

MIEJSCA, W KTÓRYM MOGŁABYM POMIESZKAĆ NA CHWILĘ

FRANCJA 

Bardzo lubię ten kraj, a Lazurowe Wybrzeże, które tym roku odwiedziłam, totalnie mnie urzekło. Jest tam po prostu przepięknie. A ich jedzenie, szczególnie bagietki – CUDO!

Z chęcią pomieszkałabym tam przez parę miesięcy, aby nacieszyć się tymi widokami, zobaczyć jak najwięcej południowej Francji i rozkoszować się lokalnymi przysmakami!

Raczej nie chciałabym zamieszkać we Francji na dłużej z różnych powodów, na przykład językowych czy faktu, iż wszędzie tam można palić papierosy. Okropne jest to, że siedzisz w restauracji, a ktoś obok Ciebie pali papierosa jednego za drugim. Okropne! Doświadczyłam tego osobiście i byłam bardzo zniesmaczona. Biorąc pod uwagę moją alergię i astmę, było by mi bardzo ciężko znosić dym papierosa dosłownie wszędzie.

WŁOCHY  

Obecnie na mojej liście najwięcej miejsc do zwiedzenia jest właśnie we Włoszech. Nie mogę doczekać się wakacji, na przykład, w Positano. Z tego też powodu chętnie zamieszkałabym tam na pół roku i nacieszyła się ich jedzeniem, widokami, przystojnymi Włochami i nauczyłabym się od nich tej radości życia, która widać i słychać wszędzie! 🙂 Nie chciałabym mieszkać tam dłużej niż parę miesięcy na przykład ze względu na pogodę. Bardzo, ale to bardzo nie lubię upałów!

Kraje, w których NIE chciałabym mieszkać

Australia 

Piszę o niej dlatego, że przez jakiś czas Australia była na moim celowniku. Bardzo marzyłam, aby się tam znaleźć. Jakiś czas temu całkowicie mi przeszło.  I dobrze, bo jest to tak daleko, iż prawdopodobnie do Polski przylatywałabym raz na kilka lat, a wcale tego nie chcę.

Zależy mi na tym, aby przynajmniej raz/dwa razy do roku widywać swoją rodzinę stąd też nie mogłabym tam zamieszkać. Jak tylko pomyślę o tym dłuuugim locie to od razu mi się odechciewa haha!

Oczywiście do Australii wybieram się jako turysta, ale również dopiero wtedy, kiedy będę mogła spędzić tam cały miesiąc i będę mogła pozwolić sobie na lot tam biznes klasa. Wtedy ponad 20 godzin w samolocie nie będzie mi straszne : )

POLSKA

Jeśli czytaliście mój wpis na temat życia w Polsce, to już wiecie, że nie chciałabym tam mieszkać na stałe. Lubię wracać do Polski na parę dni, ale nie wyobrażam sobie wrócić tam na stałe. Nie mówię, że nigdy tak się nie stanie, bo różne są sytuacje życiowe, ale raczej sama z siebie takiej decyzji już bym nie podjęła.

 WIELKA BRYTANIA

Tutaj mogę wielu z Was zaskoczyć. Jak to? Przecież obecnie właśnie mieszkam w Londynie! Właśnie – to tylko obecnie, jest to okres przejściowy.

W Londynie planuję mieszkać jeszcze maksymalnie rok. A może i nawet krócej 🙂

Obecnie Londyn jest najlepszy dla mnie miejscem do mieszkania i jest mi tutaj naprawdę dobrze, ale nie wyobrażam sobie osiedlić się tutaj na całe życie.  Zbyt dużo rzeczy mi tutaj przeszkadza (i nie jest to pogoda, jak większości myśli – pogodę londyńską właśnie bardzo lubię!). Nie przepadam za brytyjskim angielskim, Londyn, poza centrum, nie jest zbyt ładnym miastem, korki na drogach nawet w weekendy bardzo utrudniają życie, a mi bez auta ciężko funkcjonować. Dodatkowo, ceny mieszkań powalają, a koszty życia są naprawdę wysokie.

Tak czy inaczej, ani Anglia, ani Londyn na pewno nie są dla mnie miejscem, w którym chciałabym spędzić kolejne kilka lat czy resztę życia.


Jak widzicie, niewiele jest krajów, w których chciałabym zamieszkać lub pomieszkać. Ale jest kilka, które wydają mi się idealne dla mnie. Bo wiadomo dla każdego co innego może być dobre i właściwe.

Ale jest jeszcze jedna ważna kwestia, a raczej najważniejsza, która warto pamiętać.

Jak ma się ukochane osoby obok siebie, to przestaje liczyć się miejsce, w którym mieszkam. Wtedy najgorsze miejsce do zamieszkania i tak wydaje się najpiękniejsze. Pewnie się o tym już przekonaliście, a jeśli nie, to wszystko przed Wami : )

Na koniec dnia musimy pamiętać, że to nie miejsce sprawia, że jesteśmy szczęśliwi, a ludzie. Bo co to za przyjemność mieszkać w najpiękniejszym miejscu na świecie samemu? Nie mając z kim tego wszystkiego, tej radości dzielić? Żadna przyjemność! Wtedy przestajemy już nawet zauważać piękno tego miejsca

Teraz już znacie moje preferencje co do miejsc, w którym chciałabym osiedlić się na dłużej, a w których raczej nie. Ciekawa jestem jak to jest u Was? Gdzie mieszkacie, gdzie chcielibyście mieszkać, a może macie już swój raj na ziemi?

3 thoughts on “Kraje, w których mogłabym zamieszkać, a w których nie

  1. Zastanawia mnie jedynie na jakiej zasadzie zamierzasz emigrowac do Stanow, bo powszechnie wiadomo, ze nie jest to takie proste. Nawet wiza studencka nie daje ci gwarancji, ze dostaniesz kiedy wize pracowniacza a jak wiadomo o OPT jest teraz bardzo ciezko… Pytam z czystej ciekawosci.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *