Kilka słów o moim stylu + kim się inspiruję – Meghan Markle

Jeśli czytacie mojego bloga od jakiegoś czasu to pewnie mnie już trochę znacie. Jest jednak jedna rzecz, o której dość rzadko tutaj pisze, a nad którą spędzam dużo swojego wolnego czasu…moda, a raczej styl ubierania się, bo z modą to ja niewiele mam wspólnego i na same słowa „kup, bo to jest teraz modne” dostaje palpitacji serca haha.

Nie zawsze tak było, ale od kilku dobrych lat przywiązuję duża wagę do tego, co kupuję, i co noszę. Jakiś czas temu zaczęłam również od początku kompletować swoją garderobę, ponieważ zdecydowanie potrzebowała odświeżenia, drastycznej zmiany i uporządkowania. Pewnie to znacie, masz million rzeczy, a nadal nie masz w co się ubrać, bo wszystko jest z innej parafii haha ; ) Tak właśnie było u mnie.

Po tych rewolucjach w garderobie, mam przynajmniej o połowę mniej rzeczy i w końcu zniknął problem długiego zastanawiania się, co by tu dziś na siebie włożyć. Kolejnym plusem tych zmian jest to, że wszystko do siebie pasuje. Idealnie!

Moja miłość do sukienek

Oczywiście jest rzecz, w której kupowaniu przesadzam (jestem tego świadoma), są to sukienki – mam ich obecnie ok. 45 sztuk, ale pominę ten detal, ponieważ bardzo to lubię i w najbliższym czasie nie zamierzam zaprzestać ich kupowania (wakacje już za rogiem, a mój urlop już zabukowany, sami rozumiecie!).

Niemniej jednak, poza moją słabością do sukienek, przyznam szczerze, że nie jestem zakupoholiczką i nie rzucam się na wszystko, co pojawi się w nowej kolekcji.

Co kupuję i jaki jest mój styl?

Na sezon jesienno-zimowy kupuję zwykle klasyki bardzo dobrej jakości w również stonowanych kolorach, w których wiem, że dobrze wyglądam, czyli karmel, czerń, czerwień i biel.

W sezonie wiosenno-letnim trochę bardziej szaleje z kolorami, ale w tym okresie nie zwracam już tak dużej uwagi na jakość ubrań. Sukienki letnie, czy spódnice nie kupuje za miliony monet, ponieważ wiem, że za rok będę chciała coś nowego. Swoje letnie ubrania kupuję zwykle w sieciówkach, na ASOS i tego typu sklepach, gdzie ceny są dość przystępne.

Ze względu na to, że nie są to ubrania najlepszej jakości, często wymagają też one lekkich zmian lub przeróbek i takie też wprowadzam, odwiedzając krawcową. Bardzo ważne jest dla mnie to, aby sukienka na mnie dobrze leżała, wiec pomoc krawcowej w tej kwestii jest tutaj nieoceniona i zawsze świetnie się sprawdza. Z sukienki za 100 zł robi się sukienka, która wygląda jakby była kupiona za 1000 zł, a to wszystko za sprawą małych poprawek. Krawcowe naprawdę potrafią zdziałać cuda!

Gdybym natomiast miała określić swój styl w kilku słowach powiedziałabym, że jest prosty, czasem elegancki, często casualowy, ale przede wszystkim dziewczęcy/kobiecy. Dla przypomnienia, dla mnie kobieta ma być kobieca, a facet męski i to samo tyczy się również tego, co nosimy. Stąd też częściej sięgnę po sukienkę niż spodnie właśnie z tego powodu.

Teraz jak już trochę wiecie o moim stylu i garderobie, chciałabym przedstawić Wam jedną z osób, którą się często inspiruję, jeśli chodzi właśnie o styl ubierania się.

Kto mnie inspiruje?

Meghan Markle – chyba nikomu nie muszę jej przedstawiać?

Bardzo ją polubiłam kilka lat temu jak zaczęłam oglądać „W garniturach” i to nie tylko za jej styl, ale również przemiłą osobowość zarówno w serialu, jak i poza nim. Moim zdaniem jest to piękną kobietą, świetną aktorką i co więcej bardzo sympatyczną osobą. Uważam, że Harry ma świetny gust, a Megan w nowej roli po dołączeniu do Royal Family sprawdzi się świetnie. Bardzo jej kibicuję.

Wracając do jej stylu, Meghan inspiruje mnie przede wszystkim tym, że w każdej sytuacji wygląda ekstra, czy to na czerwonym dywanie, czy w wersji codziennej. Bije z jej stylu dużo elegancji, prostoty, kobiecości i często odnoszę wrażenie, że cokolwiek by nie założyła, to i tak wyglądałaby cudownie. Jestem wielką fanka jest stylu i często ją podglądam, podpatruje, jak i co ze sobą łączy.

Poniżej przedstawiam Wam kilka moich ulubionych look-ów Meghan.

Odpowiedni płaszcz potrafi zrobić całą „robotę” w stylizacji

Meghan ma przepiękną kolekcję płaszczy (najbardziej podoba mi się ten biały) i musicie się ze mną zgodzić, że we wszystkich wygląda zjawiskowo.

Po wielu zachwytach i ja zaczęłam inwestować w dobrze leżące na mnie płaszcze i obecnie mam kilka w swojej kolekcji, a to kilka moich ulubionych.

  

Płaszcz  – podobny KLIK

Płaszcz – podobny KLIK

Czy zgodzicie się ze mną, że wystarczy dobrze dobrany płaszcz, ładna torebka, fajne buty, żeby wyglądać jak milion dolarów? : )

Styl casualowy  

W tym wydaniu chyba lubię Meghan najbardziej z kilku powodów. Jej stylizacje są tak proste, że każdy może je stworzyć/skopiować, a tym samym są tak dziewczęce, że myślę, że wiele z nas dobrze by się w takim outficie czuła.

Po drugie, swoimi casualowymi stylizacjami Meghan udowadnia nam wszystkim jak niewiele trzeba, aby naprawdę fajnie wyglądać, prawda.

Zainwestuj w klasyki, a zawsze będziesz miała w co się ubrać. 

Biała koszula, dobrze leżące jeansy, śliczne balerinki, okulary i stylizacja gotowa. Może się wydawać, że to nic wielkiego, a jednak Meghan pokazuje, że to wystarczy, aby naprawdę dobrze wyglądać.

Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie to idealne połączenie.

Bardzo lubię oglądać zdjęcia Meghan przyłapaną przez fotografów w stylizacjach takich przyziemnych, praktycznych, jak balerinki i jeansy, czy leginsy : )

Biała koszula – podobna KLIK 

Baleriny – podobne KLIK

Kapelusz  – podobny KLIK

 

Kobiecość i elegancja w pracy

Już oglądając „W garniutach” nie trudno było zauważyć, że Meghan zawsze świetnie wygląda w pracy (słynne ołówkowe spódnice, kto by nie zauważył?). Wszystko było dobrane do ostatniego detalu, a całość razem prezentowała się świetnie.

Spódnica – podobna KLIK

Skórzana kurtka – podobna KLIK

Jeśli chodzi o wieczorową porę, Meghan zachwyca swoimi prostymi stylizacjami, często jednokolorowymi, ale również odważnymi, jednak wciąż bardzo kobiecymi. Nic dodać, nic ująć. Zarówno na czerwonym dywanie, jak i podczas eleganckich uroczystości Meghan olśniewa mnie swoimi kreacjami, szczególnie dlatego, że emanuje z niej elegancja – niewymuszona elegancja. Taka wiecie, po prostu klasa.

Zwykle unika awangardowych stylizacji, w których, jak wiadomo, wiele celebrytów się bardzo lubuje. Ja za nimi nie przepadam, stąd też stylizacje Meghan, przypadają mi do gustu, ponieważ pokazują, że w prostocie jest siła.

Oczywiście Meghan również pozwala sobie na odrobinę szaleństwa, ale zwykle w akcesoriach – szpilkach lub torebce i to moim zdaniem jest przepis na sukces, a na pewno na świetny outfit.

Weekendowy styl 

Mimo że nie przepadam za legginsami i długo byłam na nie, jeśli chodzi o ich noszenie publicznie, Megahn przekonała mnie do tego, że nawet leginsy mogą fajnie wyglądać, jeśli dobrze się je połączy z innymi ubraniami. Patrzcie na to:

Już nie mogę doczekać się, aby zobaczyć Meghan w kolejnych „królewskich” stylizacjach, a jestem pewna, że po ślubie z Harrym takich będzie bardzo dużo!

Meghan to jedna z niewielu celebrytek, których styl, jak i osobowość mnie zachwyca. Często wracam do moich ulubionych odcinków „W garniturach”, aby pooglądać jej stylizacje i styl bycia. Jak dla mnie, jest zdecydowanie kobietą wartą naśladowania, na pewno pod względem stylu.

Ciekawa jestem jakie jest Wasze zdanie? Które stylizacje Meghan podobają Wam się najbardziej? Jaki jest Wasz styl? 🙂 Czekam na Wasze komentarze!

One thought on “Kilka słów o moim stylu + kim się inspiruję – Meghan Markle

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *