Dlaczego wróciliśmy do Polski z Londynu?

Jakiś czas temu napisałam Wam post, w którym wspominałam, że przeprowadziliśmy się do…Polski, a dokładniej do Poznania. Jesteśmy z moim chłopakiem w Polsce od lipca. Minęło więc parę miesięcy i czas na parę słów tutaj o tej zmianie w naszym życiu 🙂 Ależ to szybko zleciało!

Pewnie wiele osób, a szczególnie te, które czytają mojego bloga od dłuższego czasu dobrze wiedzą o tym, że już 2 lata temu przyleciałam „na chwilę” do Polski. Szybko jednak wróciłam do Londynu i napisałam ten wpis, który cieszył się ogromną popularnością i zderzył się też z ogromnym hejtem. Te osoby pewnie pamiętają, że nie byłam zbyt zadowolona ze swojego pobytu w stolicy.

Pewnie zastanawiacie się więc dlaczego ZNOWU POLSKA? Jak jest teraz? Czy jestem zadowolona? Oczywiście mam już swoje przemyślenia, wyciągnęłam kilka wniosków, z którymi chciałabym się z Wami podzielić, ale poczekam jeszcze kilka tygodni zanim napiszę Wam taki obszerny post na ten temat (wiem, że wielu osobom mnie czytającym i planującym powrót do Polski taki wpis się przyda). Ale to za parę tygodni. Na ten moment nie chciałabym głośno o tym mówić zanim nie będę pewna swoich wniosków. Myślę, że jeszcze za szybko na takie podsumowanie.

Natomiast dzisiaj postanowiłam Wam napisać o tym DLACZEGO tak naprawdę postanowiliśmy przenieść się z Londynu do Polski? Skąd taka decyzja? Co na nią wpłynęło?

Zacznę może od tego, że decyzji o przeprowadzce nie podjęliśmy z dnia na dzień. Mieliśmy to w planach od początku 2018 roku. Od momentu, kiedy postanowiliśmy zacząć w pełnić rozwijać nasze biznesy online i razem pracować z domu.

Początkowo w ogóle nie braliśmy pod uwagę Polski, a raczej przedmieścia Londynu, może Niemcy. Gdzieś z tyłu głowy pojawił się także pomysł, aby przenieść się do jakiegoś ciepłego kraju. Wiedzieliśmy jedno. Chcieliśmy mieszkać całkowicie sami, bez współlokatorów. W tamtym momencie na mieszkanie w centrum Londynu nie było nas jeszcze stać, a przynajmniej nie na takie, które byłoby naprawdę ładne i zlokalizowane w ścisłym centrum.

Nie byliśmy też pewni przeprowadzki na obrzeża Londynu. Ciepłe kraje – ok, ale Norbert nie przepada za śródziemnomorskim stylem życia (dla niego panuje tam zbyt duży chaos). Po jakimś czasie pojawiła się więc myśl – a może Polska?

 Na początku byłam zupełnie na NIE. Nie chciałam wracać do Polski, ponieważ pamiętałam, że ostatnio nie mogłam się tam w ogóle odnaleźć. Czułam, że ten kraj nie jest dla mnie. Norbert natomiast BARDZO chciał tutaj wrócić. Nie był w Polsce od 6 lat, nie licząc krótkich wypadów trwających 2-3 dni. Chciał więc spróbować. Chciał zacząć nowy etap życia – w Polsce. Tak nalegał, że dałam się w końcu namówić. O dziwo po jakimś czasie ten pomysł zaczął mi się coraz bardziej podobać. Padło na Poznań. Kiedy podjęliśmy tę decyzję jakoś w marcu, cieszyliśmy się i już odliczaliśmy dni do lipca, do przeprowadzki. Planowaliśmy nowe mieszkanko, to, co będziemy robić, jak będziemy spędzać czas. Szczególnie Norbert był zachwycony tą dużą zmianą w naszym życiu. Wcale mu się nie dziwię. Po takim czasie naprawdę musiał się stęsknić.

Kolejnym i głównym powodem dlaczego wybraliśmy Polskę był nasz biznes.

Od roku bardzo intensywnie rozwijamy się zawodowo. Prowadzimy swoje biznesy. Pracujemy bardzo, bardzo dużo, ale to przynosi na szczęście spodziewane efekty. Naszym celem na ten rok i kolejny jest właśnie praca, aby jak najbardziej się rozwinąć i wykorzystać swoje ”5 minut”. Pomyśleliśmy więc, że Polska będzie idealnym miejscem, gdyż do tej pory musieliśmy przylatywać do kraju co miesiąc, by móc pozałatwiać bieżące sprawy. A to było naprawdę męczące. Będac w Polsce można więcej załatwić. Chcemy więc zamknąć ostatecznie pewne rozdziały i sprawy, by móc dalej ruszyć w świat, a na to potrzeba czasu. Poza tym stwierdziliśmy, że żyjąc w Polsce blisko rodziny, osób, którym ufamy, łatwiej będzie nam się realizować. Uznaliśmy także, że jest to dobre wyjście, gdyż nie będziemy musieli przekładać różnych rzeczy z powodu naszej nieobecności w kraju.

Byliśmy również ciekawi jak zmieniła się Polska i czy bylibyśmy w stanie tu zamieszkać na zawsze lub na dłużej – znowu Norbert bardziej chciał się o tym przekonać niż ja i wcale mu się nie dziwiłam. Pomyśleliśmy więc kiedy jak nie teraz. Nic nas przecież nie trzyma. Nie mamy żadnych większych zobowiązań, dzieci itd. Przeprowadzka więc nie będzie jakimś wielkim wyzwaniem.

Kolejna rzecz. Jak już wspominałam planujemy w styczniu wyjazd do USA na miesiąc, półtora.   Potem jeszcze kilka innych wyjazdów po Europie. Pomyśleliśmy więc, że taniej będzie nam podróżować z Polski i zostawiać tam na przykład na miesiąc mieszkanie niż płacić tak duży czynsz w Londynie, będąc tak długo poza domem. Jest jednak spora różnica miedzy czynszem 3.5 tys. złotych w Poznaniu a czynszem 2000-2500 tys. funtów w Londynie.

Chcieliśmy także sprawdzić kilka innych miejsc podczas pobytu w Polsce, w których potencjalnie moglibyśmy pomieszkać, zamieszkać, gdyby nam się jednak w Polsce nie spodobało. Z pewnością pod tym względem przetestujemy Stany Zjednoczone, bo to jest nasz główny cel przeprowadzki za jakiś czas. W tym momencie myślimy również o Kanadzie i Niemczech. No i oczywiście Londyn, czy ogólnie Anglia również wchodzi w grę. Wiedzieliśmy, że podczas pobytu w Polsce zrobimy taki rekonesans. Przygotujemy listę za i przeciw i ostatecznie podejmiemy decyzję, gdzie chcielibyśmy zamieszkać na dłużej lub na zawsze – gdzie będzie nasz nowy dom, albo dom na dłużej.

Powodów było jeszcze kilka, ale o tych osobistych nie chciałabym pisać.  

Tak czy inaczej po długich przemyśleniach padło właśnie na Polskę i Poznań, o którym marzył Norbert (jego studenckie miasto). Ja nie miałam nic przeciwko, bo ani Wrocław, ani Warszawa, w których wcześniej miałam okazję chwilę pobyć, nie przypadły mi do gustu. Wybraliśmy wiec Poznań i moją ulubioną okolicę czyli tereny koło Jeziora Malta.

I tak oto jesteśmy już 4. miesiąc w Polsce – nie wiem kiedy to zleciało, ale już wiem, że mam dużo w tym temacie do powiedzenia haha 🙂 Mam nadzieję, że chętnie za jakiś czas o tym poczytacie!

Jeśli jesteście ciekawi jak się nam podoba i czy planujemy tu zostać na dłużej, a może na zawsze?Czy podjęliśmy dobrą decyzję czy nie to dajcie mi proszę znać czy chcielibyście, abym się tym z Wami podzieliła, a ja z chęcią za kilka tygodni Wam o tym wszystkim opowiem! 

A może i Wy macie ciekawe przemyślenia w tej sprawie? Są tu jakieś emigrantki/ byłe emigrantki?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *