Dlaczego nie poszłam na studia zaraz po maturze ? Czy żałuję? GAP YEAR – moja historia

Tydzień temu umieściłam wpis dotyczący coraz to popularniejszego trendu w Polsce, jakim jest GAP YEAR, czyli rok przerwy, podejmowany przez młodych ludzi, najczęściej między szkołą średnią a studiami. Kilka lat temu ja również zdecydowałam się na taką przerwę. Stało za tym kilka powodów i o tym właśnie jest dzisiejszy wpis. Opowiem Wam dziś dlaczego nie zdecydowałam się na studia zaraz po szkole średniej oraz opowiem Wam czy żałuję swojej decyzji.

Dlaczego nie poszłam od razu na studia po maturze ?

  • Przede wszystkim nie wiedziałam, na jakie chcę iść studia. Nie byłam pewna, czy powinnam studiować filologię, dietetykę czy może typowe studia biznesowe (zarządzanie), które było w tamtym okresie bardzo modne. W tamtym czasie kompletnie nie wiedziałam, co chcę robić dalej w życiu, stąd też dokonanie wyboru kierunku studiów było dla mnie bardzo ciężkie. Nie mogłam się na nic zdecydować, a nie chciałam podjąć błędnej decyzji. Pomyślałam, że taka przerwa dobrze mi zrobi, ponieważ poznam siebie, spróbuję tego i owego. Przekonam się, jak chcę, aby wyglądało zarówno moje życie prywatne, jak i zawodowe.
  • Nie mniej ważną motywacją był fakt, iż od zawsze chciałam płynnie mówić po angielsku. Chciałam poznać na tyle ten język, abym mogła uczyć innych (dzielenie się wiedzą zawsze sprawiało mi wielką frajdę). Już w liceum zaczęłam prowadzić korepetycje dla dzieci. Po pewnym czasie poczułam, że chciałabym pracować z dorosłymi. Wiedziałam również, ze wyjazd i szkoła za granicą (w moim przypadku w Kalifornii) umożliwiłyby mi realizację tych marzeń. 
  • Ponadto zawsze chciałam studiować za granicą, nie w Polsce. Dlaczego? Z kilku powodów. Najważniejszy: Ogólnie nie przepadam za akademickim nauczaniem, stąd też wiedziałam, że jeśli poświęcę 3-4 lata na studia, to chciałabym, aby ten czas był dobrze wykorzystany. Dla mnie oznacza to pozyskanie nie tylko teoretycznej, ale również praktycznej wiedzy. W Polsce niestety kładzie się nacisk na wiedzę teoretyczną, co nie do końca mi odpowiadało. Dlatego też obecnie studiuję w Anglii. 

Co zyskałam dzięki tej przerwie?

  • Gap year był wspaniałym doświadczeniem i jak dotąd to jedną z lepszych decyzji, jaką w życiu do tej pory podjęłam. Nigdzie – a na pewno nie na studiach – nie nauczyłabym się tylu przydatnych rzeczy o życiu, co nauczyłam sie po spakowaniu walizek i przeprowadzce na inny kontynent. Studia to fajny czas, ale nie przygotowują do dorosłości tak, jak przygotował mnie ten wyjazd. Wyjechałam jako duże dziecko, wróciłam jako dorosła osoba z konkretnymi celami i planami. 
  • Wyjazd do Stanów, jak i szkoła i praca tam nie tylko nauczyły mnie dorosłości, ale również poszerzyły moje horyzonty. Wszystkie podróże, poznani ludzie, nieoczekiwane sytuacje, w których się znalazłam, sprawiły, że zmieniłam swoje spojrzenie na świat o 180 stopni. 
  • Poza tym gap year pozwolił mi spokojnie zastanowić się nad tym, co chcę w życiu robić, jakie rozpocząć studia, jak żyć, gdzie pracować, ile zarabiać  i jaką chcę być osobą.  I bardzo się z tego cieszę, ponieważ starasznie bałam się, że podejmę złe decyzje i klamka zapadnie. Taka przerwa to najlepszy czas, aby eksperymentować, próbować nowych rzeczy, poznawać siebie i sprawdzić w czym jesteś dobry lub co sprawia nam przyjemność. Tak właśnie zrobiłam!   
  •  PrzykładGdyby nie przerwa po liceum i mój wyjazd, nigdy nie dowiedziałabym się, czym jest HR, nie uświadomiłabym sobie, że największą frajdę sprawia mi uczenie języków obcych, i że chcę to robić przez kolejne lata. Nie wiedziałabym również, że praca w biurze podróży to fajna sprawa, ale bycie sobie samemu szefem jest najfajniejsze. Gdyby nie wyjazd do Stanów, nie dowiedziałabym się jak wspaniałym krajem jest Ameryka, a przede wszystkim Kalifornia i że pewnego dnia to właśnie tam chciałabym zamieszkać ze swoją rodziną.
  • Kolejna rzecz – podczas tej przerwy udało mi się zwiedzić wiele pięknych miejsc, np. Hawaje. Odkryłam, jak wiele wnoszą do mojego życia podróże, poznawanie nowych ludzi i kultur. Udało mi się pojechać do miejsc, które były jeszcze kilka lat temu tylko marzeniem, w którego spełnienie nie do końca wierzyłam.

Dzięki temu, że zdecydowałam się na przerwę przed pójściem na uniwersytet zyskałam bardzo wiele. Zdałam sobie sprawę, że studia na kierunku Zarządzanie Zasobami Ludzkimi to coś dla mnie. Nauczyłam się angielskiego i tym samy rozpoczęłam studia w języku angielskim, w obcym kraju. Zwiedziłam Stany Zjednoczone. Nauczyłam się bardzo wiele o sobie, całkowicie się zmieniłam i stałam się osobą, którą nigdy bym nie była, gdyby nie ta przerwa.

Czy żałuję? ANI TROCHĘ. Drugi raz podjęłabym dokładnie taką samą decyzję. 

Niestety, jak to w życiu bywa, zdarzały się trudne momenty podczas mojego gap year. Mimo, iż widzę całe morze plusów mojej przerwy, to nie da się ukryć, że w między czasie było również wiele smutnych chwil, wiele chwil tęsknoty, wątpliwości, a także sporo stresu i błędnych decyzji. Jednak każdą błędną decyzję biorę jako lekcję na przyszłość – troszkę popłaczę i ruszam do przodu, Wam też to polecam! 🙂  

Dostaję często od Was pytania dlaczego wróciłam z Kalifornii? 

Prawdę mówiąc nie miałam takiego zamiaru. Pod koniec mojego pobytu podjęłam decyzję o tym, że to właśnie tam pójdę na studia. Dostałam się do szkoły i wszystko było załatwione, ale jedna rzecz poszła nie tak, jak zaplanowałam…. Moje zdrowie odmówiło posłuszeństwa i zdecydowało za mnie.

Wspominałam już kilka razy o tym, że mam problemy ze zdrowiem. Nie chciałabym się w tym wpisie o tym rozpisywać, ponieważ to długa historia, która opowiem Wam któregoś dnia jeśli będziecie mieli ochotę poczytać ( dajcie znać w komentarzach ). To, co chcę Wam przekazać dziś, to moje przemyślenia w związku z tym. Choroba pokrzyżowała mi wszystkie plany, zmieniła całkowicie moje życie i tym samym dała mi niezłą szkołę życia. Przez ostatnie 3 lata większość czasu spędziłam na leczeniu się, doprowadzaniu do lepszego samopoczucia i walczeniu o to, aby jutro było lepiej. Na zewnątrz tego nie widać i mało kto o tym wie, ale wierzcie mi, daleko mi do powiedzenia ”zdrowa jak ryba”. W ciągu ostatnich 6 miesięcy moje zdrowie znacznie się poprawiło i byłam przeszczęśliwa. Już zaczęłam planować kolejne rzeczy, kolejne wyjazdy (w tym do USA), a tu proszę. Dwa tygodnie temu (1 marca)  dowiaduję się, że w ciągu kilku tygodni będę miała operację. Kolejny raz moje plany stoją pod znakiem zapytania, a ja nie mam innego wyjścia jak się z tym pogodzić… Samo życie, Kochani.

Dlatego też niesamowicie cieszę się, że wyjechałam zaraz po liceum. Że zanim dopadła mnie choroba udało mi sie zrobić tyle wspaniałych rzeczy, że doświadczyłam tego wszystkiego, zanim zaczęły się poważne problemy. Jaki z tego wniosek? Nie odkładaj swoich marzeń na później! Nie czekaj, aż będziesz miał więcej pieniędzy, aż schudniesz lub aż nadejdzie ten lepszy czas. Nie pozwól również, by strach Cię zatrzymał, bo możesz przegapić szansę na spełnienie największych marzeń!   

A jaka jest Wasza historia? Koniecznie podzielcie się tym ze mną w komentarzach! 🙂 


Zapraszam Was do polubienia mojego Fanpagea na Facebooku! Będzie mi ogromnie miło Was tam gościć i również dzięki temu zawsze będziecie wiedzieć o nowym poście na blogu!

30 thoughts on “Dlaczego nie poszłam na studia zaraz po maturze ? Czy żałuję? GAP YEAR – moja historia

  1. Moim zdaniem wszystko toczy się tak, żeby w efekcie wyszło na dobre. Ja skończyłam studia, przepracowałam na razie 10 lat w zawodzie lekarza, zrobiłam specjalizację. Teraz szukam swojej, zupełnie innej drogi w życiu. Z każdego doświadczenia trzeba wyciągać to, co najlepsze dla Ciebie!

  2. Przybijam piątkę za GAP YEAR. W Twoim wykonaniu widzę, że był to czas dużo lepiej wykorzystany. Wyjazdy w nieznane dużo dają, otwierają życie, pokazują na czym tak naprawdę trzeba będzie się w życiu skupić. Tak samo jednak nie żałuję swojej decyzji. Mnie rok przerwy (rok pracy za biurkiem) dał do zrozumienia przede wszystkim jedno. Że naprawdę chcę iść na studia, chcę się uczyć i rozwijać po to, żeby moje życie nie wyglądało własnie tak do końca życia. Kiedy inni narzekali za nudne zajęcia, ja chłonęłam wszystko jak gąbka starałam się wymyślić sposób na to jak będę mogła tę wiedzę (nawet tę pozornie bardzo abstrakcyjną) wykorzystać w życiu! Dobrze jest czasem złapać nową perspektywę. A rok może na etapie ukończenia szkoły średniej wydawać się wiecznością, jednak ani się obejrzymy i ta wielka różnica się zaciera.

  3. Kornelio wzięłam sobie Twoje rady do serca i mimo wszelkich przeciwności staram się dążyć do celu. Kochana życzę Ci dużo zdrówka, wszystko pójdzie po Twojej myśli. To po prostu kolejny zakręt, który musisz pokonać. No ale kto da radę jak nie Ty? Ściskam mocno! 🙂
    Ps. Czekam o wpis o Kalifornii, jak Ci się udało wyjechać, jakie były twoje początki. Buziaki.

    1. Dziekuje Anito za tak mily komentarz! Post o Kalifornii na pewno sie pojawi niebawem 🙂 Dobrego dnia! 🙂

  4. Ja zrobiłam magisterium z jednego kierunku, który do niczego mi się nie przydał – a po ponad 6 latach znów wróciłam na studia z zupełnie innej dziedziny. Mam nadzieję, że ten kierunek okaże się dla mnie bardziej trafiony 🙂

  5. Rewelacja.
    Niestety jestem z pokolenia, gdzie było dużo mniej możliwości wyjazdu za granicę. Podziwiam Cię za determinację 🙂 Zrobiłaś tak, jak zrobiłabym ja kilkanaście lat temu.

    Oliwek

  6. Wspaniała decyzja!! oboje z męże uwielbiamy podróżować i zanim urodziły nam się dzieci, pakowaliśmy plecaki i przemierzaliśmy różne kraje. Wtedy też poznaliśmy wiele młodych ludzi na GAP YEAR, szczególnie z Ameryki i Australii. Postanowiliśmy sobie, ze będziemy odkładać pieniądze i na 18stkę damy naszym dzieciom, by mogły po zakończonej szkole ruszyć na taką wyprawę:) Właśnie z powodów, o których piszesz:) uważam, że nic by Cię więcej nie nauczyło:) Gratuluję odwagi i zdrówka życzę!

  7. Ja aktualnie przeżywam swój Gap Year i to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu. Wyjechałam do UK, nauczyłam się samodzielności, przeżywam super przygodę i uczę się języka, zdobywam nowe doświadczenie. Naprawdę się cieszę, że zdecydowałam się na taki krok, tym bardziej że dzięki niemu mam okazję zastanowić się, czy jestem pewna tego, co chcę robić dalej ! 🙂

  8. Ja również zrobiłam sobie rok przerwy, ale w trakcie studiów. Ten czas wykorzystałam na wyjazd za granicę, gdzie mogłam bardziej się usamodzielnić, zaoszczędzić pieniądze oraz podszkolić angielski ( byłam w Irlandii). Podpisuję się również w 100% pod Twoim ostatnim akapitem!! Trzeba korzystać z życia, spełniać marzenia, nie bać się ryzyka 🙂
    Życzymy dużo zdrowia!!!

  9. Ciekawa jest twoja historia, udowadnia, że to nie kwestia lenistwa, powstrzymała cię od studiów od razu, ale raczej próba dotarcia do swoich potrzeb, zrozumienia gdzie się chce iść w życiu dalej!

  10. Uważam, żepodjęłaś bardzo dobrą decyzję. Szczerze mówiąc ja też, co prawda po licencjacie, ale byłam jedną nogą na GAP YEAR, wszystko mnie przytłaczało, chciałam przemyśleć swoje życie, wyjechać. Niestety w ostatniej chwili plany uległy zmianie i mówiąc szczerze to żałuję, że jednak nie dane mi było doświadczyć tego, co Tobie się udało.
    Zdrowia życzę!

    1. Dziekuje Asiu za mile slowa! Przykro mi slyszec, ze nie udalo Ci sie zrobic takiej przery, ale wierze, ze nic nie dzieje sie bez przyczyny !Pozdrawiam cieplo

  11. Uważam, że każda decyzja, jaką podejmujemy ma głębszy senes. Maiłaś świetny rok, dowiedziałaś się, co lubisz robić. A może też zyskałaś przez to ogromną energię do walki z chorobą. Wszystko ma jakiś cel 🙂
    Zdrowiej szybko i realizuj swoje plany!

  12. Grunt to podejmować trafne decyzje i trwać przy nich. Nie wiele osób jest tak odważnych jak Ty i podejmuje ryzyko przerwy w edukacji stawiając na rozwój innych sfer własnego życia, zanim będzie kontynuować naukę na studiach. 😉

  13. Nie ma czego żałować, a korzystać z życia! Jak widać Tobie się to udało czego szczerze Ci gratuluję 🙂 Trzymam kciuki, aby problemy zdrowotne odeszły w niepamięć!

  14. Wszystko fajnie, ale nie zgadzam się, że bez roku przerwy nie odkryłabyś tych wszystkich rzeczy. Tak naprawdę nie wiesz ile przegapiłaś nie idąc na studia w Polsce. Jest wiele różnych dróg na poznanie siebie i świata, ja wiele doświadczyłam, nauczyłam się na studiach (w tym również rzeczy, o których piszesz) i również nie żałuję. Ale wiadomo, dla każdego coś innego 😉
    Pozdrawiam 🙂

  15. Ja też nie poszłam po maturze na studia i niczego nie żałuję. Podjęłam pracę i jednocześnie w weekendy uczyłam się w szkole policealnej dla dorosłych w Żorach: bezplatneszkoly.pl/zory/ na kierunku technik bhp. Bardzo dobra opcja dla osób które nie idą na studia.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *