Co u mnie i dlaczego tak długo mnie nie było?

Cześć kochani!

Po dość długiej przerwie w końcu wracam do blogowania i jestem z tego powodu baaardzo szczęśliwa. Ostatnie miesiące były dla mnie wyjątkowo intensywne. Musiałam z niektórych rzeczy zrezygnować, by móc zająć się tym, co stanowiło dla mnie w tamtym momencie kwestie priorytetowe. Niestety padło więc na bloga. Przerwa w publikowaniu postów pozwoliła mi uporządkować wszystkie sprawy, które już od dłuższego czasu się za mną ciągnęły. Tak czy inaczej, jestem z powrotem i naprawdę się cieszę, bo baardzo tęskniłam. Dziękuję wszystkim, którzy napisali do mnie prywatne wiadomości z zapytaniami czy wszystko u mnie w porządku. To naprawdę było miłe!

Pozwólcie, że się nieco wytłumaczę i usprawiedliwię swoją nieobecność.

W przedostatnim poście wspominałam Wam, że dosyć dużo zmian nastąpi w moim życiu w kolejnych miesiącach. Tak też właśnie było… Zacznę od początku…

Studia

Skończyłam studia…w końcu. Czekałam na ten moment z niecierpliwością. Jestem szczęśliwa, że ten okres nauki jest już za mną. Pogodzenie studiów z pracą i rozwijaniem biznesu stanowiło dla mnie nie lada wyzwanie. A ostatnie miesiące studiów dały mi nieźle popalić!

Studia udało mi się skończyć z naprawdę dobrą notą, więc jestem z siebie po prostu dumna, a tym samym mam obecnie kolejne marzenie spełnione. Opowiem o tym więcej w kolejnym poście.

Przeprowadzka   

Wspominałam Wam o tym, że się przeprowadzamy. Pewnie zdziwię tutaj wielu z Was, ale obecnie moim nowym domem jest POZNAŃ. Tak, tak… przeprowadziliśmy się do Polski.  O tym wszystkim też dokładnie opowiem Wam w innym poście, ale tutaj chciałabym tylko zaznaczyć, że nie jest to przeprowadzka NA ZAWSZE I NIE NA DŁUGO. Za rok lub maksymalnie dwa ruszamy dalej. Poznań to tylko chwilowy przystanek przed NAPRAWDĘ dużymi zmianami 😉 Dlaczego Polska i dlaczego Poznań, o tym opowiem również już niebawem.

Praca

Jeśli już mnie trochę znacie to pewnie wiecie, że praca jest dla mnie bardzo ważna i jestem pracoholikiem, co bardzo lubię bo moja praca to również moja pasja i po prostu styl życia, a że mam najfajniejszą i najłatwiejszą pracę na świecie to naprawdę tylko przyjemność (no może nie tylko przyjemność haha).

Tutaj również dużo się działo – ostatnie dwa miesiące były fascynujące. Wraz z moim chłopakiem pracowaliśmy nad swoimi biznesami online, które udało nam się niesamowicie rozwinąć. Wydaliśmy nasz pierwszy kurs online, zorganizowaliśmy dwa szkolenia w Poznaniu i Londynie, a przy tym poznaliśmy cudownych ludzi. Przed nami kolejne projekty i mnóstwo pracy, ale najważniejsze przy tym wszystkim jest to, że już oboje pracujemy z domu!

Zakup wymarzonego auta

Od wielu lat marzyłam o takim aucie i o tej marce – Mercedes. Kiedyś zobaczyłam ten samochod w filmie i od tamtej pory baaardzo chciałam, aby był mój. Marzyłam też o udowodnieniu sobie, że ciężką pracą i motywacją będę mogła sobie na takie auto pozwolić. Dwa miesiące temu udało się!  Jestem szczęśliwa posiadaczką pięknego Mercedesa <3  

10-Minute Planner w języku niemieckim

Pewnie moje ”dziecko” już dobrze znacie, ale mam dla Was newsa. Już za dwa tygodnie mój 10-Minute Planner pojawi się języku niemieckim! Obecnie jest w sprzedaży w języku polskim i angielskim! 

Nowy produkt dla dzieci

Dodatkowo w październiku wyjdzie mój kolejny produkt, który sama stworzyłam – tym razem dla dzieci! Będzie to idealny prezent dla chłopca i dziewczynki pod choinkę. Jestem bardzo podekscytowana, szczególnie, że z ust moich znajomych padło mnóstwo pozytywnych opinii na temat tego produktu. Już nie mogę się doczekać aż pierwsza kopia trafi w moje ręce. Ekscytacja milion!!  Chcielibyście go zobaczyć również tutaj na blogu? 

Remont mieszkania i czas w Polsce

Poza tym przez ostatnie 2 miesiące remontowaliśmy nasze mieszkanko w Poznaniu, spędziliśmy dużo czasu z rodziną. Przyznam się Wam, że jeszcze nie przyzwyczajaliśmy się do tego, że jesteśmy już w Polsce. Achh… to były intensywne, pracowite, ale fajne wakacje. Przed nami nowe projekty i wyzwania, którym będziemy musieli sprostać.

Wyjazd do Stanów

A już tej zimy wyruszamy na wymarzone 2-miesięczne wakacje w Kalifornii. Niestety ze względu na ilość pracy nie pojechaliśmy na żadne zaplanowane wakacje w lecie – ani do Positano, ani do Paryża, ani do Chorwacji… Cóż życie. Nie zawsze jest tak jak sobie to zaplanujemy.

To tak po krótce wyglądały u mnie ostatnie 2 miesiące. We wrześniu nieco zwalniam z intensywnością pracy. Poświęcę go na dopracowanie moich produktów i tworzenie nowych. Zadbam o wszystkie detale, tak, aby cieszyły nie tylko oko, ale były też funkcjonalne. Czyli będzie to taki mój kreatywny miesiac!

Wiem też, że jest to też dobry moment, aby tutaj do Was wrócić. Tutaj i na Youtuba, bo za tym tęskniłam najbardziej. Tak więc spodziewajcie się nowych postów już niebawem!

2 thoughts on “Co u mnie i dlaczego tak długo mnie nie było?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *