Co powinieneś wiedzieć mając 20 parę lat?

”Masz jeszcze dużo czasu”

”Korzystaj z życia ile się da”

”Imprezuj”,

”Nie przejmuj się pieniędzmi czy karierą, bo na to wszystko przyjdzie czas”

Ile razy to słyszałeś? Mi mówiono to bardzo często.

Nie wie jak Ty, ale ja zupełnie się z tym nie zgadzam. Nie zgadzam się z tym, że ten okres młodości powinniśmy po prostu „przebimbać”. Uważam natomiast, że to najlepszy czas na podejmowanie ważnych decyzji, pomyślenie o swojej karierze, skupienie się na zarabianiu pieniędzy, kształcenie oraz poznawanie świata.

Nie wyobrażam sobie obudzić się pewnego dnia z 3 z przodu i z poczuciem, że w ciągu ostatnich kilku lat nic sensownego ze swoim życiem nie zrobiłam. Moim zdaniem właśnie, mając już 20 lat powinniśmy starać się poznać siebie, jak i świat (wieczne imprezowanie oraz beztroskie życie się do tego nie zalicza). Wszystko po to, aby już przed 30-stką być z siebie dumnym oraz móc z radością powiedzieć, że dobrze wykorzystaliśmy ten czas.

Jeśli Twoje życie to jedna wielka impreza, nie znajdziesz tu nic dla siebie 🙂

W poniższych punktach chciałabym przekazać Ci kilka rzeczy, które moim zdaniem są ważne i powinieneś je wziąć pod uwagę, jeśli jesteś w podobnym wieku. To takie podsumowanie tego, czego nauczyłam się i doświadczyłam w ciągu ostatnich pięciu lat.

Podróżuj po świecie, a najlepiej pomieszkaj przez chwilę za granicą

Nie lubię tej obecnej mody na podróżowanie. Słyszymy, że każdy powinien podróżować, byle jak, byle gdzie, byleby gdzieś pojechać i najlepiej każdy powinien zwiedzić cały świat. To zupełnie nie dla mnie. Jeśli jednak takie jest Twoje marzenie, to wspaniałe i życzę, aby Ci się udało je zrealizować.

Ja jestem raczej z tych osób, które lubią odwiedzać nowe miejsca, ale nie mam całego świata na swojej „Bucket list”. Są pewne destynacje, do których chciałabym się udać, ale jest też dużo takich, do których nie planuję pojechać, byleby je tylko „zaliczyć”. Zwiedzenie całego świata na pewno nie jest moim celem życiowym, aczkolwiek jedno muszę Ci powiedzieć –  podróże poszerzają horyzonty i naprawdę możesz dużo z nich wyciągnąć, pod warunkiem, że będziesz podróżować w sposób świadomy i będziesz chciał z nich coś wyciągnąć.

Odwiedzaj nowe miejsca i podróżuj, jeśli tylko możesz. Poznawanie nowych kultur, ludzi, konfrontacja z zupełnie nowym środowiskiem jest fascynująca i może wpłynąć na Twój system wartości oraz poglądy. Ja po każdej podróży wracam zmotywowana oraz zainspirowania czymś nowym. Jeśli interesuje Cię Francja, jedź do Francji, poznaj tę kulturę i skosztuj jedzenia. Nie tylko przeżyjesz foodgasm (gwarantuję), ale niesamowicie dużo nauczysz się zarówno o sobie, jak i świecie. Jeśli miałabym wymienić jedną rzecz, która najbardziej ukształtowała mnie jako człowieka, którym jestem dzisiaj to właśnie są to podróże do miejsc, które zawsze chciałam odwiedzić i lekcje, które z tych podróż ze sobą przywiozłam.

Dbaj o swoje ciało

Tak, tak, wiem, jedzenie pizzy jest wygodne i przede wszystkim mega smaczne, bo kto nie lubi pizzy? Nie chcę Cię tu zachęcać do całkowitych zmian nawyków żywieniowych, a co więcej do przejścia np. na wegetarianizm czy weganizm, ale chciałabym Ci przypomnieć o tym, że naprawdę bardzo ważne jest to, aby dbać o swoje ciało, nawet jeśli masz dopiero 20 lat i myślisz, że choroby czy złe samopoczucie Ciebie nie dotyczą. Uwierz mi, ja też tak myślałam i szybko się przekonałam, że jest zupełnie inaczej : )

Pamiętaj o tym, że masz tylko jedno ciało, nie będziesz miał drugiego – nigdy. Czy wlewanie w siebie tony alkoholu, objadanie się fast foodami każdego dnia, bo tak tanio i szybko to Twoim zdaniem dobra rzecz? Czy zalecałbyś taki styl życia swojej przyjaciółce/ dziecku/ osobie, którą bardzo kochasz? Nie sądzę. Dlaczego więc robisz to sobie?

Zwracaj uwagę na to, co jesz, nie wlewaj w siebie tony alkoholu, żeby mieć fun, bo i bez tego można go mieć. Zacznij dbać o siebie już teraz, żebyś potem nie musiał żałować, że tego nie robiłeś. Nie traktuj swojego ciała jak śmietnika, bo nim nie jest, a pamiętaj, że musisz ”w nim” przeżyć wiele, wiele lat. Myślisz, że sięgając po najgorszej jakości jedzenie uda Ci się to zrobić? Nie sądzę.

Przeprowadź się do nowego miejsca/miasta

Przeprowadzałam się już kilka dobrych razy. Mieszkałam w różnych miastach w Polsce, w Londynie, w Kalifornii, a nawet chwilę w Niemczech. Przede mną niebawem kolejne przeprowadzki. Szczerze Ci mogę powiedzieć, że każda przeprowadzka i każde nowe miejsce bardzo dużo mnie nauczyło, a szczególnie samodzielności. Poznawanie nowych ludzi, miejsc, zwyczajów, nowych restauracji, parków, czy nawet spojrzenia na zwyczaje lokalnych mieszkańców – to wszystko to najlepsze lekcje, których w żadnej szkole bym nie dostała. Te wszystkie przeprowadzki to dopiero szkoła życia. Bardzo Ci polecam to zrobić, jak najszybciej ☺

Spędzaj czas z dziećmi i starszymi osobami

Dzieci nauczą Cię cieszyć się z zupełnie małych i prostych rzeczy, o czym często zapominamy, a starsze osoby nauczą Cię więcej o życiu niż sto dobrych książek. Słuchaj ich historii, doświadczenia i wyciągnij z tego, co najlepsze do swojego życia.

Zastanów się czego Ty właściwie chcesz od życia

Mając 20 parę lat zwykle nasze życie jest bardzo szybkie – szkoła, praca, siłownia, weekend i tak w kółko. Wpadając w ten wir, zapominamy, żeby zatrzymać się na chwilę i zadać sobie bardzo ważne pytanie – czego tak naprawdę chcesz od życia? Co jest dla Ciebie ważne? Czy robisz teraz to, o czym zawsze marzyłeś?

Pamiętaj o tym, że to właśnie mając dwadzieścia parę lat swoimi wyborami i decyzjami najbardziej kształtujesz swoje życie oraz przyszłość. Odpowiedz więc sobie na te pytania i zacznij działać, aby Twoje życie wyglądało tak, jak tego pragniesz.

Naucz się co najmniej jednego języka obcego

Nie tylko przyda Ci się to w życiu np. zawodowym, ale przede wszystkim będziesz z siebie bardzo dumy. Możesz mi nie wierzyć, ale dzięki temu, że nauczyłam się angielskiego, od kilku lat otwierają się dla mnie coraz to nowe możliwości. Kilka miesięcy temu pojawiła się możliwość, która jeśli się powiedzie tak jak planuję, całkowicie zmieni moje życie i mojego chłopaka i to tylko dlatego, że znamy dobrze angielski. Bez znajomości tego języka, nigdy nie miałabym tej szansy. Za jakiś czas opowiem Wam o tym więcej, ale wierzcie mi proszę, że znajomość języka obcego otwiera wiele drzwi. 

Znajdź swoją pasję

Nie mam tu na myśli ”znajdź pasję i zrób potem z tego biznes”, o czym często w obecnych czasach słyszymy. Gdybym ja miałam zrobić biznes ze swojej pasji to byłoby to nieustanne jedzenie pierogów albo gelato (włoskich lodów), a chyba z tego biznesu raczej nie da się zrobić, co ? ☺

Znajdź coś, co bardzo lubisz robić, coś co sprawia Ci przyjemność, coś co sprawia, że na przykład nie możesz doczekać się weekendu. Nie musi być to coś wielkiego jak jazda konno, gra w tenisa czy inne tego typu rzeczy. Może być to coś zupełnie prostego, ale coś co sprawia Ci ogromną radość.

U mnie jest to odwiedzanie nowych restauracji na weekend. Uwielbiam wyszukiwać nowe miejsca na super śniadanie czy lunch albo nowe miejsca na pyszny deser. Jest to moja pasja, której nie zamierzam spieniężyć, ale zdecydowanie pielęgnować, co weekend 🙂

Inna moja pasją jest szukanie perełek (czytaj sukienek), w sieciówkach, które z łatwością mogę przerobić w niezwykłą sukienkę. Uwielbiam robić takie „polowania” następnie wprowadzać małe zmiany do danej sukienki i sprawiać, że wygląda jak z nowej kolekcji Diora haha ☺

Pewnie moje pasje nie brzmią tak luksusowo jak byście się spodziewali lub jak słyszycie u innych, ale to jest właśnie to. Nie chodzi o to, żeby pasja brzmiało super dla innych, ważne, aby Wam sprawiała ogromną radość ☺

Wychodź ze swojej strefy komfortu

Zawsze będę powtarzała, że nasza strefa komfortu to cudowne miejsce i ja uwielbiam tam być, ale… tam nic się nie dzieje! Ty również, zostając tam na zawsze niewiele osiągniesz w swoim życiu. Zachęcam Cię do opuszczania tej strefy komfortu jak najczęściej. Popełniaj błędy, podejmuj ryzyko, ucz się i doświadczaj jak najwięcej. Teraz jest najlepszy czas, teraz kiedy jesteś tak młody.

Przestań otaczać się toksycznymi ludźmi

Czujesz, że jakaś znajomość kompletnie Ci nie służy? Czujesz, że za każdym razem dana osoba próbuje Ci pokazać jak mało wartościowy jesteś? Mimo że czasami to może być ciężkie, wierz mi, że czas takie znajomości zakończyć. Nikt z nas nie potrzebuje takich przyjaciół w życiu. Ludzie, którymi się otaczasz powinni Cię wspierać i dowartościowywać kiedy tylko mogą.

Życie jest zbyt krótkie, aby spędzać czas z osobami, na których nam nie zależy. Jeśli ktoś Cię obraża lub dowcipnie komentuje wszystko, co robisz w życiu, wykop taką osobę z życia jak najszybciej 🙂

Przestań mieć poczucie, że musisz komuś tłumaczyć się ze swoich wyborów

Nikomu nie musisz tłumaczyć się ze swoich wyborów życiowych, np. jeśli chodzi o partnera, studia, pracę czy fakt ile wydajesz pieniędzy i na co. To Twój wybór i Twoja decyzja. Jeśli nie chcesz czegoś robić, nie rób tego. Jeśli chcesz coś zrobić, zrób to. Nikomu nic do tego.

Jeśli poniesiesz porażkę, jest ok. Wyciągniesz z tego lekcje i będziesz mieć pewność, że próbowałeś. Przynajmniej coś robisz, a nie jak większość spędzasz czas przed telewizorem/ komputerem i tylko oceniasz wybory innych osób.

Jeśli chcesz coś zrobić, a dookoła słyszysz, że to głupie, że Ci się nie uda, pamiętaj, że osoby, które to mówią nie są po prostu w stanie tego zrobić i mierzą Ciebie swoją miarą. Nie pozwól im na to. Nie pozwól, aby strach kogoś innego i brak odwagi przeszedł na Ciebie i powstrzymał Cię od działania. 

Nie poddawaj się

Jedną rzeczą wspólną dla ludzi, którzy odnoszą sukcesy jest to, że się nigdy, nigdy nie poddają. Nigdy nie wiesz jak blisko możesz już być swojego celu lub marzenia, więc nawet jeśli jest ciężko i tracisz siły, nie poddawaj się!

Zastanawiasz się dlaczego jedni odnoszą sukces, a drudzy nie? Właśnie dlatego, że jedni się poddają, a drudzy nie : ) Osoby, którym się „coś udało” to zwykli ludzie, jak każdy z nas, z tą różnicą, że pracują bardzo ciężko i dużo, nie poddają się nawet, jeśli nie wszystko idzie po ich myśli. Ty też nie poddawaj się jakiekolwiek kłody życie Ci kładzie pod nogi!

Nie porównuj się do innych

 Pewnie pomyślisz łatwo się mówi. Wierz mi, ja miałam w zwyczaju porównywać się do innych, „lepszych” ode mnie wiele razy w przeszłości. Chciałam lepszego życia, więcej pieniędzy, więcej torebek, podróży itd. Ogólnie wszystkiego więcej. Porównywałam się bardzo często, ale przestałam. Przestałam ponieważ zdawałam sobie sprawę, że moje życie nigdy nie będzie tak fascynujace, jak tych, których obserwuję na Instagramie, ponieważ to nie jest prawdziwe życie. Zdałam sobie sprawę, że to, co widzę na Instagramie, to pięknie wykadrowane zdjęcia i nic więcej. Mimo że lubię oglądać te zdjęcia i podziwiać inne osoby za to jak żyją, to nie tak wygląda prawdziwe życie. Dodatkowo nie zależy mi na tym, żeby moje życie wyglądało dobrze w sieci, a żeby było dobre w rzeczywistości. To właśnie nad tym pracuję, aby stawać się najlepszą wersją siebie samej każdego dnia, zamiast tracić czas na porównywanie się do innych.

Przykład?

  • Nie chcę już mieć takich włosów jak jedna z Instgramerek. Chcę mieć swoje włosy, ale piękne, zdrowe, zadbane, w najlepszej kondycji jakie mogę mieć.
  • Nie chcę mieć tych wszystkich torebek, co one mają. Chciałabym mieć te, które naprawdę mi się podobają i będą pasować do moich stylizacji. Teraz mnie na nie nie stać? Ok, więc zaczynam na nie zbierać : )
  • Nie chcę jeździć na wakacje tam, gdzie wszyscy jeżdżą. Chcę jechać tam, gdzie ja chcę naprawdę jechać i zobaczyć to, co mnie ciekawi tak naprawdę.

Każdy z nas ma inne życie i nie warto porównywać się do innych. Warto jednak zadać sobie pytanie, jak chcesz by Twoje życie wyglądało i robić wszystko, aby właśnie takie było ☺

Ty i Twoi przyjaciele zmienią się

 Jako 20-latek zaczynasz nie tylko dorosłe życie, ale również zaczynasz myśleć kim chcesz być, co chcesz robić w życiu, gdzie chcesz mieszkać itd. To samo dotyczy się naszych przyjaciół. Czasami idziemy w tym samym kierunku, a czasami nasze drogi są zupełnie inne i to jest ok. Większość znajomości i przyjaźni nie trwa całe życie, jak pewnie większość z nas by chciała. Jasne, czasem jest to bardzo smutne, że drogi z bliskimi nam osobami po prostu się rozchodzą. Szczególnie, że wszyscy wiemy jak ciężko jest znaleźć dobrych przyjaciół jako dorosła osoba. Musicie jednak pamiętać, że jest to możliwe.

Nie obwiniaj swoich przyjaciół, że się zmienili lub wybrali inna drogę w życiu niż Wy, to normalna kolej rzeczy i warto o tym pamiętać i nauczyć się to akceptować. Ludzie się zmienią i Ty też się zmieniasz.

Idź na studia, jeśli chcesz, a nie dlatego, że inni od Ciebie tego oczekują

Nie trać czasu na studiowanie czegokolwiek lub co gorsza spełniania ambicji rodziców, którzy chcą, abyś był np. lekarzem i wybierają Ci kierunek studiów.

Studiuj to, co sprawia Ci radość i z czego będziesz za kilka lat dumny. Jeśli studia nie są dla Ciebie i nie chcesz iść studiować, to też ok. Nie muszą być dla każdego! Ja gdybym kilka lat temu wiedziała, co teraz wiem, prawdopodobnie nigdy nie poszłabym na studia ☺

Marzenia wymagają poświęceń

Nic w życiu nie ma za darmo – to już pewnie wiesz. Twoje marzenia będą wymagały dużych poświeceń, zarówno czasu jak i ciężkiej pracy. Czasami będzie to oznaczało pracowanie w nocy, w weekend, kiedy inni się dobrze bawią, czasami będzie to oznaczało brak wakacji i brak życia towarzyskiego.

Nie czekaj jednak na to, że coś magicznie samo się stanie. Jeśli chcesz coś w życiu osiągnąć i spełnić swoje marzenia to pogódź się już dziś z tym, że będzie wymagało to od Ciebie dużo więcej niż wydaje Ci się, że możesz z siebie dać. ☺

Przestań przejmować się tym, co ludzie o Tobie myślą

Zawsze znajdzie się ktoś, kto stwierdzi, że źle postępujesz, chociażbyś zbawiał świat. Pamiętaj jednak, że tak naprawdę w ich ocenianiu nie chodzi o Ciebie, a o ich samych i ich kompleksy. Tak więc to ich problem, nie Twój. W ogóle nie przejmuj się tym, co mówią o Tobie inni, dopóki, dopóty Ty jesteś zadowolony ze swojego postępowania. To jest najważniejsze.

Wiesz ile razy ja słyszałam, że źle postępuję? Wiesz ilu osobom nie podoba się mój blog, to co robię tu i piszę, moja praca i milion innych rzeczy? Hejterskie komentarze mam na początku dziennym, aczkolwiek w ogóle mnie to nie rusza. To nie ja mam problem ze sobą, Tylko oni mają problem ze mną, a to już nie moja sprawa : ) Nie jestem na tym świecie po to, aby wszyscy mnie lubi. Jestem tutaj po to, aby przeżyć życie tak, jak sobie wymarzyłam : )

 Życie nie jest sprawiedliwe  

Im prędzej to zrozumiesz i pogodzisz się z tym, tym lepiej dla Ciebie. Mi zajęło to kilka dobrych lat….Nie mogłam pogodzić się z tym, dlaczego ja? Dlaczego to ja zachorowałam, dlaczego to moje marzenia legły w gruzach, dlaczego to ja nie jestem taka chuda, jak te pięknie dziewczyny co podziwiam i tak dalej i tak dalej. Nie potrafiłam zrozumieć dlaczego tak wiele złego mi się przytrafiło, szczególnie jeśli chodzi o zdrowie. Jakiś czas temu w końcu pogodziłam się z tym, że nigdy nie będę okazem zdrowia i całe życie muszę podporządkować chorobie. Nie zaakceptowałam tego i pewnie nigdy tego nie zaakceptuję, ale pogodziłam się z tym, ponieważ dotarło w końcu do mnie, że życie nie jest sprawiedliwe i nigdy nie będzie. Ale to nie znaczy, że mimo to, życie nie może być pięknie. Może być i będzie, jeśli Tylko stworzysz swój świat, w którym będziesz szczęśliwy. 

Zgadzasz się ze mną? Który z punktów przemawia do Ciebie najbardziej? Jak Ty wykorzystujesz/wykorzystałeś swoje lata młodości ? 🙂

10 thoughts on “Co powinieneś wiedzieć mając 20 parę lat?

  1. Bardzo mądre I pouczające wypowiedzi warto się inspirować osobami które przeżyły coś w życiu I mogą pokazać to innym .. gratuluję artykułu

  2. Bardzo wartościowy post! Udało Ci się pozbierać kilka bardzo cennych porad, którymi i ja się kieruję 😉

    Najważniejsze to chyba to, żeby nie iść pod prąd. Dzięki właśnie temu udało mi się (i Tobie również, czego z całego serca gratuluję! ) dojść do tego, gdzie jestem teraz. Życie jest piękne i to od nas zależy jak będziemy je chcieli przeżyć. Nawet choroba nie może być wymówką. Ja również będę chorować już do końca życia, a jednak udało mi się dokonać tyle rzeczy i nadal nie przprzestaję!

    Do Twojej listy dodałabym tylko jeszcze jeden punkt “Szanuj ludzi”. Niestety bardzo często o tym zapominamy, a należy pamiętać o karmie, to co dajemy innym, później do nas wraca. Ku przestrodze 😉

    Życzę miłego dnia!

    1. Dziekuje za mile slowa Moniko! Zdecydowanie masz racje z dodatkowym punktem o szanowaniu ludzi! Duzo zdrowka i wytrwalosci zycze! 🙂

  3. Świetny tekst!
    Uwielbiam podróże, małe i duże 😀 Niestety są one ograniczone do minimum ze względu na inny punkt w tym tekście, a mianowicie poświęcenia w związku z realizacją marzeń. Jednak gdy gdzieś już pojadę, to zawsze pojawia się jakieś doświadczenia, które się z czasem przydają, bądź są przynajmniej ciekawą historią do opowiedzenia.
    O ciało dbam fazami (raz dbam, raz nie). Na pewno lepsze to niż nie dbanie w ogóle, ale tak już mam. Staram się nad tym pracować, jednak nie jest łatwo. Alkoholu na pewno piję mniej niż przed 20-tką, mam większą świadomość żywieniową i zdrowotną. Nie zawsze ją jednak wykorzystuję w praktyce, czego też jestem świadomy. Tutaj bardziej wygrywa brak samodyscypliny. Chociaż ubytki zdrowotne nigdy się mnie nie imały, to jednak zaczynają się pojawiać pierwsze uszczerbki, które zmuszają mnie do większej pracy nad sobą.
    Przed 20-tką mieszkałem 4 lata w innym mieście w internacie. To była istna kopalnia wiedzy o życiu i samodzielności. Potem na długo osiadłem w swojej strefie komfortu i planuję to w tym roku przełamać.
    Za cudzymi dziećmi nie przepadam i ich radość życia mi się nie udziela. Jednak miłość mojego życia potrafi takie drobne rzeczy w życiu dostrzegać i to już mi się udziela i jest mi z tym dobrze. Starych ludzi niestety ubywa w moim otoczeniu. Bardzo żałuję, że będąc nastolatkiem nie wykorzystałem obecności dziadków, których już nie ma.
    To czego chciałem od życia wiedziałem już w szkole podstawowej. Jednak z biegiem lat, te plany i pomysły na siebie bardzo się zmieniały i ewoluowały, przez co kierunek, w którym podążam często się zmieniał. Nie jest to dobre, ale na pewno lepsze niż zamulanie w domu przed Facebookiem, a i zmierzanie w różnych kierunkach przyniosło mi całe mnóstwo doświadczeń. Aktualnie od wielu lat zmierzam w jednym kierunku, efekty są różne, ale się nie poddaję 🙂
    Angielski znam bardzo dobrze i własnie dzięki niemu się utrzymuję. Gdybym go nie znał też bym sobie dał radę, ale wtedy parę spraw pewnie potoczyłoby się inaczej.
    Pasji nie mam, a przynajmniej nie takiej podręcznikowej. Uwielbiam oglądać filmy i seriale, tak samo jak Ty odkrywać nowe knajpy z dziewczyną, zwiedzać zamki i realizować swoje cele. Opowiadając o tym przy piwie może nie brzmi to fascynująco, ale fuck it… Mi z tym jest dobrze 🙂
    Temat z toksycznymi ludźmi ogarnąłem już dawno. Jestem bardzo wybredny w kwestii doboru znajomych i odkąd mam surową selekcję to nigdy nie wyszedłem na tym źle. Dodatkowo ludzie, którymi się otaczam mają podobne podejście jak ja, więc raczej nie dochodzi do sytuacji, że ktoś wprowadza do naszego grona kogoś kogo nie powinien.
    W kwestii realizowania celów, to jak na razie mam na koncie więcej porażek niż sukcesów. Mógłbym o tym założyć własnego bloga 😀 Ale się nie poddaję i jadę z tematem do upadłego 🙂
    Z porównywania się jeszcze się nie wyleczyłem. Wciąż z rozżaleniem patrzę na samochody innych młodych osób, a potem na swoje 😀 Chciałbym to zmienić, ale póki co tego nie robię z tego samego powodu, z jakiego nie robię wycieczek. Na pewno zacząłem dostrzegać swoją unikatowość i przestałem mieć kompleksy w tej kwestii. Na pewno chciałbym lepiej wyglądać (czyt. sylwetka) i mieć lepszą sytuację materialną. Na szczęście jest to coś nad czym można pracować i pracuję.
    Licencjat zrobiłem z zamiłowania do tematyki. Bardziej 4 fun. Nikt nie mógł tego zrozumieć, a ja nie mogłem zrozumieć co tu jest do rozumienia :O Zrobiłem sobie rok przerwy przed magisterką i ten rok trwa już od 2015 😀 Magisterkę chciałbym zrobić dla siebie, bo czemu nie? Raczej nigdy jej nie spieniężę, ale mam taki kaprys. Niestety brak czasu i kasy mi to uniemożliwia. Mam nadzieję, że kiedyś to się zmieni.
    Życie nie jest sprawiedliwe i myślę, że podobnie jak Ty mógłbym napisać o tym bardzo długi artykuł. Życie dało mi bardzo mocno w kość mimo, że nikomu nic nie zawiniłem. Dostałem od życia w gębę, i od czasu do czasu dostaję jeszcze sierpowego w żebra czy nery, ale się nie poddaję, wstaję i biorę byka za rogi!

    1. Dziekuje serdecznie za poswiecony czas i tak dlugi (i fajny) komentarz! Super czytac o tym, ze ludzie mimo mlodego wieku tak dbaja o siebie, swoje zdrowie i przyszlosc! Wielkie gratulacje i zycze samych suckesow:)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *