Borough Market – najlepszy londyński targ. Co warto tutaj zjeść ?

W Londynie jest mnóstwo miejsc, które warto odwiedzić i zobaczyć. Pisałam o tym oddzielny post i możecie go przeczytać tutaj. Jeśli natomiast tak jak ja kochacie jedzenie bardziej niż zwiedzanie atrakcji turystycznych, nie wyobrażam sobie, abyście nie odwiedzili tych dwóch miejsc będąc w Londynie:  

Whole Foods Market, o którym już pisałam i Borough Market, który przedstawię Wam dziś!

Borough Market to targ, który powstał w 1855 roku, co czyni go również najstarszym targiem w Londynie. Dziś jest to bardziej giełda warzywno-owocowa, ale nie tylko. Poza pysznymi owocami i warzywami, znajdziemy tam mnóstwo stoisk z gotowym, pysznym i różnorodnym jedzeniem.

W sobotę wybraliśmy się właśnie na ten targ w konkrentym celu – kupić świeże produkty na weekendowe lunche oraz spróbować kilku nowych rzeczy.

Nie byłabym sobą, gdybym nie podzieliła się tym doświadczeniem z Wami i napisała Wam, na co warto się skusić odwiedzając ten targ! A więc zaczynamy!

Obecnie na Borough Market można znaleźć ponad 100 stoisk oferujących różne, ale przede wszystkim wysokiej jakości produkty.

Borough Market jest nie tylko lubiany przez Londyńczyków, ale przede wszystkim turystów, których tutaj nigdy nie brakuje. Mimo to polecam odwiedzić to miejsce w sobotę, ponieważ wtedy jest największa ilość stoisk i najlepszy wybór!

Zacznijcie dzień od świeżo wyciskanego soku.  

Są naprawdę pyszne i wybór jest ogromny!

Koniecznie spróbujecie tutejszego pieczywa.

Nigdzie inaczej, w żadnym innym miejscu (oprócz Francji) nie jadłam lepszego pieczywa, jak tego kupionego na Borough Market z piekarni Bread Ahead! Mój ulubiony chlebek to Multigrain – coś niesamowitego! 

Warto również spróbować drożdżowego palucha z oliwkami i serem. Palce lizać! 

Skuście się również na ich pączki!

Owoce i warzywa 

Każda moja wizyta na Borough Market kończy się zakupem zarówno warzyw jak i owoców. Wszystko wygląda i smakuje cudownie : )

Ogromny wybór serów

Tutaj znalazłam cudowny balsam do ust z miodem!

A ten przeuroczy Pan polecił nam domowej roboty sos pomidorowy, który użyliśmy do spaghetti. Pychotka!

U tego Pana polecam kupić oliwę lub przynajmniej spróbować – za darmo oczywiście.

Jeśli lubicie salami i tego typu wyroby, koniecznie zajrzyjcie na to stanowisko! Mój chłopak uwielbia ich produkty.

A tutaj mój raj – czyli herbaty

Suszone pomidory

Lubicie grzyby? Ja uwielbiam kupować tutaj kurki, ale w Anglii są one bardzo drogie

A może macie ochotę na Paellę ?

Kurczak w curry dla osób, które nie boją się ostrego jedzenia!

A może kubek z owocami ? 🙂 

Granola i musli to dla mnie najlepsze śniadanie na świecie! Nie uwierzycie jak pyszne jest to bezglutenowe musli, które tu widzicie.

Przy tym stoisku zjecie pyszne Tortelloni i Ravioli.

Mój fawortyt to Ravioli ze szpinkiem i ricotta! Popatrzcie na minę tego Pana haha!

Można również kupić ich produkty do domu ; )

A teraz coś dla osób, które uwielbiają słodycze.

Lubicie serniki? Ja je uwielbiam. Popatrzcie na to:

A może troszkę czekoladki? 

Co powiecie na francuskie smakołyki ?  

Kolejna rzecz, którą spróbowałam to lody z mleka koziego.

Wiecie co? To najbardziej kremowe lody jakie jadłam! Warto spróbować, ale niestety cena zabija – 3 funty za jedną gałkę to zdecydowanie za dużo!

Kolejny przysmak, który mogę Wam polecić to kanapka z soloną wołowiną i ogórkiem kiszonym.

To zdecydowanie coś co uwielbiam! Zarówno ogórek kiszony, jak i rozpadające się mięso, sprawiają, że ta kanapka jest po prostu obłędna!

Skusiliśmy się również na burgera z mięsem z kangura!

Bałam się tego smaku, ale muszę Wam powiedzieć, że warto spróbować. Naprawdę ciekawy smak 🙂 Następnym razem będzie burger z krokodyla 🙂

Kanapki w Gastronomica

Dobrze wiecie jak uwielbiam kanapki. Jeśli dodatkowo są z mozzarella, szynką Parma i sałatą w środku to jestem już w siódmym niebie. Tak właśnie jest tutaj! Ich kanapki nie tylko wspaniale wyglądają, ale I obłędnie smakują – na ciepło i na zimno!

 

Koniecznie zostawcie sobie troszkę miejsca na….GELATO!  

Zaraz za rogiem znajduje się lodziarnia z najlepszymi lodami w Londynie- 3BIS. Wspominałam Wam już o tym wiele razy! Oczywiście i tym razem tam zaszliśmy! : )

Jakiś czas temu zdecydowaliśmy z moim chłopakiem, że będziemy przynajmniej dwa razy w miesiącu próbować coś, czego nigdy wcześniej nie jedliśmy. Dzięki temu poznamy wiele wspaniałych i nowych smaków. Już nie mogę doczekać się kolejnych wizyt i smakowania nowych rzeczy!

Koniecznie wpiszcie Borough Market do Waszej listy miejsc do odwiedzenia! Jestem pewna, że każdy łakomczuch i smakosz straci tutaj głowę. Ja już straciłam! 

Co Wy najchętniej spróbowalibyście na Borough Market?

29 thoughts on “Borough Market – najlepszy londyński targ. Co warto tutaj zjeść ?

  1. Jak juz polecasz miejsowki to chociaz takie gdzie ceny sa znosne a nie pod turyste 🙂

    To jest miejsce gdzie na kazdy produkt marza jest o wiele wyzsza bo kto tam jezdzi i kupuje jak mieszka lokalnie i w swojej zonie ma dobry rynek

    a paczki sa tansze w St John’s bakery na Druid street…zerknij sobie bo to jest niedaleko i prosto z piekarni.

    1. Dziekuje za komenatrz. Polecam to co lubie i gdzie lubie sama kupowac. Ten wpis nie byl zatytulowany NAJTANSZE produkty w miescie 🙂 Ja lubie Borough Market i jedzenie jest rzecza, na ktorej nie oszczedzam wiec nie przeszkadzaja mi tam wieksze ceny, jesli to co kupuje jest naprawde smaczne 🙂 Do piekarni, o ktorej wspominasz chetnie zajrze : )

    2. Nie wiedziałam że w piekarni można kupić paczkę! Pisząc w ojczystym języku używajmy polskich znaków. Jest różnica: zrobić komuś łaskę a nie laskę.

  2. ciekawe czy jak bedzie mieso z ludzi, czy tak chetnie bedzie kupowane. Biedne kangury 🙁 Ciekawe co jeszcze rasa ludzka wymysli

    1. Kangur to takie samo zwierze jak i nasza swinka 🙂
      W Australii to dosc powszechne mieso, a i duzo zdrowsze niz wieprzowina.

  3. Jadłabym wszystko Od owoców, po pączki. To musi być niesamowite miejsce i na pewno skusiłabym się na masę pyszności. Podczas pobytu w Londynie koniecznie muszę odwiedzić Borough Market. Dzięki za taki wpis!

  4. Wszystko wygląda tak pięknie i kolorowo. Nie spodziewałam się że w Londynie można znaleźć dobre pieczywo. Większość osób raczej narzeka na jego jakość

  5. Wydawalas się inteligenta. Robienie “fotoreportażu” z zakupów zbyt wysokich lotów niestety nie jest. Mój pierwszy i ostatni komentarz tu. Szkoda czasu na to targowisko próżności.

    1. Zgadzam sie, tylko strata czasu. I te ciagle zdrobnienia…
      Masz ponad 7 lat, najwyzszy czas na uzywanie normalnego jezyka 🙂

      1. Po lewej lub prawej stronie jest taki przycisk, dzieki ktoremu z latwoscia mozesz wyjsc z mojego bloga 🙂 Nikt Cie tutaj nie zatrzymuje jesli Ci sie nie podoba.

  6. Z radością odwiedziłabym najstarszy targ w Londynie, by skosztować tych wszystkich pyszności, porozmawiać z ciekawymi ludźmi i poznać stolicę od tej strony 🙂

    Trochę nie podobają mi się te pozowane zdjęcia, takie miejsca zdecydowanie lepiej fotografować w sposób naturalny, by uchwycić, jak tętnią życiem.

  7. Aż zrobiłam się głodna. To wszystko tak pięknie wygląda, że trudno było by się zdecydować co kupić 😉

  8. tez czesto bywam po wspomniane przez Ciebie pieczywo i po owoce morza, ktore sa tansze niz w sklepach osiedlowych ☺ pozdrawiam

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *