31 faktów o mnie

Dziś jest dla mnie bardzo miły dzień z kilku powodów. Po pierwsze, dziś są moje imieniny. A z tego powodu, iż imieniny Kornelii występują tylko raz w kalendarzu (i to nie każdym) zawsze celebruję ten dzień. Po drugie, dokładnie 3 miesiące temu rozpoczęłam publiczne pisanie bloga i z każdym dniem przybywa coraz to więcej czytelników, z czego się ogromnie cieszę! I po trzecie, bardzo lubię czytać różne fakty o innych osobach, dlatego też pomyślałam, iż moje imieniny, 3 miesięcznica bloga i wiele nowych czytelników na blogu to dobra ”wymówka” aby się bliżej poznać.

Tak więc, zapraszam Was na 31 faktów o mnie!

  1. Mam 23 lata. 12 czerwca skończę 24, a w związku z tym jestem spod znaku Bliźniąt.
  2. Jestem wysoka, mam 176 cm wzrostu.
  3. Mam o 6 lat młodszego brata (chociaż wiele osób myśli, że jestem jedynaczką). Kuba jest moim totalnym przeciwieństwem, ale nie mogłabym sobie wymarzyć lepszego brata.
  4. Nigdy sobie niczego nie złamałam i nie miałam niczego w gipsie
  5. Gdybym miała wybrać jedną rzecz, którą jadłabym do końca życia, byłyby to chleb z solonym masłem. Oczywiście nie mówimy tu o chlebie z Biedronki, tylko o prawdziwym chlebie na zakwasie
  6. Zdawałam maturę rozszerzoną z języka niemieckiego i uwielbiam ten język. Uważam, że gramatyka języka niemieckiego jest dużo łatwiejsza niż angielskiego.  
  7. Uwielbiam piżamy, szlafroki, kapcie, kocyki i od wielu lat, co roku, dostaję takie prezenty na Gwiazdkę
  8. Nie mam wielu znajomych ani przyjaciół, z którymi utrzymuję kontakt, w moim wieku. Większość osób z mojego otoczenia jest ode mnie wiele lat starsza. Zdecydowanie lepiej dogaduję się ze starszymi osobami – inspirują mnie, lubię słuchać opowieści o ich życiowych doświadczeniach
  9. Nie mieszkam z rodzicami od 16 roku życia (poszłam do liceum w innej miejscowości).
  10. Nie lubię ani klubów oraz jakichkolwiek innych imprez. Dwie ręce wystarczą mi, aby policzyć, ile razy byłam w klubie.
  11. Dopiero od kilku lat lubię swoje imię. Przez długi czas nie rozumiałam, czemu rodzice dali mi tak dziwne imię. Natomiast moje nazwisko jest do dziś moją zmorą szczególnie na lotniskach! Nikt nie potrafi go przeczytać.  
  12. Moje imię odmienia się w następujący sposób: Kornelia-Kornelii. Bardzo nie lubię kiedy ktoś pisze dla Korneli 🙁
  13. Nie mam telewizora od 8 lat i nie odczuwam potrzeby posiadania go.
  14. Nie piję alkoholu.
  15. Lubię mieć czysto, ale nienawidzę sprzątać i ani trochę nie jestem w tym dobra.  
  16. Nie mam w planach zwiedzić całego świata, ponieważ niektóre kraje mnie nie ”pociągają”. Natomiast bardzo fascynują mnie Włochy, Francja, Hiszpania, Grecja oraz USA i zamierzam przemierzyć te kraje wzdłuż  i wszerz.
  17. Do tej pory mieszkałam w 3 krajach (Polska, Wielka Brytania, USA) oraz wiele czasu spędzałam w Niemczech, kiedy byłam dzieckiem.
  18. Nie planuję pracować dla kogoś (w jakiejś firmie) dłużej niż rok/dwa lata. Jestem przedsiębiorczą osobą i uwielbiam być sobie samej szefem.
  19. W przyszłości zamierzam mieszkać w Ameryce.
  20. Jestem dość ambitna i wysoko zawsze sobie stawiam poprzeczkę. Zwykle osiągam wyznaczone sobie cele. Jedyne, co może powstrzymać mnie od zrealizowania celu, jest moje zdrowie.
  21. Oduczyłam się jeść słodycze, od których byłam kiedyś uzależniona. Ale nie potrafiałabym – nawet nie chcę – żyć bez włoskich lodów (gelato) i bananowca. Reszta słodyczy może dla mnie nie istnieć.
  22. Mam przerwę między zębami (jedynkami) 
  23. Mam obsesję na punkcie sukienek i obecnie mam ich w szafie 44. Natomiast spodni mam tylko 3 pary.
  24. Od 3 lat choruję, przez co moje życie wyróciło się do góry nogami i jest inne, niż sobie zaplanowałam.
  25. Moje ulubione pory roku to wiosna i jesień. Nie lubię lata, ponieważ nie znoszę wysokich temperatur i opalania się.
  26. Nienawidzę mroźnej zimy oraz gorącego lata, pogoda londyńska jest więc dla mnie idealna.
  27. Nie zamierzam mieszkać na stałe w Polsce.
  28. Nie piję i nigdy nie piłam kawy.
  29. Nie cierpię ćwiczyć i jedyne, co jestem w stanie robić w tej materii, to joga i 7 – minutowe ćwiczenia z youtuba
  30. Nie lubię pomidorów, nie jestem w stanie przełknąć pomidora w surowej postaci. Aczkolwiek moją ulubioną zupą jest właśnie zupa pomidorowa.   
  31. Nie rozumiem żartów, sarkazmu ani innych tego typu rzeczy  🙁

 

Mam nadzieję, że dowiedzieliście się troszkę więcej o mnie i że Was nie rozczarowałam swoją osobą! Będzie mi miło jeśli w komentarzach napiszecie mi coś o sobie! Udanego weekendu kochani! 🙂

 

24 thoughts on “31 faktów o mnie

  1. Wzrost i znak zodiaku – takie same 🙂
    I też nie piję alkoholu.
    Ale na tym kończy się lista zbieżności 😉

    Chociaż…

    “Nigdy sobie niczego nie złamałam i nie miałam niczego w gipsie”
    Napisałbym to samo, ale nie chcę kusić losu 😉

  2. Ja też nie mam telewizora, nie mieszkam już w Polsce i zgadzam się Hiszpania i USA to dla mnie dwa kraje (póki co) które chciałabym poznać trochę więcej niż na tygodniowych wakacjach 🙂

  3. Wszystkiego najlepszego – od tego powinnam zacząć :)) Mamy coś wspólnego – też uwielbiam chleb na zakwasie i pamiętam jak w dzieciństwie była to moja ulubiona przekąska :)) Ciekawe stwierdzenie: “Uważam, że gramatyka języka niemieckiego jest dużo łatwiejsza niż angielskiego.” – ja uważam odwrotnie i jakoś nigdy nie mogłam przekonać się do niemieckiego 🙂 “Nie lubię ani klubów oraz jakichkolwiek innych imprez. Dwie ręce wystarczą mi, aby policzyć, ile razy byłam w klubie.” – wiesz, że ja też? 🙂 Zawsze dyskotetki wydawały mi się obciachem 😉

  4. Fajne są tego typu wpisy, kiedy można poznać autora z bliska 🙂
    Też nie mam telewizora, choć namiętnie oglądam w internecie TVN 24, więc prawie tak jak telewizja 😀

    Swoją drogą językiem niemieckim mnie zaskoczyłaś, w podstawówce i w gimnazjum to była moja zmora i nigdy nie nauczyłam się w tym języku nic, poza kilkoma pojedynczymi słowami i prostymi zdaniami. Uwielbiam za to hiszpański i portugalski 😉

  5. Bardzo fajny pomysł na wpis i śliczne zdjęcie. Zawsze miło czyta się Twojego bloga!

    P.S. Ja też zawsze chciałam zobaczyć USA i Włochy. Z Francją udało mi się bardziej niż sądziłam, bo nawet tu zamieszkałam 😀 Pozdrawiam!

  6. oj tej Ameryki to Ci zazdroszczę najbardziej, i tego, że jesteś taka młoda a masz już tyle doświadczeń… eh kiedy ja miałam 2 w wieku na początku :/
    ja mam na imię Julita i też wiele lat trwało, póki się jako tako się do tego imienia przyzwyczaiłam
    ciekawą osobą jesteś, myślę, że niewiele osób przyznałoby się do ostatniego punktu 😉

  7. Ja też wolę sukienki! 🙂 Mam jedną parę spodni i dwie pary legginsów 😛 Też uwielbiam wiosnę 🙂 Też wolę towarzystwo starszych ode mnie osób 🙂 Masz bardzo ładne imię, od zawsze mi się podobało 🙂

    1. Ale super, ze lubisz sukienki! Nie jestem sama jesli chodzi o mala ilosc spodni;P Dziekuje za tak mily komentarz 🙂

  8. Niesamowite! Nie sądziłam, że mamy tyle wspólnego: m.in. niechęć do imprez, klubów, bałaganu i brudu. Nie lubię alkoholu, zazwyczaj go nie piję i mógłby dla mnie nie istnieć. Też zdawałam maturę z języków [polski, francuski, łacina…], niczego sobie nigdy nie złamałam i zawsze lepiej dogadywałam się ze starszymi ode mnie. Nienawidzę wysokich temperatur i gorącego lata [choć lubię słońce i pogodne dni] – pewnie m.in. dlatego tak dobrze mi na Zielonej Wyspie 🙂 Nie lubię ćwiczeń, joga mnie nudziła [robiłam kiedyś taką w wersji 1,5h], choć relaksowała… Jestem tylko kilka centymetrów niższa.

    A co nas chyba najbardziej dzieli? Nie cierpię niemieckiego, uwielbiam kawę, choć nie przepadam za espresso, no i uwielbiam pomidory [jak zresztą prawie wszystkie warzywa…]. Lubię dobre poczucie humoru i doceniam sarkazm na poziomie. Zazdroszczę tej przedsiębiorczości, bo pod tym względem mam sobie niekiedy sporo do zarzucenia.

    1. Ach, no i słodycze mogłyby też dla mnie nie istnieć. Mam co prawda słabość do ciast [lubię je także piec], ale od dobrych kilku miesięcy nie jem cukru, a zatem żadnych ciast, które go zawierają. Na szczęście jest brownie bez cukru, tłuszczu i mąki 🙂

  9. Droga Kornelio, przez przypadek trafiłam na Twój blog i powiem szczerze, zauroczył mnie niezmiernie. Wspaniałe pióro, ciekawe tematy, cudowne zdjęcia i bijąca od Ciebie radość i pogoda ducha, pomimo choroby. Bardzo Cię pozdrawiam i życzę powrotu do zdrowia. Serdeczności od Kasi 🙂

    1. Kasiu, dziekuje za tak milo wiadomosc! Dalas mi duzo usmiechu i mam nadzieje, ze bede Cie tu czesto goscic. Pozdrawiam cieplo!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *