Ulubione miejsca (jedzeniowe) w Warszawie

Kilka dni temu wspominałam Wam o swoich ulubionych miejscach na śniadanie, lunch, kolacje i oczywiście deser w Londynie. Dzisiaj przyszedł czas na Warszawie – miejsce, w którym chwilowo pomieszkuję. Warszawa niestety nie zrobiła na mnie dobrego wrażenia jako miasto, aczkolwiek jeśli chodzi o restauracje i miejsca jedzeniowe to jestem bardzo miło zaskoczona! Większość miejsc, które do tej pory odwiedziłam to miejsca naprawdę godne polecenia. Nie tylko za dobre jedzenie, ale również za sympatyczna obsługę, piękne wnętrza i gustownie podane jedzenie. Przywiazuję duża uwagę do tych rzeczy, więc tym bardziej mnie cieszy, iż takich miejsc powstaje coraz więcej w stolicy. Pozwólcie, że wspomnę Wam parę słów o moich ulubionych tutaj miejscach.

Aioli  

Wiecie gdzie jadłam najlepsze śniadanie na świecie? Właśnie w Aioli!

Najwięcej uwagi poświęcam wyborowi restauracji śniadaniowych, gdyż śniadanie to dla mnie najlepszy posiłek w ciągu dnia. Uwielbiam przede wszystkich chleb, ale musi być on naprawdę dobry, pieczony na miejscu, bez drożdży i innych ”dodatków”. Niestety coraz mniej jest takich miejsc, gdzie wypiekają własne pieczywo, ale jedno miejsce skradło moje serce od pierwszego…zamówienia! To właśnie Aioli! Byłam tu już milion razy i za każdym razem na każda wizytę cieszę się tak samo!

W Aioli chleb pieczony jest na miejscu. Pieczywo to jest jednym z lepszych, jakie jadłam! Kanapka Turkey Sandwich to bajka. Mogłabym ja jeść codziennie i za każdym razem smakuje dokładnie tak samo pysznie. Herbatę zimową robią równie smaczną. Obsługa jest bardzo serdeczna, a do tego wszystkiego mają świetne promocje. W ciagu tygodnia, przy zakupie kawy – śniadanie dostajemy gratis. Tak całe śniadanie! Około 10 zł za tak pyszne śniadanie? Grzech nie skorzystać!

A oto najlepsza kanapka na świecie:

 

Restauracja LIF  

LIF to pierwsze miejsce, do którego wybrałam się po przeprowadzce do Warszawy i był to naprawdę dobry wybór. Restauracja nie tylko pięknie wygląda, ale przede wszystkim jedzenie jest wyśmienite. Uwielbiam tam wszystko: zarówno ich zupy, dania główne, jak i desery. Szczególnie polecam makaron z cukinii z musem marchewkowym! Wszystko jest zawsze świeże, zdrowe, a obsługa bardzo sympatyczna. Jestem tam częstym gościem. Miejsce naprawdę warte odwiedzenia.

 

Trattoria Rucola  

To miejsce odkryłam dopiero w grudniu, ale już podczas pierwszej wizyty skradło moje serce. Od pierwszych chwil byłam na tak ze względu na wystrój. Bardzo lubię białe wnętrza, a tej w restauracji praktycznie wszystko jest na biało! Lokal jest dość duży i przestronny, co również jest dla mnie ważne, ponieważ nie przepadam za miejscami, gdzie słyszę rozmowy osób siedzących w pobliżu .

Przejdźmy do menu, które jest oczywiście najważniejsze. Pozycji w karcie jest mnóstwo – szczególnie jeśli chodzi o makarony, naprawdę jest z czego wybierać!

W menu jest również dużo ciekawie brzmiących przystawek, dlatego zdecydowaliśmy się spróbować.  I to był strzał w dziesiątkę! Przystawki są naprawdę pyszne, duże i sycące. I oczywiście pięknie podane. Jeśli chodzi o makarony, to porcje są bardzo duże, a przede wszystkim naprawdę smaczne (dobrze doprawione).

Trattoria Rucola podbiła moje serce i wystrojem, i smakiem. Od tamtej pory jestem tu stałym bywalcem.

 

Zapiecek 

Zapiecek to miejsce z typową, polską kuchnią. Ponieważ nie jem często polskich potraw, nie bywam tam regularnie, ale zawsze zabieram tam swoich gości, którzy odwiedzają mnie w Warszawie. Zapiecek słynie z pysznych pierogów, a ja zdecydowanie zgadzam się z tą opinią. Koniecznie musicie spróbować. Żurek i rosół również są wyśmienite. Jednak tamtejsze jedzenie, to nie jedyna rzecz, która przypadła mi do gustu. Myślę, że przede wszystkim moje serce skradł swojski wystrój i te pięknie ubrane panie (kelnerki).

 

Malinova  

Każdy, kto mnie zna wie, że moim największą słabością są lody – włoskie lody. Po wizycie u mojej przyjaciółki w Rzymie, która zabrała mnie na najlepsze lody na świecie, totalnie przepadłam. Nigdy w życiu nie jadłam czegoś lepszego!  Żadne inne lody nie smakują tak dobrze, jak włoskie gelato. Od tamtej pory nie zjem żadnych innych lodów, a w każdym nowym miejscu, w którym jestem, szukam włoskiej gelaterii. Tak też było z Warszawa.Prawdę mówiąc, nie było łatwo znaleźć dobrych lodów w Warszawie do momentu, kiedy trafiłam do Malinovej! Lody są delikatne, kremowe i oczywiście rewelacyjne w smaku! Polecam!

 

Uwielbiam odwiedzać nowe miejsca, próbować nowe smaki i delektować się deserem na koniec! Też tak macie? Nad czym natomiast ubolewam najbardziej to fakt, iż nie znalazłam jeszcze dobrego miejsca z sushi w Warszawie. A może moglibyście mi coś polecić ? Jakie są Wasze ulubione miejsca jedzeniowe, niekoniecznie w Warszawie? 

48 thoughts on “Ulubione miejsca (jedzeniowe) w Warszawie

  1. Aioli to także jedno z naszych ulubionych kulinarnych miejsc na mapie Warszawy. Drugim w kolejności jest Banjaluka. Oba miejsca nigdy nas jeszcze nie zawiodły 🙂 Następnym razem chyba odwiedzimy także i Zapiecek – mało jest miejsc z dobrą kuchnią, która przypomina tą domową.

    1. Nie slyszalam o Banjaluce, ale na pewno odwiedze :)) Aioli jest cudownym miejscem! I zdecydowanie polecam odwiedzic Zapiecek! 🙂

  2. Aż mi się zatęsknilo za Warszawą przez Ciebie :* lubie Cie czytać, mam mniej pracy przy wyborze “places-to-go” 😀 ❤

    1. Hmm, nigdzie nie widzialam takiej informacje, wiec chyba nie, ale oczywiscie na 100% nie jestem pewna. Jedzonko za to maja super 🙂

  3. Ja w Warszawie zawsze czas mam zajęty bo wpadam na jakieś konkretne wydarzenie, ale może w końcu mi się uda wyskoczyć na jakieś jedzonko. Na zdjęciach wszystko wygląda cudownie aż ślinka cieknie 🙂

  4. Ostatnio byłam w Warszawie w marcu i kilka razy przechodziłam koło Aioli. Bardzo chciałam tam wejsć, ale za każdym razem przed wejściem stała spora kolejka, a z 8-miesięcznym dzieckiem takie czekanie nie jest możliwe. Może następnym razem się uda. Szkoda, że wtedy nie znałam Twojego wpisu, bo te 2 – 3 razy, jak byliśmy na obiedzie, były dość słabe, typowe restauracje dla turystów – wysokie ceny, marna jakość

    1. Niestety nie jestem w stanie odpowiedziec Ci na to pytanko, ale na pewno jak zadzwonisz do nich to Ci powiedza. Pozdrawiam

  5. o prosze, Malinova jest obok mnie, kto wie, moze kiedys sie minelysmy 🙂 Ale ja osobiscie za nimi nie pzrepadam, polecam lodziarnie Jednorozec na Narbutta, lody maja obledne!

  6. Znamy i bardzo lubimy wszystkie opisane przez Ciebie lokalizację. Nasze serce oczywiście skradła Aioli na początku, ale teraz mamy kilka innych fajnych miejscówek. Zapraszam na stronę jeśli będziesz miała ochotę 🙂

  7. Już wiem, że na pewno będę chciała odwiedzić restaurację LIF – przemawia do mnie zarówno wygląd wnętrza, jak i potraw. Choć przyznam, że lody też robią wrażenie 🙂

  8. ooo widzisz a ja bym włąsnie z chęcią poszła się stołowac gdzieś gdzie chleb jest wypiekany na miejscu. Pamiętam jak znajomi z Niemiec przyjażdzali do Polski w latach 90 i wywozili pół bagażnika chleba…u ans teraz też na próżno szukać tego pysznego, niemrożonego i puchatego

  9. Inspirujące miejsca, w których nie tylko zaspakaja sie głód, ale też fajnie spędza czas ze znajomymi. To są już miejsca spotkań nie restauracje 😉

  10. Moj chlopak mieszka w Warszawie od niedawna. Pojechalam do niego w zeszly weekend i wpaslismy do złotej 65 na pizze. Rewelacja! Uwielbiam wloska kuchnie i musze przyznac, ze oni wiedza co robia!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *